Z okazji premiery książki László Krasznahorkaiego Melancholia sprzeciwu (tł. Elżbieta Sobolewska) w dniach od 4 do 10 sierpnia kupicie wybraną klasykę literatury z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.Tytuły objęte promocją:Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.
Ważna informacja dla czytelników odwiedzających Księgarnię Czarnego!
W piątek 14 sierpnia księgarnia w alei Jana Pawła II 45a/56 będzie nieczynna.
W soboty 8, 22 i 29 sierpnia zapraszamy od 11.00 do 15.00.
- Jednym z najciekawszych tematów książki jest relacja między tożsamością a językiem. Kopkiewicz zastanawia się, czy pytalibyśmy o własne „ja”, gdyby nie nauczyła nas tego kultura – filozofia, literatura, autobiografie, a nawet sama gramatyka.Adrian Chorębała, instagram.com
- „Bądź sobą!”, krzyczą w mediach społecznościowych kolejne instacouchki. Przez co coraz rzadziej rozumiem kim być powinnam. Autobiograficzna analiza Kopkiewicz pozwoliła mi się z tym tematem zmierzyć.Maja Chitro, Elle”, 01.09.2026, nr 9/2026
- dwutygodnik.com
Zawsze coś komuś we mnie nie pasuje, a najbardziej to, że nie jestem miłą dziewczyną. Kiedyś był to patriarchalny nakaz, teraz to nakaz, który ktoś formułuje w ramach szacunku dla własnej wrażliwości – mówi Aldona Kopkiewicz, autorka książki Kim jest ona, gdy mnie nie ma, w rozmowie z Mateuszem Demskim.
- Książka Price'a dobrze oddaje nie tylko proces pisania, ale też dynamikę życia literackiego, która jest zawsze taka sama: młodzi pisarze sądzą, że wymyślają literaturę na nowo, a wchodzą w dawne koleiny. Na ten świat literacki patrzy z dystansu stary Giuseppe, trochę śmieszny nieodkryty pisarz. […] [N]ieśpieszny nurt opowieści Price'a i obrazy Sycylii sprawiają, że jest to lektura idealnie wakacyjna.Justyna Sobolewska, „Polityka”, 05.08.2026, nr 32 (3576)
- Skromne, niepozorne arcydzieło, być może najlepsza książka w całym dorobku Jansson, autorki kojarzonej przede wszystkim z „Muminkami”.Jakub Demiańczuk, polityka.pl
- Naprawdę nie wiem, czy znajdziecie lepszą książkę na lato niż opowieść Tove. Jest to historia tak urocza, zabawna, wzruszającą, że skończywszy ją, mam ochotę obdarować książka wszystkich, których kocham.Aleksandra Pakieła, instagram.com
- Tym razem [Bartek Kieżun] zabiera nas do swojej Umbrii, jak zawsze z wielką erudycją i czułością dla detali opowiada o ludziach, miejscach i kuchni.To Toskania, facebook.com
- W środku piękne zdjęcia w odcieniach szarości. Perfekcyjna książka […] na ciepły letni wieczór.Szyb Miedzianka, instagram.com
- „Via Flaminia” spodoba się […] wszystkim, którzy lubią dobrze opowiedziane historie. To książka dla czytelników ciekawych świata, historii, sztuki i ludzi. Dla tych, którzy w podróżach bardziej od listy must see cenią przypadkowe rozmowy i miejsca odnajdywane poza głównym szlakiem.Łukasz Ropczyński, kierunekwlochy.pl
- audycje.tokfm.pl
Adam Robiński, autor książki Faronauci. Dookoła Bałtyku, opowiadał o poszukiwaniu bałtyckiej tożsamości w rozmowie z Anną Piekutowską. Całej audycji można posłuchać na stronie radia TOK FM.
- [Autorka] przede wszystkim dba o to, by oddawać głos samym Kirgizom, uznając, że najlepiej będzie, jeśli oni sami opowiedzą o sobie polskim czytelnikom, a czytelnicy samodzielnie wyrobią sobie zdanie. (...) W swoim całokształcie „Baranie oko” to bardzo ciekawa lektura i zarazem bardzo dobrze napisany reportaż – zwłaszcza jak na debiut. Polecam.Radosław Pulkowski, Koszykowa dla Bibliotekarza
- „Baranie oko. Reportaż z Kirgistanu” nie byłby tak udaną książką, gdyby nie świetne pióro autorki. I nie chodzi tu tylko o styl, ale również skojarzenia, analogie, ogromną wiedzę w temacie, która pozwala jej swobodnie operować wątkami, płynnie przechodzić od odległej przeszłości do współczesności.Sebastian Chosiński, Esensja
- „Gdyby nie szczęśliwe dzieciństwo, nigdy nie zaczęłabym pisać” - mówiła autorka, i kiedy czytamy jej prozę, całkowicie jej wierzymy.NB, „Przewodnik Katolicki”, 2 sierpnia 2026, nr 31/2026
- [T]o uniwersalna opowieść o życiu, o naszym miejscu w świecie i o tym, jak wiele daje nam natura, jak uczy nas przemijania, utraty i odradzania się. Ale też, poza wszystkim, jest to książka przepełniona humorem — delikatnym, chwilami absurdalnym, nienachalnym, w iście skandynawskim stylu.Michał Nogaś, facebook.com
- To jest po prostu popis pięknego języka, wspaniale przetłumaczona [powieść].Maria Lengren, nowyswiat.online
- To idealna książka na wakacje, niezależnie od tego, czy jest się na urlopie, czy wraca po długim dniu pracy do domu. Kolejne strony przenoszą daleko na północ, gdzie rytm dnia wyznaczają wschody i zachody słońca oraz zmienna pogoda.Skandynawistyczne Koło Naukowe UJ, skonuj.wordpress.com
- Jansson czerpie z własnych przeżyć i wspomnień, opowiada o pewnym lecie i o sile wyobraźni. A także o tym, jak dobrze mieć babcię. Może i brzmi to naiwnie, ale dlaczego musi tak być, że dobro i piękno we współczesnym świecie wydają się naiwne? Tove Jansson tak nie uważa i zaprasza czytelnika do swojego świata, w którym afirmuje życie.NB, „Przewodnik Katolicki”, nr 31/2026 z dn. 2.08.2026
- Nic spektakularnego, widowiskowego — nie mylić z pięknym — się u Tove Jansson nie wydarza. Są tylko drobne chwile, zgrabnie opowiedziane momenty, błyski codzienności. Ale im dłużej obcuje się z tą książką, tym bardziej dochodzi się do wniosku, że na tym właśnie polega nasze życie. I na tym, finalnie, zwykły koncentrować się nasze wspomnienia.Michał Nogaś, Nogaś na Stronie
- „Wańkowicz. Życie na kraterze” to książka obowiązkowa dla miłośników dziejów literatury, reportażu oraz niezwykłych życiorysów. Monumentalna, znakomicie udokumentowana, napisana z niebywałym rozmachem i rzetelnością, biografia jednego z najważniejszych polskich pisarzy.Jolanta Szacik – Jankowska, historykon.pl
- Paweł Sołtys z dużym wyczuciem kreśli obraz Warszawy niewidocznej w turystycznych przewodnikach. To miasto zwykłych ludzi, często żyjących na granicy społecznego wykluczenia, próbujących zachować godność mimo przeciwności losu. Autor pokazuje, że za każdą historią kryje się człowiek ze swoimi marzeniami, rozczarowaniami i potrzebą bycia zauważonym. Dzięki temu „Monolok” staje się nie tylko literackim portretem konkretnej stołecznej dzielnicy, ale również uniwersalną opowieścią o kondycji współczesnego człowieka.Sztukater, sztukater.pl
- Ta książka nie jest ideologicznym manifestem. Nie próbuje walczyć z narracją o koniecznością zmian. Jednakże […] zmusza do refleksji, do przypomnienia sobie, że żadna historia nie jest namalowana tylko w odcieniach czerni i bieli.Donos Kulturalny, donos.home.blog
- Tobias Wolff nie zatrzymuje się w swoim literackim pochodzie przez Polskę. Pochodzie triumfalnym; po premierze nad Wisłą zbioru jego świetnych opowiadań „Oto początek naszej historii” w 2025 roku, w tej powieści (obie książki wydało Wydawnictwo Czarne w przekładzie Krzysztofa Umińskiego) zaprasza do szkoły w Stanach Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Ponownie czyni to z lupą, przez którą uważnie obserwuje ludzkie uczucia, przedmioty, sytuacje z pozoru błahe, oczywiste. I pisze o tym w zajmująco prosty sposób.Rafał Kowalski, wkulturalnysposob.com
- Są książki, które zamiast głośnej akcji oferują spokój, wyciszenie i uważne spojrzenie na codzienność. Dokładnie taka jest „Księga lata” Tove Jansson, wydana nakładem Wydawnictwo Czarne nastrojowa powieść ukazująca się w nowym przekładzie, czterdzieści dwa lata po pierwszym polskim wydaniu.-, Liber.pl