- Książka Miller jest czymś więcej niż biografią bądź dwiema biografiami – autorki i badacza – w jednej. „Dlaczego ryby nie istnieją” to świadectwo opresji, jaką może stanowić taksonomia, którą stosujemy nie tylko w badaniach naukowych, ale też w codzienności, kwalifikując i kategoryzując byty i zjawiska wedle wymyślonych norm. Tymczasem „norma” jest pustym słowem, zależnym od interesów i polityki nadawania znaczenia. Książka Miller okazuje się opowieścią o upadku autorytetów.Łukasz Muniowski, Czas Kultury
- Co niesamowite, już w debiutanckim utworze Krasznahorkai doprowadził swój styl do perfekcji — długie, hipnotyczne zdania, działające niczym pętla, wciągają w posępną opowieść o wspólnocie pogrążonej w moralnym zepsuciu i wzajemnej niechęci.Kamil Dachnij, Onet.pl
- Przedstawiony tu obraz świata fascynuje tym, że powoli się rozpada — czytamy o cywilizacji na granicy wyczerpania. To sprawia, że nie opuszcza nas uczucie egzystencjalnej erozji i ironicznego trwania.Kamil Dachnij, Onet.pl
- Dla wyjątkowo wyrafinowanych koneserów.Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy, Przegląd Nowości Wydawniczych nr 2/2026
- Oprócz wysokiego poziomu nauczania, celem szkoły [Maidwell Hall] było wpojenie uczniom dyscypliny i posłuszeństwa oraz wartości moralnych […]. Wspomnienia Charlesa Spencera zdzierają zasłonę obłudy, która zakrywała przez długie lata, a może nawet przez wieki, tego rodzaju prywatny system kształcenia.„Przegląd Nowości Wydawniczych” 2/2026
wirtualnywydawca.plKsiążka Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet Antoniny Tosiek znalazła się wśród nominowanych do Bestsellerów Empiku 2025. To olbrzymie wyróżnienie — gratulacje dla autorki!
- „Monolok” Pawła Sołtysa jest rzeczą o nieporadnym radzeniu sobie z rzeczywistością. Może o zagadywaniu zbyt smutnych faktów, może o męskiej predylekcji do romantyzowania przeszłości, ale przynajmniej w pewnym konkretnym celu.Igor Kierkosz, dwutygodnik.com
- wyborcza.pl
„Wiedza o Holocauście, próby różnego rodzaju zadośćuczynienia za te zbrodnie – również na poziomie politycznym, poprzez dążenie do dobrych relacji dyplomatycznych z krajami takimi jak Polska czy Izrael – były elementami tego zbiorowego mierzenia się z przeszłością” – mówi Tobias Buck, autor reportażu Ostatni proces, w rozmowie z Katarzyną Brejwo.
30% rabatu na książki eseistyczne!
czarne.com.plZ okazji premiery książki Lulu Miller Dlaczego ryby nie istnieją (tł. Hanna Pasierska) w dniach od 27 stycznia do 2 lutego kupicie wybrane tytuły eseistyczne z 30% rabatem.
Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.
Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.
- Czytając „Szatańskie tango” odnosimy wrażenie, że skręciliśmy w boczną odnogę czasu, jak u Schulza, choć bynajmniej nie jest to genialna epoka, a jej rewers. Poza węgierskim pisarzem tylko Olga Tokarczuk w „Księgach Jakubowych” z taką klasą zreinterpretowała mit fałszywego Mesjasza.Piotr Kopka, literaturasautee.pl
- Objętościowo skromna, bogata za to w znaczenia. [...] Nie z krzykiem, nie ze skowytem, ale w szlamie, w łajnie, w beznadziei, kończy się świat, w którym nie ma żadnej wartości, na której można budować: pusty krajobraz, puste dusze, nawet na niebie pustka.Piotr Gociek, „Do Rzeczy”, nr 5/665 z dn. 26.01.2026
- culture.pl
O sztuce opowiadania i nadziei na jej powrót, o warszawskich dzielnicach i o tęsknocie za światem bez grodzonych osiedli mówi Paweł Sołtys, autor Monoloku.
- Marta Madejska pisze o stracie. O stratach jakich doznaliśmy w czasie zmian ustroju. Każdy kto przeżył transformację odczuwał coś takiego. Jakiś niekonkretny brak. Madejska dotkliwie go ukonkretnia. Zniknęła kultura. Olbrzymia ilość. I nie była to kultura osobista, kultura plemienna, kultura polityczna, czy z jakimkolwiek przymiotnikiem. To była kultura przez duże K. Taka która tworzy i spaja społeczeństwo pod wspólną flagą, dzięki której istnieją kraje, narody i tożsamość. (…) Ani stare, ani nowe tytuły prasowe nie docierały do miejscowości, gdzie zlikwidowano nierentowne kioski oraz prowadzone w PRL Kluby Prasy i Książki „Ruch” pełniące funkcję lokalnych ośrodków oświatowo-rozrywkowych. W 1972 roku było ich w Polsce 8477, w roku 1989 – 4894, a niedługo potem już ani jednego.Marcin Andrzejewski, facebook.com
rynek-ksiazki.plZ radością dzielimy się informacją o tym, że Anna Bikont została laureatką Nagrody Odette i Leona Chertoków – jury uhonorowało wydany we Francji przekład jej książki Cena. W poszukiwaniu żydowskich dzieci po wojnie. Gratulujemy autorce!
- jedynka.polskieradio.pl
Radośnie informujemy, że w audycji „Cztery pory roku”, aż do końca stycznia - od poniedziałku do piątku, ok. godz. 11.30 - można wysłuchać fragmentów książki Monolok Pawła Sołtysa w artystycznym wykonaniu autora!
- Jakże to w ogóle jest świetnie opowiedziane i mocne językowo, jak zazębiają się i wartko toczą kolejne historie!Tomasz Fiałkowski, tygodnikpowszechny.pl
- Katalońska rzeczywistość przywodzi na myśl tę dobrze nam znaną, skondensowaną magię czeluści literatury iberoamerykańskiej, gdzie ciało i dusza związane są mocnym węzłem rozkoszy i cierpienia, a wokoło krążą duchy zmarłych i te jeszcze nienarodzone, ciekawe przyszłego życia, zaś to, co ma się wydarzyć zostało już dawno zapisane diablim pazurem.Doris, sztukater.pl
- Wciągająca, przewrotna narracja o konstruowaniu tożsamości, biograficznych tropach i poszlakach oraz związkach sztuki i życia. [...] przyjemność lektury płynie ze sposobu, w jaki autorka zaciera granice tego, co prywatne/polityczne, prawdziwe/fikcyjne.Aleksandra Majak, polityka.pl
- „Blisko domu” to przykład tego, jak pisać o twardzielach sentymentalnie i jak zachować sentymentalizm, gdy opisuje się pełne rezygnacji i smutku życie wokół.Jarosław Czechowicz, krytycznymokiem.blogspot.com
- Powieść An Yu [...] to klimatyczne studium wyobcowania.Anna Kiełczewska, „Magazyn Literacki Książki”, nr 12/2025 z dn. 1.12.2025
- Dzięki Labatutowi i jego opisowi wojskowych hangarów, w których ludzie całymi dniami obliczali fragmenty równań i przekazywali dalej, mogłam sama wywnioskować, do czego logarytmy się przydawały w czasach przedkomputerowych. […] I dlatego z całej siły kibicuję takiemu pisaniu, w jakimś stopniu odczarowującemu matematykę […].Olga Wróbel, Kurzojady
- Od czego zacząć przygodę z Annie Ernaux? Jako pierwszą lekturę gorąco polecamy „Bliskich”. Trzy krótkie teksty czyta się jak samoświadomy pamiętnik, w którym osobiste przeżycia (śmierć rodziców i siostry) są jednocześnie pretekstem do znacznie szerszych spostrzeżeń. W rezultacie odsłaniają skomplikowaną relację pisarki ze swoim rodowodem, krajem i językiem. Perspektywa mikro nieoczekiwanie przeradza się w obszerną panoramę najnowszej historii Francji, która w późniejszych „Latach” znalazła swoją spektakularną kontynuację.-, Biblioteka Otwarta
- Książka El-Haia […] pokazuje jego [tworzenia się mechanizmu zbrodni] clou: może zostać uruchomiony w każdym, jeżeli nie będzie wystarczająco czujny i podda się propagandzie, która w jakiś sposób odpowie na jego braki. Bądźmy czujni.Agnieszka Kostuch, przewodnik-katolicki.pl
- Na pierwszy rzut oka nic tu nie zapowiada wstrząsu. Jest sąd, są dokumenty, jest procedura. Ostatni proces wchodzi w temat powoli, niemal nieśpiesznie, jakby chciał sprawdzić, czy czytelnik potrafi jeszcze usiedzieć w ciszy. Tobias Buck nie opowiada historii ku emocjonalnemu finałowi. Raczej rozkłada ją na czynniki pierwsze i pozwala, by sens narastał stopniowo. Bez presji, bez podnoszenia głosu. Za to z niepokojącą konsekwencją.Agnieszka Cybulska, historykon.pl
- „Ostatni proces” to książka o wyborach moralnych, o systemach, które umożliwiają zło, i o ludziach, którzy decydują się być ich częścią albo nie. O tym, że „tylko wykonywałem rozkazy” nigdy nie było wystarczającą obroną – ale systemowi prawnemu zajęło dekady, żeby to uznać. Lektura dla każdego, kto myśli o odpowiedzialności w strukturach hierarchicznych, o granicach posłuszeństwa i o cenie milczenia.Forcenews, forcenews.pl