- László Krasznahorkai jest mistrzem w opisywaniu zatęchłej prowincji, ogarniętej marazmem i chaosem.Szymon Babuchowski, „Gość Niedzielny”, nr 42/2025 z dn. 19.10.2025
- Autor pokazuje miasto jak teatr, gdzie jednocześnie gra się komedię i tragedię. Tutaj ulica jest sceną, a mieszkańcy aktorami - jedni rozdają uśmiechy, drudzy czekają w cieniu. Smak kawy, zapach morza i echo wystrzałów to wszystko dzieje się naraz.Dominik, Filia nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach
- Pisarz wspaniale pokazuje nieuchronny rozpad rzeczywistości, zwycięstwo ciemnych sił nad tym, co najbardziej kruche - choćby nad kulturą. [...] Krasznahorkai okazuje się kronikarzem nieuchronnej katastrofy.Justyna Sobolewska, „Polityka”, nr 42 (3536) z dn. 15.10.2025
- W świecie, który się rozpada, Krasznahorkai szuka nie końca, lecz początku. Pisze o ruinach, by odnaleźć w nich ślady człowieka i sztuki. I może w tym tkwi sekret jego Nobla - w przekonaniu, że nawet w epoce chaosu literatura potrafi ocalić sens.Rafał Pikuła, „Przegląd”, nr 42 (1345) z dn. 13.10.2025
- Uznawana jest ta proza za jedno z najważniejszych dokonań amerykańskiej literatury zmagającej się z wojną w Wietnamie, ale tom Tima O'Briena to coś znacznie więcej. To konkretne miejsce, ta konkretna wojna przestają mieć znaczenie, bo udało się pisarzowi dotrzeć do esencji wojny jako takiej.Piotr Gociek, „Do Rzeczy”, nr 42/651 z dn. 13.10.2025
- vod.tvp.pl
„Lanthimos mógłby się sporo nauczyć, czytając te prozy" - Szymon Kloska recenzuje opowiadania Doroty Grabek w najnowszym odcinku Tygodnika Kulturalnego.
30% rabatu na książki biograficzne!
Z okazji premiery książki Łukasza Garbala Wańkowicz w dniach od 18 do 24 listopada kupicie wybrane tytuły biograficzne z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków. Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.Tytuły objęte promocją:- Streszczanie prozy wspomnieniowej jest próbą co najmniej karkołomną. Powiem tylko, że to dla mnie potężne odkrycie — takie, jak zderzenie z Ernaux czy Sontag. Jeśli uderzyło Was takie pisanie, z Ernaux w składzie, to mogę tylko potężnie zarekomendować.Agnieszka Budnik, Raport z Literatury
- Recenzowana pozycja należy do powieści wybitnych. I również do takich, którym trzeba dać czas, aby w sposób świadomy zagłębić się w narrację.Daria Czarnecka, historykon.pl
- Jak doszło do strasznego, które wstrząsnęło Włochami? Autor tego świetnego reportażu sugeruje, że właściwie mógł go dokonać każdy.Agata Pyzik, „Gazeta Wyborcza”, nr 249 (11046) z dn. 25.10.2025
- „Familia Grande” to lektura dla tych, którzy cenią literaturę osobistą, odważną i głęboko ludzką – książkę, po której trudno pozostać obojętnym.Karolina, Filia nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach
- Ależ to jest dobra proza! Przemyślana, precyzyjnie operująca słowem, dobrze rozgrywająca wiodącą metaforę, pełna wewnętrznego napięcia, choć jednocześnie w jakiś sposób lekka, bo rozumiejąca, że to, co straszne i trudne, bywa częścią codzienności. Ileż w tej książce różnych sensów! Wspaniała!Bernadetta Darska, bernadettadarska.blogspot.com
- Tytułowa niedzietność strofuje społeczeństwo opierające się na patriarchalnych wartościach. Walka z niżem demograficznym pojawia się w historii ludzkości regularnie i towarzyszą temu powtarzające się motywy, uwypuklające „szaleństwo” bezdzietnych kobiet. Katarzyna Tubylewicz […] stara się rozprawić z tym złożonym problemem.Julia Dusza, artpapier.com
- „Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności” jest publikacją, którą warto przeczytać. Pokazuje ona nie tylko zmieniający się na naszych oczach świat, ale także sugeruje, jak będzie on wyglądał w niedalekiej przyszłości. To także podkreślenie prawa do dokonywania wyborów dotyczących posiadania lub nieposiadania potomstwa.Joanna Joniec, Autorzy Książek w Obiektywie
- Radio Gdańsk
Stonka, żubroń i kryl jako narzędzia politycznej propagandy: zachęcamy do wysłuchania rozmowy z Moniką Milewską, autorką książki I rak ryba. Stworzenia polityczne PRL-u.
- „To, co nieśli” dołącza do mojego top tomu ze zbioru opowiadań amerykańskich. Zostawia czytelnika w niemym zachwycie nad piórem autora, ale też bolesną prawdą o uniwersalności traum. Nie omińcie tego zbioru. Jest koniecznością. Mistrzostwem krótkiej formy. Najszczerszym zobrazowaniem ludzkiego doświadczenia.Elwira Przyjemska, Księgarka na regale
- Sięgając po książkę katalońskiej pisarki, możemy poczuć się niczym słuchacze opowieści przekazywanych niegdyś przy ognisku, budowanych niemal za każdym razem od nowa – w jakimś sensie ta powieść pozwala nam więc wrócić do samego początku literatury.Travel Magazine, travelmagazine.pl
- […] bogactwo szczegółów […], obrazowe przekazywanie relacji i staranność w opowiadaniu losów osób, po których ślad pozostał tylko w pamięci Leviego. Dlatego warto zwrócić również uwagę na znakomite tłumaczenie jego wspomnień, autorstwa Halszki Wiśniowskiej, Krzysztofa Żaboklickiego i Stanisława Kasprzysiaka.Mariusz Nowik, newsweek.pl/historia/
- Dzięki lekturze króciutkiej, niezwykle błyskotliwej powiastki Vincenza Latronico „Do perfekcji” możemy przyjrzeć się swoim niegdysiejszym fantazjom.Krzysztof Sztafa, nn6t.pl
- „Wszystko jak leci” jest niczym wehikuł czasu, przenoszący nas do okresu, kiedy Polacy byli tak głodni krajowej muzyki, że płyty sprzedawały się w nakładach idących w setki tysięcy, a niekiedy przekraczających nawet milion egzemplarzy.Jacek Nizinkiewicz, „Teraz Rock”, nr 11 (272) z dn. 1.11.2025
- To, co niosą bohaterowie tej prozy – broń, sprzęt, pamiątki, talizmany czy wyrzuty sumienia – przygniata także czytelnika. O’Brien unika przy tym komunałów: to nie jest antywojenny manifest ani patriotyczna agitka. Raczej podszyte wisielczym humorem epitafium: dla tych, którzy zginęli, lecz także dla tych, którzy przeżyli.Jakub Demiańczuk, polityka.pl
- wyborcza.pl
„Na końcu większości tych instagramowych czy tiktokowych apeli najczęściej jest ktoś, kto chce nam coś wcisnąć - jakiś suplement, urządzenie, program, metodę. To może być influencer, influencerka, firma, a czasem ktoś, kto podaje się za lekarza. Ostatecznie wszystko sprowadza się do sprzedaży. I do tego głównie odnosi się moja krytyka tej branży – że wzmacnia konsumpcjonizm, indywidualizm i ciągłą produktywność” – mówi Rina Raphael w świetnej rozmowie Agnieszki Jucewicz.
- Zamiast optymistycznej narracji Crampton buduje bowiem rodzaj labiryntu, w którym co rusz potykamy się o powracające problemy z identyfikacją i wyodrębnieniem hipochondrii jako choroby; kluczymy wśród dziwnych i absurdalnych teorii odbijających ówczesną wiedzę medyczną.Monika Ładoń, artpapier.com
- Lektura obowiązkowa! „Śpiew syren” to mistrzostwo, jeśli weźmiemy pod uwagę reportaż wojenny, ale i reportaż społeczny. […] No i poza tym, co ważne i kluczowe, to również książka świetna literacko. Proszę więc czytać, koniecznie!Bernadetta Darska, bernadettadarska.blogspot.com
- Narrator jest jak cień - osobowość niejednoznaczna, znacząca więcej, niż mówi. A jego opowieść wciąga w sposób niemal fizyczny: powoli, nieprzerwanie, z rosnącym poczuciem, że uczestniczymy w czymś, co wymyka się zrozumieniu. To książka dla cierpliwych – dla tych, którzy lubią słuchać ciszy i gubić się w myślach. Nie daje odpowiedzi, raczej otwiera przestrzeń, w której można się na chwilę zatrzymać.Dominik, Filia nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach