- Siła tej biografii zbiorowej tkwi w detalu. Demick opisuje, jak systematycznie reżim odbiera ludziom zdolność do krytycznego myślenia, zastępując ją lękiem i uwielbieniem dla Wielkiego Przywódcy. Jednak najciekawsza jest tu analiza ludzkiej adaptacyjności.Paulina Ulatowska, woblink.com/blog
- To lektura dla tych, którzy cenią w literaturze milczenie między słowami i potrafią dostrzec piękno w surowej, dzikiej egzystencji.Paulina Ulatowska, woblink.com/blog
- Pisarka dokonała krańcowo przewrotnego i przejmującego gestu: zapowiedziała w książce własną śmierć i słowa dotrzymała. Pół roku po publikacji przedawkowała tabletki nasenne.Agata Pyzik, wyborcza.pl
- To opowieść, która mimo chaosu i bólu niesie pewną formę nadziei. Być może prostą: skoro można było się podnieść, to znaczy, że jest to możliwe.Jakub Kossakowski, filmiks.pl
- Reportaż, który czyta się jak mrożący krew w żyłach kryminał.„Twój Styl MAN”, Nr 1/2026 z dn. 1.04.2026
Dorota Grabek i Aleksandra Paduch zawalczą o nominację do Nagrody Gombrowicza!
Zmartwychwstanki i Trzewia trafiły na listę książek, spośród których jury wyłoni tytuły nominowane do nagrody. Gratulujemy autorkom!
- „Monolok” to książka wielogłosowa opowiedziana jednym głosem. W reszcie to literatura konfesyjna, bo przywoływane opowieści zrodziły się z tamtych zwierzeń, kiedy ich bohaterzy opowiadali swoje życie człowiekowi oddając w jego ręce swoje głowy. Dziś kiedy opowiada on je czytelnikowi jawią się niczym superwizja, zapowiedź końca opowiadającego, który nieprzerwanym strumieniem dzieli się nimi, by nie zginęły.Monika Mellerowska, klubtygodnika.pl
- Wspaniała proza przetłumaczona kongenialnie na polski.Anna Kiełczewska, „Magazyn Literacki Książki”, nr 3/2026 (352) z dn. 1.03.2026
- Dawno nie czytałam powieści tak zwięzłej, a jednocześnie tak wymagającej [...]. Język katalońskiej pisarki jest bogaty, mięsisty i dosadny, miejscami wręcz fizjologiczny, a zarazem poetycki, co sprawia, że dziwność świata przedstawionego staje się dla czytelnika naturalna.Anna Kiełczewska, „Magazyn Literacki Książki”, nr 3/2026 (352) z dn. 1.03.2026
- Jan Morris skreśliła niezwykły portret miasta, które - choć formalnie należy do Włoch - od zawsze wymykało się prostym definicjom.ET, „Magazyn Literacki Książki”, nr 3/2026 (352) z dn. 1.03.2026
- To nie tylko dzieje konkretnej osoby, ale przede wszystkim portret niezwykłej wrażliwości, która nie ugięła się pod presją oczekiwań branży.Redakcja, forcenews.pl
- To reportaż, który nie tylko dokumentuje historię, ale stawia czytelnika przed lustrem. I choć odbicie jest niewygodne, właśnie w tym tkwi jego największa wartość.Elwira Przyjemska, Księgarka na regale
- To opowieść o miłości, która przeradza się w zależność, o bliskości, która stopniowo niszczy dwie osoby, i o pustce, która zostaje po wszystkim.Elwira Przyjemska, Księgarka na regale
- To oczywiście nie jest żaden przewodnik turystyczny ani biografia miasta. To osobisty portret, zabarwiony melancholią i tęsknotą.NB, „Przewodnik Katolicki”, nr 17/2026 z dn. 26.04.2026
- Tomczok uzmysławia nam, jak niegdyś „istne raje” zamieniły się w kratery, pustynie biologiczne i strefy katastrofy ekonomicznej. W krajobrazie Polski są widoczne do dziś, choć często zapomniane.margra, „Dziennik Łódzki” nr 95 (27261) z dn. 24.04.2026
- [Lulu Miller pisze] W sposób naprawdę szalenie przystępny, co zresztą (jeśli chodzi o biografie, także naukowców) jest zaletą wielu amerykańskich autorów. Plus wyjaśnianie trudnych terminów i nieoczywistych profesji w sposób, który jest przystępny dla każdego czytelnika. Bo czyta się fantastycznie!Magdalena Talik, wroclaw.pl/kultura
- Jan Morris pisze o tym, jak czarować, gdy nie jest się czarującym, być zadowolonym mimo rozczarowań i wreszcie – to bardzo nurtujące – co, gdy najlepsze minęło, a trwać trzeba. Pisze o Trieście i, bez obaw, nie używa miasta do jakiejś pseudopsychologii. Pisze po prostu pięknie, w sposób, który pozwala czytelniczkom odkrywać zaskakujące warstwy.Aleksandra Boćkowska, wysokieobcasy.pl
- Hisham jest dla mnie ewenementem – przyjacielem i nauczycielem, który opowiadając o brutalnych losach swojego życia i ukochanej Libii, dotyka spraw uniwersalnych i niewiarygodnie znajomych. Polecam wszystkim wejście w ten świat, a książka „Moi przyjaciele" jest wspaniałym pierwszym przystankiem na tej ścieżce.Hania Rani, wysokieobcasy.pl
- polityka.pl
„Moim zdaniem cały ten ruch nacjonalistycznych chrześcijan jest po prostu reakcyjnym nihilizmem – najprostsze wytłumaczenie motywacji tych ludzi to chęć wyżycia się, wyładowania gniewu i frustracji na tych, których postrzegają jako wrogów. Czyli liberałów, zwolenników woke, ale też mniejszości rasowe czy seksualne, a nawet niezależne kobiety i wszystkich tych, z powodu których czują się źle” – mówi Katherine Stewart, autorka Wyznawców władzy, w rozmowie z Mateuszem Mazzinim dla tygodnika Polityka.
30% rabatu na książki o historii Polski!
Z okazji zbliżającej się premiery książki Andrzeja Chwalby Maj 1926 do 27 kwietnia kupicie wybrane tytuły o historii Polski z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.Tytuły objęte promocją:Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.- gq.pl
„Najgorszym scenariuszem, którego się obawiam, jest sytuacja, w której my – mam na myśli szeroko pojętych pracowników – będziemy szkolić narzędzia, które w przyszłości zabiorą nam część pracy, a przynajmniej zadań. Nasza pozycja na rynku pracy siłą rzeczy osłabnie” – mówi Marek Szymaniak, autor Młócki, w rozmowie z Mateuszem Demskim dla GQ. Zachęcamy do lektury!
- „Norymberga”, choć w dużej mierze poświęcona psychiatrii, pozwala lepiej zrozumieć niemieckich zbrodniarzy niż niejedna historyczna monografia.Piotr Bejrowski, „Nowe Książki”, nr 4/2026 z dn. 1.04.2026
- W przypadku „Szatańskiego tanga” istotny jest kontekst historyczny, czyli rozliczenia Węgier z komunistyczną przeszłością [...]. Wynika on jednak bardziej z biografii i twórczości samego autora. Bezpośrednich nawiązań do budapeszteńskiej dyktatury proletariatu jest mniej. [...] Jednocześnie Krasznahorkai przesuwa powieść w kierunku uniwersalnym, wychodząc poza hermetyczne ramy. [...] Wydaje się, że najważniejszym motywem tekstu jest rozkład kultury.Maciej Kowalski, „EleWator”, nr 46 (1/2026) z dn 21.04.2026
- kulturaliberalna.pl
Myśl, że kolejne trzydzieści czy czterdzieści lat później, za zbrodnie związane z Holokaustem wciąż są sądzeni konkretni ludzie, była dla mnie prawdziwym zaskoczeniem – Tobias Buck, autor reportażu Ostatni proces. Niemieckie rozliczenia z nazistowską przeszłością w rozmowie z Sylwią Górą.
- Do propozycji recenzji książki „Biały terror. Neonaziści w Niemczech” podeszłam w pierwszej chwili dość sceptycznie. Pewnie dlatego, że przebywam w bańce Niemców (głównie z Niemiec Zachodnich), którzy angażują się w upamiętnienie ofiar narodowego socjalizmu. Jednak Kushner zwrócił moją uwagę na zupełnie inne problemy. I zdecydowanie warto zapoznać się z tym reportażem. Obserwując to, co dzieje się w Europie może to być uniwersalna lektura.Daria Czarnecka, historykon.pl