Z okazji premiery Młócki Marka Szymaniaka w dniach od 17 do 23 marca kupicie wybrane książki z serii Reportaż z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.Tytuły objęte promocją:Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.- „Gorycz” Anny Zawadzkiej to świadectwo wieloletnich osobistych frustracji i klasowego gniewu autorki. Recepcja książki jest natomiast świadectwem gniewu krytyki.Jacek Adamiec, Kultura Liberalna
- polskieradio.pl
O kobietach, lumpeksach i życiowych lekcjach mówiła w audycji Alicji Michalskiej Karolina Lewestam, autorka książki Szmaty. Całej audycji można posłuchać na stronie internetowej Polskiego Radia.
- Autorka bierze na warsztat rzecz pozornie banalną: ubrania i zamienia ją w narzędzie opowieści o kobiecej biografii. Ubrania w tej książce są czymś więcej niż elementem codzienności. Stają się archiwum życia: zapisem zmian, które zachodzą w ciele i w społecznej roli kobiety.Magdalena Kasperowicz, Chillizet
- Karolina Broda, Vogue
Czy naprawdę jest się o co martwić? A może niektóre rozwiązania przyniosą więcej dobrego niż złego? O przyszłości pracy z autorem reportaży Młocka rozmawiała Karolina Broda.
- Paulina Górska, Lepszy Klimat
O tym, czym jest technologiczne bezrobocie i czy prawo nadąża za życiem z Markiem Szymaniakiem, autorem książki Młócka, rozmawiała Paulina Górska, twórczyni podcastu „Lepszy klimat”.
- Karolina Rogaska, Newsweek
Technologia już sprawia, że pracujemy więcej za mniej i pod ściślejszą kontrolą. O tym, co kryje się pod narracjami o innowacyjności i jak będzie wyglądać praca przyszłości, opowiada Marek Szymaniak.
- Rafał Hetman, Spider’s Web
Istnieje ogromna rozbieżność między narracją twórców technologii a doświadczeniem ludzi pracy. Dlatego rozmowa o technologii i jej wpływie na ludzką pracę jest w istocie rozmową o władzy i nierównościach, a nie tylko o nowych narzędziach – mówi Marek Szymaniak, autor książki Młócka. Reportaże o przyszłej pracy.
- „Niektórych trzeba zabić” wpisuje się zatem w tradycję literatury faktu, którą reprezentują autorzy pokroju Swietłany Aleksijewicz. W tym modelu literatura traktowana jest jako archiwum głosów, jako ostatnia instancja pamięci. Nie ma tu efektownych puent. Jest mozolne rekonstruowanie trajektorii kul, godzin zgonów, sprzecznych zeznań. Oczywiście można i pewnie nawet trzeba czytać tę książkę szerzej. Ona nie dotyczy przecież wyłącznie Filipin. Autorka pokazuje mechanizm, który można uruchomić wszędzie. Wystarczy zmęczenie demokracją, frustracja ekonomiczna i polityk, który wyzna, że wie, kto jest winny. Ten schemat wydaje się niepokojąco znajomy.Paweł Biegajski, Melancholia codzienności
- Jeśli szukacie w literaturze bliskości rzeczywistości – tej niewygładzonej, pełnej sprzeczności i moralnej ambiwalencji – „Woda była strasznie zimna” jest lekturą godną uwagi. To nie jest thriller do pociągu. To ciężki, gęsty dokument o tym, co zostaje z człowieka, gdy wszystko inne się rozsypie.Paweł Biegajski, Melancholia codzienności
- „Dlaczego ryby nie istnieją” to książka, która zmienia postrzeganie świata, bo co jeśli to, o czym dotychczas myśleliśmy, że istnieje na pewno, wymyka się jednak nauce i istnieje w innej formie, niż zakładaliśmy?Monika Mellerowska, Klub Tygodnik Powszechnego
Antonina Tosiek z nominacją do Nagrody im. Marcina Króla 2026!
Książka Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet trafiła na listę nominowanych do prestiżowej Nagrody im. Marcina Króla. Bardzo cieszymy się z sukcesu naszej autorki i mocno trzymamy za nią kciuki!
Laureata/laureatkę nagrody poznamy już 28 maja.
Antonina Tosiek laureatką plebiscytu Książka Roku 2025 portalu Lubimyczytać.pl
Książka Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet zwyciężyła w kategorii „Autobiografia, biografia, wspomnienia”. Serdecznie gratulujemy autorce!
- Trudno uwierzyć, że pomiędzy młodą dziewczyną a dojrzałą kobietą istnieje ontologiczna ciągłość? Lewestam podejrzliwie przygląda się tym kulturowym granicom, demaskując ich umowność, ale też opresyjność.Karolina Broda, Vogue.pl
- Tomczok potrafi równolegle czytać przestrzeń, przemysłowy konkret, historię przemian uwikłanych politycznie i biografię ludzi. Autorka znakomicie rekonstruuje przeszłość ze śladów i skrawków, które po niej pozostały. […] Lektura ważna i potrzebna.Bernadetta Darska, bernadettadarska.blogspot.com
- „Pokój Vilhelma” stanowi zatem wysokiej próby artystyczną wypowiedź wyrastającą z tej pierwszej próby samobójczej, a zapowiadającą kolejną. Nie jest to autobiografia, Ditlevsen posłużyła się fikcją. Ale nie ulega wątpliwości, że jej fikcyjni bohaterowie wzięli się z prawdziwego życia. Bohaterka powieści nawet nazywa się jakoś podobnie do autorki.Piotr Kopka, literaturasautee.pl
- Nie byłoby wielkości tej książki, gdyby nie była barwną opowieścią o poszukiwaniu wyjścia z impasu. Ale jej największą wartością jest to, w jaki sposób ukazuje proces przyjmowania na siebie kolejnej traumy i tego, do czego prowadziła uległość połączona z boleśnie silnym przywiązaniem.Jarosław Czechowicz, krytycznymokiem.blogspot.com
- audycje.tokfm.pl
Gościem audycji „Praca od postaw” na antenie radia TOK FM był Marek Szymaniak. W rozmowie z Zuzanną Piechowicz opowiedział o pracy przyszłości i swojej nowej książce Młócka.
- Maestria języka, jego skomplikowanej struktury, w której jednak myśli przewodnie są czytelne i narzucają się nam jeszcze długo po zamknięciu książki.Doris, sztukater.pl
- To powieść, która hipnotyzuje. Brzmi to jak wyjęte z najtańszego blurba, ale tak po prostu jest. Nie wiem, jak to robi Krasznahorkai, ale ta fraza, trochę patetyczna, nawet oschła, prorocza w tonie, sprawia, że w trakcie lub świeżo po lekturze przypatrujemy się ludziom uważniej i głębiej niż zwykle.Sebastian Walczak, „Nowe Książki”, nr 2/2026 z dn. 1.02.2026
- Jest to książka napisana z taką lekkością, przeczytałem ją w jeden wieczór, bardzo polecam.Szymon Kloska, Tygodnik Kulturalny
- Ernaux pokazuje, jak drobne przedmioty, obrazy i wspomnienia z dzieciństwa stają się materiałem literackim. W procesie pisania prywatna pamięć przekształca się w opowieść o doświadczeniu całego pokolenia i o świecie, który ukształtował autorkę.Gosia Walendowska, hygge-blog.com
- „Blisko domu” Michaela Mageego to literacki debiut, który zwiastuje narodziny kolejnego ważnego pisarza młodego pokolenia.-, „PANI”, nr 4 (427) z dn. 1.04.2026
- To książka o trudach pracy literaty, toksycznych relacjach twórca-kapitalista. Ditlevsen puentuje więc swoje, niestety, trudne życie osobiste, dając upust emocjom w kapitalnej pozycji.Skandynawistyczne Koło Naukowe UJ, skonuj.wordpress.com
- Niezwykłe w „Szatańskim tangu” jest też to, że w opisach brudu, błota i rozkładu czytelnik może odnaleźć przebłyski melancholijnego piękna. Język tej narracji ewokuje poczucie klaustrofobii, gdyż Krasznahorkai buduje długie, niepodzielone na mniejsze partie akapity, które rozciągają się na całe stronice powieści. Zmusza w ten sposób odbiorcę swojego dzieła do głębszego w nim zanurzenia. To proza intensywna i gęsta, która nie daje wytchnienia, podobnie jak wytchnienia w życiu nie mają wykreowani przez Węgra bohaterowie.Jacek Lech, Biblioteka Biecz