Z okazji premiery książki Michaela Magee Blisko domu (tł. Hanna Pustuła-Lewicka) w dniach od 3 do 9 lutego kupicie wybrane powieści z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.Tytuły objęte promocją:Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.- Miller proponuje konfrontację ze światem i jego domniemaną naturą - nieporządkiem, który próbujemy uładzić i systematyzować, co być może jest działaniem wbrew temu czym ten świat jest w rzeczywistości. Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia autorytetów, które mogą okazać się wahliwym punktem odniesienia. [...] „Dlaczego ryby nie istnieją” to bez wątpienia narracyjny high level.Marcin Zegadło, Księgozbiry
- Reportaż śledczy: zeznania, dokumenty, fakty. I refleksja...Mara, „Głos Koszaliński”, nr 30 (5788) z dn. 6.02.2025
- „Ciało amore, ciao” dobrze wpisuje się w tradycję reportażu literackiego, którą w Polsce kojarzymy z Kapuścińskim, Krall czy Tochmanem, a we Włoszech – z Saviano. Łączy dokument z literackością, analizę indywidualną z refleksją ogólnospołeczną. Nie jest to reportaż interwencyjny ani czysto śledczy – raczej refleksyjny, „wolniejszy”, nastawiony na pogłębienie rozumienia.Z_kultury, sztukater.pl
- Możemy sobie kpić, że w zawierzaniu sekretów pamiętnikowi jest coś pensjonarskiego, lecz to doprawdy nie były pensjonarki, tylko osoby porządkujące i poddające refleksji swoje życiowe doświadczenie, a z ich zapisków wyłania się ( niezależnie od poważnych i oczywistych problemów kobiet wiejskich, takich jak bieda, przeciążenie pracą, wielodzietność, opresja pijących i bijących mężczyzn, brak dostępu do szkoły i lekarza) problem mniej może dotychczas naświetlany, bardzo intymny, mianowicie samotność. Także w rodzinie.Justyna Jaworska, „Dialog”, 1 grudnia 2025, nr 12 (826)
- Antonina Tosiek potrafi eksponować główne wątki obecne w pamiętnikach wiejskich kobiet, dlatego czytelnik dobrze rozumie przesłanie tej książki. Dla tych, którzy czuli niedosyt po słynnej publikacji Joanny Kuciel-Frydryszak „Chłopki”, „Przepraszam za brzydkie pismo” to obowiązkowa lektura.Grażyna Olszaniec, „Kultura Wsi”, 1 grudnia 2025, nr 4 (31)
- Co uderza od początku lektury, to bezkompromisowość autora w ocenie społeczeństwa niemieckiego w kwestiach rozliczeń powojennych.Agnieszka Kostuch, przewodnik-katolicki.pl
Koncert Raphaela Rogińskiego w Księgarni Czarnego!
ReadZapraszamy na Nowolipki na wyjątkowy wieczór!W piątek 6 lutego o godzinie 20.00 Raphael Rogiński zagra kompozycje Johna Coltrane’a.
Po koncercie artysta opowie o pracy nad tym projektem.
Rozmowę poprowadzi Piotr Jagielski, dziennikarz, autor opublikowanych w Czarnym książek Święta tradycja, własny głos i Grunge.• Wejście na koncert między 19.30 a 19.45. Prosimy o punktualność.Tego dnia księgarnia będzie czynna w godz. 13.00-19.00.- polityka.pl
„Myślenie naukowe od czystego szaleństwa często dzieli tylko krok. I może to być wielki krok w dziejach ludzkości” – mówi Benjamín Labatut, autor książek Maniak i Straszliwa zieleń, w rozmowie z Tomaszem Targańskim dla tygodnika Polityka. Zachęcamy do lektury!
- „Biografia X” wciąga czytelnika w grę w weryfikowanie faktów tylko po to, by pokazać, jak łatwo dajemy się nabrać. Świetna [...].Maja Chitro, „ELLE”, nr 3/2026 z dn. 1.03.2026
- Ta książka, podkreślam napisana hipnotycznym językiem, to rzeczywiście jest szatańskie tango, bo jak szatan odzierające z nadziei. I może także po to, by zmierzyć się i z takim obrazem świata warto László Krasznahorkaiego czytać.Tomasz Terlikowski, facebook.com
- Ernaux po raz kolejny dokonuje wiwisekcji przeszłości, wracając do momentów formujących dla jej życia – tak osobistego, jak i pisarskiego, bowiem te dwie płaszczyzny pozostają w prozie pisarki nierozerwalnie związane. Tym razem autorka „Ciał” odbywa podróż w czasie do dzieciństwa, rodzinnego miasta Yvetot, przypominając, że takie spotkania z samą sobą bywają nie tylko pełne sentymentów, ale i niezwykle bolesne – bo wydobywają to, co zdawało się na dobre pogrzebane przez pamięć.redakcja, vogue.pl
- „Woda była strasznie zimna” to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy traktują literaturę jako narzędzie do badania kondycji ludzkiej. Helen Garner udowadnia, że gatunek true crime może być elegijnym i spokojnym namysłem nad tym, co pozostaje z rodziny po przejściu niszczycielskiej siły, której nie potrafimy nazwać.forcenews.pl
- Ta książka będzie szokująca dla wszystkich tych, którzy uważają, że Niemcy (jako państwo i jako ludzie) rozliczyli się z nazistowską przeszłością i posypali głowy popiołem. We wstrząsającym reportażu Tobiasa Bucka przeczytacie o tym, jak przez dekady niemieckie sądy… nie mogły skazywać nazistów. Prawdziwy proces rozliczeniowy nigdy się nie zakończył, bo na dobrą sprawę nigdy się rzetelnie nie zaczął.Żydoteka, facebook.com
- Książką bez wątpienia wymaga skupienia i nie nadaje się do czytania w biegu, trasie, hałasie. Ona sama jest hałasem, który dudni w skroniach intensywności i przeżywania sztuki.Elwira Przyjemska, Księgarka na regale
- „Szatańskie tango” zaprasza do niełatwego tańca z wymagającą prozą. Hipnotyzuje rozbudowanymi zdaniami, nie daje wytchnienia, nie zawsze uwzględnia interpunkcje, może wycisnąć z nas siódme poty niczym taniec z diabłem.Elwira Przyjemska, Księgarka na regale
- Vincenzo Latronico w charakterystycznym dla siebie chłodnym stylu dokonuje trafnej diagnozy współczesności, a krótka, innowacyjna forma – budząca skojarzenia z instagramową rolką czy scrollowaniem feedu – tylko wzmacnia przekaz.Klaudia Mizerska, zwierciadlo.pl
- Dostajemy tu kryminał, biografię, osobistą opowieść, dzieło filozoficzne i reportaż. Miller pisze z werwą, opowiada tak, jakbyśmy siedzieli obok niej. Miller nie od razu odkrywa wszystkie karty. Niczym badacze jesteśmy zmuszeni weryfikować to, czego się dowiemy. Cofamy się po śladach biografki tak, jakby to były nasze własne ślady.Wojciech Szot, wyborcza.pl
- To proza intymna, ale wcale nie nachalna, za to uniwersalna. Zaprasza bowiem do stawiania własnych pytań o pamięć, tożsamość – i sposoby radzenia sobie z tym, czego nie da się zmienić.Klaudia Mizerska, zwierciadlo.pl
- Opowieści te, choć zakorzenione w bardzo konkretnym miejscu, łatwo rozszerzają się poza lokalność – pozwalają podstawić własne imiona i przestrzenie oraz przefiltrować je przez osobiste doświadczenie. To proza oszczędna, ale sugestywna, która nie mówi wprost, a raczej osiada w czytelniku powoli i zostaje w nim jeszcze po zakończeniu lektury.Klaudia Mizerska, zwierciadlo.pl
- Ta książka nie daje prostych odpowiedzi i nie została napisana z myślą o szybkim czytaniu. Jest propozycją dla osób, które w literaturze szukają refleksji, skupienia i uważnego języka.Iza Zabalov, reads.pl
- Andrew Solomon porównał tę książkę do eksplodującej bomby, która zostawia czytelnika w stanie emocjonalnego rozbicia, ale bogatszego o nową wiedzę. Choć tekst dotyczy Filipin, opisuje mechanizm degradacji wartości, który może wydarzyć się wszędzie.Forcenews.pl
lubimyczytac.plKsiążka Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet Antoniny Tosiek znalazła się wśród nominowanych w 11. edycji Plebiscytu Książka Roku Lubimyczytać — w kategorii autobiografia, biografia, wspomnienia.
Gratulacje dla autorki! Głosowanie czytelniczek i czytelników trwa do 28 lutego na stronie: https://lubimyczytac.pl/plebiscyt.- Finalnie książka okazuje się przekonująca i angażująca, bo autorce udało się zbudować wielostronny obraz życia z migreną i przedstawić ją jako żywy nerw, nie epatując przy tym doświadczeniem własnego ciała.Monika Ładoń, artpapier.com
- [...] wplecenie w narrację osobistej historii w odświeżający sposób łamie schematy non-fiction. Sprawia, że książka zyskuje uniwersalny charakter. Przestaje być historią dawno już nieżyjącego naukowca i staje się świadectwem tego, jak daleko definicje i kategorie mogą kształtować naszą codzienną, ludzką egzystencję.-, travelmagazine.pl