Z okazji premiery książki Macieja Falkowskiego Nasi Niemcy w dniach od 17 do 23 lutego kupicie wybrane tytuły z serii Sulina z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.Tytuły objęte promocją:Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w al. Jana Pawła 45a/56.- Jedyna pewna rzecz to chaos? To niesamowity esej o pułapkach nauki . [...] Powiem tylko, że im dłużej badamy ten świat, tym okazuje się dziwniejszy. A nauka nie zawsze jest latarnią morską wskazującą drogę do prawdy; czasem bywa tępym narzędziem, które może narobić niezłego bałaganu.Piotr Cieśliński, wyborcza.pl
- Siła tej powieści tkwi w jej oszczędności. Kryzys rozgrywa się w ciszy, w drobnych przesunięciach, w coraz bardziej pustych rozmowach. To literatura, która działa jak lustro – nie odbija twarzy jednostek, lecz całą generację. Pokolenie, które nauczyło się dokumentować każdy moment, a jednocześnie coraz trudniej przychodzi mu naprawdę go przeżyć.Hanna Simonis, urbanmoodmagazine.com
- Każda książka [Ernaux] jest osobnym elementem układanki – dzieciństwo, dorastanie i inicjacja seksualna, trudne relacje z ojcem czy matką, miejskie życie i podsłuchiwanie ludzi w metrze. Razem tworzą spójną autobiografię pisarki i – co ważniejsze – analizę klasowości i rodzinnych traum. I choć książki Ernaux są do siebie podobne, każda na nowo zmusza do spojrzenia na własne relacje, pragnienia i wstyd. W „Powrotach” kluczowy jest właśnie wstyd.Joanna Piechura, Kinga Sabak, mintmagazine.pl
- „Powroty” są dla mnie wyjątkowe. To książka o tym […], że literatura się bierze ze wstydu i o tym, jak czytanie się łączy z pisaniem.Justyna Sobolewska, polityka.pl/podkasty/politykaoksiazkach
- Pod przykryciem bardzo rozbudowanych zadań, niemal całkowicie braku fabuły oraz specyficznego języka wyłania się to, co w tego typu literaturze jest najcenniejsze – czysta, choć wymagająca forma i uniwersalna prawda na temat kondycji człowieka we współczesnym świecie.Natalia Bonawenturska, biblioteka.wloclawek.pl
- Poruszająca opowieść o kulisach procesu norymberskiego, widzianego z perspektywy młodego amerykańskiego psychiatry wojskowego, Douglasa M. Kelleya.Księgarnia „Polonia”, dziennikzwiazkowy.com
„Myślę, że »Ciao amore, ciao« jest w gruncie rzeczy bolesnym wyznaniem miłości do tego miasta” - mówi Nicola Lagioia w rozmowie z Alicją Kubów dla pisma Gazzetta Italia.
„Gazzetta Italia”, nr 115 (luty-marzec 2026) z dn. 1.02.2026- Polecam książkę Lulu Miller, oryginalną historię o stracie i odnalezieniu siebie. A także o kulcie siły, władzy i rasowego suprematyzmu - to bardzo aktualny temat.Piotr Kofta, „Dziennik Gazeta Prawna”, nr 35 (6704) z dn. 20.02.2026
- Książka jest znakomicie napisana, erudycyjna, nieco odjechana tak jak jej bohater: szalony geniusz, który nieodwracalnie zmienił świat. Niektóre sceny zapadają w pamięć: na przykład opis wybuchu bomby wodorowej. Czytałem ją z wielką przyjemnością.Almos, nakanapie.pl
- Przypowieści o transformacji nie powstałyby, (…) gdyby nie ludzie, którzy na nie czekali i bardzo wymownie dawali o tym znać, wyrażając nieustannie nadzieję, że ta spóźniona o kilka lat książka wreszcie się ziści. Z jakichś powodów wierzyli, że mimo wielu publikacji na temat transformacji ustrojowo-gospodarczej ja wciąż będę w stanie opowiedzieć coś nowego i z innych perspektyw.Roman Soroczyński, pisarze.pl
- Podsumowując należy (…) podkreślić, że niemiecka „porażka rozliczeń” dotycząca zbrodni III Rzeszy nie była i nie jest wyłącznie problemem wewnętrznym Niemiec, lecz doświadczeniem państw i społeczeństw, które stały się miejscem popełnienia zbrodni – w tym przede wszystkim Polski, przez lata pozostawionej z pamięcią, choć bez koniecznych wyroków.Norbert Nowotnik, „Kombatant”, Nr 1 z dn. 01.2026
- To jest książka o […] tym, jak nosimy w sobie traumy. o tym, jak sobie radzimy z tym, że chcemy być kimś więcej, niż jesteśmy, ale dopada nas wstyd […]. Fantastyczna książka, świetne tłumaczenie Hanny Pustuły-Lewickiej, bardzo serdecznie polecam.Kinga Sabak, Mint Magazine – podcast na żywo
- Polski sukces Krasznahorkaiego to dowód na to, że potrafimy jeszcze docenić rangę prawdziwej literatury, do tego niekoniecznie z anglosaskim rodowodem.Redakcja , „Magazyn Literacki Książki”, nr 1/2026 z dn. 1.01.2026
- wyborcza.pl
„Wiedza o Holocauście, próby różnego rodzaju zadośćuczynienia za te zbrodnie – również na poziomie politycznym, poprzez dążenie do dobrych relacji dyplomatycznych z krajami takimi jak Polska czy Izrael – były elementami tego zbiorowego mierzenia się z przeszłością” — mówi Tobias Buck, w wywiadzie dla wyborcza.pl.
- trojka.polskieradio.pl
„Opowiadamy o kraju, w którym ciągle się mówi o przeszłości, ciągle się mówi o dziedzictwie historycznym, o pamięci, (…) a tymczasem te realne dokumenty, które umożliwiają nam właśnie zbadanie, opisanie i zrozumienie przeszłości, są po prostu wyrzucane na śmietniki” — mówi Marta Madejska, autorka Ostatni gasi światło, w rozmowie z Maxem Cegielskim dla radiowej Trójki.
- polskieradio24.pl
„W latach 90-tych zmieniały się nie tylko zakłady pracy, nie tylko przemysł, ale wszystkie elementy życia - nasza prasa, nasze spółdzielnie, to, czy mamy kiosk Ruchu w dostępnym zasięgu – wszystko w bardzo krótkim czasie” – Marta Madejska
- Styl Krasznahorkaiego to długie, kręte zdania, które kręcą czytelnika jak wir tanga - na pierwszy rzut oka niełatwe, lecz wciągające. Emocjonalny ciężar tekstu miesza się z czarnym humorem i wizjami surrealistycznymi.Krystian, krzeszowiceinfo.pl
- [...] warto się w tym błocie potaplać przez kilka godzin, bo jak to jest mistrzowsko napisane, jak gęste!Krzysztof Lubczyński, pisarze.pl
- Wszystkie książki noblistki Annie Ernaux układają się w całość, a „Powroty” są o tyle wyjątkowe, że znajdziemy w tym zbiorze sporo autokomentarzy, które oświetlają cały projekt jej pisania.Justyna Sobolewska, polityka.pl
- Tygodnik Powszechny
„Kiedy pisałam »Biografię X«, rzeczywiście sporo myślałam o różnych miejscach na świecie. Zbierałam informacje o Korei Północnej i Południowej. Przez jakiś czas mieszkałam w Berlinie, a mur berliński i Muzeum Stasi stały się punktami osadzenia powieściowej historii” – mówi Catherine Lacey w rozmowie z Aleksandrą Kamińską dla Tygodnika Powszechnego. Zachęcamy do lektury!
- Czasem łatwo się tu pogubić i pobłądzić – i o to też chyba autorowi chodzi. Uwaga, ta proza hipnotyzuje!Aleksandra Żelazińska, Zofia Fabjanowska, zwierciadlo.pl
- Pierwsze zdanie jest wymowne: „Ojciec chciał zabić matkę pewnej czerwcowej niedzieli wczesnym popołudniem”. Sucho, oszczędnie, behawiorystycznie. Gdzieś w głębi tekstu Ernaux pisze, że właśnie mierzenie się z tym doświadczeniem zadecydowało o kształcie jej literatury. Zamiast wymyślać fabuły, pisarka dokonywała wiwisekcji własnego życia małym miasteczku Yvetot, czyli zapadłej dziurze, co było podstawą do wnikliwej obserwacji współczesności.Piotr Kopka, literaturasautee.pl
- Można powiedzieć, że jest to esej biograficzny o Davidzie Jordanie, ale jest to interesująco podane – nie są to suche fakty z życia naukowca. Ten osobisty stosunek narratorki kieruje nasze spojrzenie na inne wątki w jego życiu, w tej biografii, ale też pokazuje nam, jak ważne jest to zwrócenie się do siebie, w swoją stronę. […] Niezwykle interesująca lektura.Małgorzata Szymankiewicz, Czytelnia Dwójki
- Podoba mi się w tej książce to, że buduje mosty między sprawami i rzeczami, między którymi nie zwykliśmy mostów budować. Przez to połączenie subiektywizmu autobiograficznego z bardzo solidną faktograficznie opowieścią biograficzną o człowieku, który żył sto lat wcześniej, możemy odejść od suchego biografizmu do czegoś, co nas wewnętrznie chwyta za serce. Sposób, w jaki ta książka jest napisana, powoduje u czytelnika bardzo silne zaangażowanie emocjonalne.Piotr Kofta, Czytelnia Dwójki