- Wartko napisana, świetnie udokumentowana, dobrze zilustrowana opowieść o tym, jak wyglądały mieszkania w Polsce pół wieku temu - konkretnie i rzeczowo, bez nostalgii, powielania mitów i komediowych klisz w stylu Barei. Spodoba się osobom kochającym dizajn i retro przedmioty, ale przede wszystkim czytelnikom i czytelniczkom, których ciekawią procesy historyczne, społeczne, polityczne pokazywane z perspektywy życia zwykłych ludzi.Big Book Cafe, ksiegarnia.bigbookcafe.pl
- historia.dorzeczy.pl
„Jej kariera potoczyła się po wrześniu 1939 r. w tempie, które dla wszystkich musiało być wielkim zaskoczeniem, również dla niej samej. Wasilewska musiała czekać na audiencję ze Stalinem jedynie trzy dni, co było bardzo zastanawiające. Nikt inny z Polski nie spotykał się z nim równie często”. Z Piotrem Lipińskiej o Wandzie Wasilewskiej rozmawiał Piotr Włoczyk.
- Piotr Jagielski tę historię [grunge’u] opowiada z kilku perspektyw. Pierwsza to ponad trzy dekady, które minęły od największych sukcesów sceny Seattle, druga to jego własna, młodzieńcza fascynacja tym środowiskiem, którą stara się raczej trzymać na dalszym planie. Nie roztrząsa niepotrzebnych szczegółów, nie rozbudowuje dykteryjek, nie popisuje się nazwami zespołów dla wtajemniczonych. Wreszcie, co jest największą wartością książki, konfrontuje deklaracje muzyków sprzed lat z tym, co robią teraz.Michał Wieczorek, polityka.pl
- Książka Piotra Jagielskiego i fakt, że słyszałam o niej od wielu, jeszcze zanim ta miała swoją premierę, to dowód na to, że ludzie dziś wciąż słysząc to słowo czują jakiś dreszczyk, podekscytowanie. Śmiało stwierdzam, że „Grunge. Bękarty z Seattle” to pozycja obowiązkowa - dla fanów grunge’u, tzw. „Wielkiej Czwórki”, wielbicieli ciężkich brzmień i muzyki, a szczególnie jej historii, popkultury czy kultury amerykańskiej w ogóle. Autor stworzył historię, którą czyta się jak dobrą powieść, taką ze zwrotami akcji i niemal szekspirowskim zakończeniem.Dominika Pawłowska, eskarock.pl
- Agata Szydłowska swoją książką pokazuje, jak należy pisać o historii społecznej. Tę publikację po prostu świetnie się czyta. „Futerał. O urządzaniu mieszkań w PRL-u” polecam wszystkim, którzy interesują się tym tematem i dziejami Polski Ludowej. Jest to znakomita lektura. Wielkie słowa uznania dla autorki.Wojciech Sobański, lubimyczytac.pl
- Sam temat to jedno, ale forma jego podania jest równie ważna. I tutaj muszę napisać, że widać jaki ogrom pracy włożyła w niego autorka. Wręcz patrząc się na to jak mocno ten temat na przestrzeni lat był spychany ze świadomości historycznej wykonała tytaniczną pracę w pozyskaniu materiałów do książki. Wydawałoby się, że opierać się będzie tylko na materiałach źródłowych, a jednak jest prawda w tym, że kto szuka ten znajdzie, bo reporterce udało się porozmawiać ze świadkami.Linia druku, instagram.com
- Rewelacyjna rzecz!Marcin Piotrowski, Znak-Litera-Człowiek, youtube.com
- Trudno znaleźć w naszej historii bardziej znienawidzoną Polkę niż komunistka Wanda Wasilewska. Przez dekady wydawała się postacią jednowymiarową, a więc zupełnie nieciekawą. Biografia Piotra Lipińskiego pokazuje, że wcale nie musiało tak być.Sylwia Góra, kulturaliberalna.pl
- Grzegorz Bogdał wydobywa słowa ze skorupy, rzadko wsadza jej tam znów, zatem wirują one w blasku letniego przesilenia. Jak lotki z okładki książki.Jarek Holden, facebook.com
- audycje.tokfm.pl
Agnieszka Pajączkowska gościła na antenie radia TOK FM, gdzie opowiedziała Marcie Perchuć-Berzuńskiej o chłopskiej fotografii i swojej najnowszej książce Nieprzezroczyste.
- vod.tvp.pl
Zachęcamy do obejrzenia Informacji Kulturalnych, gdzie Agnieszka Pajączkowska opowiada o swojej najnowszej książce Nieprzezroczyste.
- Do tej pory fotografia chłopów polskich kojarzyła się z archiwami, zapomnianymi kolekcjami, ze spojrzeniem na nią „zza biurka” (sam tak postępowałem). W książce Agnieszki Pajączkowskiej fotografia „żyje” wśród ludzi, nie jest tylko „dokumentem”, nie jest tylko „świadectwem”, ale aktorem życia.Roch Sulima, facebook.com
- Z niecierpliwością oczekiwałam momentu, kiedy przeczytam reportaż „Gorączka złota. Jak upadała Wenezuela” Tomàša Forrò. Przecież Wenezuela to państwo, które nie tylko posiada złoża złota i ropy, ale też parki krajobrazowe wpisane na listę UNESCO. Państwo, które mogłoby być potęgą w swoim regionie, a tymczasem jest przykładem rozkładu społeczeństwa, gdzie chciwość, bezsilność i wyuczona bezradność decydują o losie milionów istnień. Autor opisuje całą beznadzieję sytuacji.Bezdroża literatury, instagram.com
- Tomáš Forró odwiedził Wenezuelę kilkukrotnie w ciągu piętnastu lat. Opisał zmiany jakie zaszły w tym, kiedyś najbogatszym kraju Ameryki Południowej. Wenezuela w krótkim czasie pogrążyła się w nędzy, chaosie, przemocy i bezprawiu.ankag2019, instagram.com
- Grabarki to poruszająca i przerażająca opowieść o tym, że ludobójstwo nie znalazło swojego końca w katastrofie, która przetoczyła się przez Europę w pierwszej połowie lat czterdziestych XX stulecia. [...] Warto o tym pamiętać tutaj i teraz, zamiast rozmyślać o tym nad masowym grobem.Marcin Zegadło, „Odra”, M./ Nr 11 z dn. 11.23
- „Futerał” jest pretekstem do wnikliwego przyjrzenia się społecznym rytuałom oraz procesowi wymyślania na nowo sposobów na mieszkanie po wojennej hekatombie, gdy rodziny traciły cały dobytek. Szydłowska rozprawia się także z mitami na temat meblościanek, przaśności i prowizorki.„Pani”, M./ Nr 12 z dn. 12.23
30% rabatu na książki z serii Amerykańskiej!
Tytuły objęte promocją:Z okazji premiery książki Piotra Jagielskiego Grunge w dniach od 21 do 27 listopada kupicie wybrane tytuły z serii Amerykańskiej z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.
Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej księgarni w alei Jana Pawła II 45a/56 (pon. – pt. 11-19, sob. 10-15).
- […] trudno przerwać jej czytanie. […]W trakcie lektury narasta w nas poczucie obowiązku wobec ofiar, które Kalina Błażejowska wydobywa z niepamięci i przywraca im indywidualne rysy. Rzekomo „pozbawieni duszy”, systemowo eliminowani w myśl zasad nazistowskiej eugeniki, traktowani jak materiał do doświadczeń, ożywają i stają przed nami. Podziwiam zarówno pisarskie umiejętności autorki, jak i jej odwagę, by wprowadzić tych ludzi we własne życie. Musiało być niełatwo.Tomasz Fiałkowski, tygodnikpowszechny.pl
- Nie boi się żadnego tematu. Niestraszna jej seksualność, nawet ta wynaturzona. Wplata w treść opowiadań elementy voodoo, czarnej magii, tortur i perwersji. Bo tak właśnie widzi naturę człowieka. Nie tę demonstrowaną ogółowi, maskowaną ogładą, z grubą cywilizacyjną nakładką, ale tę prawdziwą, zwierzęcą, poza wszelką kontrolą, tę, do której nie chcemy się przyznać, choć ona stale z nas wychodzi.sztukater.pl
- Reportaż Żurawieckiego to dobra okazja, by przypomnieć sobie, jak jeszcze niedawno wyglądała Polska, i jak wiele opisanych w kontekście początków epidemii AIDS praktyk wpisanych jest w uniwersalne reakcje w stosunku do tego, co inne, obce i nieznane.Bernadetta Darska, bernadettadarska.blogspot.com
Nominacja do Nagrody Pióra Fredry!
Z radością informujemy, że książka Agaty Szydłowskiej Futerał znalazła się wśród nominowanych książek do konkursu o Najlepszą Książkę Roku Pióro Fredry.
Gratulujemy autorom: Agacie Szydłowskiej, Marianowi Misiakowi (projekt okładki), Robertowi Olesiowi (projekt typograficzny)!
Trzymamy kciuki!
dwutygodnik.comGorąco zachęcamy do lektury opowiadania Patryka Zalaszewskiego, który wygrał konkurs organizowany wspólnie z Państwowym Instytutem Wydawniczym oraz Dwutygodnikiem z okazji minifestiwalu Temat: Opowiadania.
- W książce „Nieprzezroczyste” przeczytacie między innymi o tym skąd na wsi wzięły się aparaty i kto najczęściej robił nimi zdjęcia? W jaki sposób fotografowie radzili sobie z wywoływaniem zdjęć, gdy nie mieli dostępu do prądu? Ale też dlaczego tak ważne dla chłopa były buty? Dlaczego wszyscy na zdjęciach mieli na sobie takie same ubrania? I czemu na wsi było tak niewiele kobiet-fotografek? Myślę, że ta pozycja spodoba się wielu miłośnikom fotografii, ja czytałam ją z wielkim zaciekawieniem.Emilia Kołodziejczyk, psychologiafotografii.pl
- weekend.gazeta.pl
„Babel jest pisarzem dla pisarzy. Wielu autorów było zafascynowanych jego twórczością, również polskich, i to oni najbardziej go doceniają. Jego krótkie opowiadania to niedościgły wzór mistrzostwa w prozie, która współtworzy mit i sama się nim staje. Nie mówiąc już o tym, że udało mu się, jak nikomu innemu, uchwycić chylący się ku zagładzie stary porządek i narodziny nowego, niezwykle brutalnego. Babel potrafił to pokazać w swoich opowiadaniach jak w odcinkach dobrego serialu, czym w latach 20. i 30. XX wieku robił wielkie wrażenie zarówno w Związku Sowieckim, jak i na Zachodzie” – mówi Aleksander Kaczorowski w rozmowie z Mikiem Urbaniakiem.
- Kaczorowski umiejętnie buduje konstrukcyjne napięcie między trzema kluczowymi fundamentami Babla: wojną 1920 r., jego bezsensowną śmiercią oraz wielokulturową, kosmopolityczną, ale też żydowską Odessą, z której pochodził.Piotr Kofta, „Dziennik Gazeta Prawna”, DZ./Nr 268 z dn. 17.11.23