- Autor udaje się w wielowymiarową podróż jego tropem, przy okazji odkrywając, że polski wkład w system kolonialny to nie tylko międzywojenne mrzonki o MadagaskarzeŁukasz Grzymisławski, wyborcza.pl
- Bardzo lubię tę powieść, bo mam wrażenie, że jest świetną ilustracją, co można uzyskać w momencie kiedy odejmiemy sobie przymus fabularności. Nie musimy opowiadać historii, możemy pozanurzać się w naszych innych potrzebach literatury i to daje świetny efekt.Zofia Król, dwutygodnik.com
- Chyba nie muszę mówić, że jest to świetnie napisane, jak każda jej książka. […] Ernaux ma ogromną umiejętność analizy społecznej.Kinga Sabak, mintmagazine.pl/podcast
- „Wiek magicznego myślenia” nie jest moralizatorskim potępieniem irracjonalności, lecz próbą zrozumienia jej źródeł. Autorka stawia pytania o granice między wiarą i nadzieją a ucieczką od rzeczywistości oraz o to, jak zachować krytyczne myślenie w świecie nadmiaru bodźców i narracji.Szymon Bojdo, „Przewodnik Katolicki”, Nr 10 z dn. 08.03.26
Jury Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego przyznało swoje nominacje!
Cieszymy się ogromnie, że wśród nich znalazło się aż sześć naszych tytułów:
Poznań kolonialny Kaspra Bajona,
Nie koniec, nie początek Anny Bikont,
Cisza nad stepem Joanny Czeczott,
Głowa węża Patricka Raddena Keefe'a (tłum. Jan Dzierzgowski),
Ciao, amore, ciao Nicoli Lagioi (tłum. Tomasz Kwiecień)
i Przepraszam za brzydkie pismo Antoniny Tosiek.
Finalistów tegorocznej edycji poznamy pod koniec marca!
- polskieradio.pl
„Ernaux ma taką teorię, że jej pisanie bierze się ze wstydu, ze wstydu klasowego. Źródłem tego wstydu było pewne wydarzenie, które jest opisane i analizowane w tym właśnie opowiadaniu ze zbioru »Powroty«” – mówi Anastazja Dwulit, tłumaczka ostatniej książki Annie Ernaux, w rozmowie z Moniką w audycji Wybieram Dwójkę. Zachęcamy do wysłuchania!
- [Annie Ernaux] Kreśli portret swojej rodziny, miasteczka Yvetot, w którym dorastała i zwyczajów, którymi nasiąkła. Przejmujące.-, „Kaleidoscope”, nr 3/2026 z dn. 1.03.2026
- „Norymberga” Jacka El-Haia to nie kolejny podręcznik o procesie, lecz mroczny psychologiczny pojedynek w celi. [...] Zdecydowanie wciąga. I nie odpuszcza długo po zamknięciu książki.Agnieszka Hałas, CZAS Zielonej Góry
- Bruno Dey, były członek SS i strażnik w obozie Stutthof, miał 93 lata, kiedy w 2019 roku stanął przed sądem w Hamburgu, oskarżony o współudział w zamordowaniu ponad 5000 więźniów. Tobias Buck z reporterską dociekliwością przyglądał się temu procesowi, a w swojej książce postawił również pytania o winę i karę zbrodniarzy wojennych.TVP HISTORIA, „Ex Libris”, vod.tvp.pl
- polityka.pl
Pięć gwiazdek od tygodnika „Polityka” dla książki Amandy Montell Wiek magicznego myślenia (tłum. Adam Pluszka)!
- Bombardowani informacjami, tracimy rozeznanie, co jest naprawdę istotne i pilne. Montell posługuje się psychologiczną gamą błędów poznawczych, jakim ulegamy, żeby ten przytłaczający, napompowany bodźcami świat jakoś ogarnąć i uprościć.Aleksandra Żelazińska, polityka.pl
30% rabatu na książki o tematyce feministycznej!
Tytuły objęte promocją:W dniach od 3 do 9 marca kupicie wybrane książki o tematyce feministycznej z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.
Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.- „Blisko domu” to wspaniała historia, napisana z wyjątkową werwą i w bezpretensjonalnie szorstkim stylu. Magee pisze bardzo precyzyjnie, a jednocześnie umiejętnie gra na niedopowiedzeniach i zamilknięciach.Krzysztof Sztafa, nn6t.pl
- Lise nie tylko pod bardzo wieloma względami podobna jest do autorki, ale też jej status postaci wymyślonej na użytek powieści, za którą kryje się prawdziwa osoba, jest od początku jasny, a trzecioosobowa narracja zmienia się niekiedy w pierwszoosobową. Można chyba powiedzieć, że ta książka jest listem pożegnalnym Ditlevsen, która w 1976 roku, mając 59 lat, popełniła samobójstwo, krótko po opublikowaniu tej powieści.Kinga Dunin, krytykapolityczna.pl
- Jestem pod wrażeniem „Blisko domu” i zbudowanej w książce atmosfery.Anna Baluta, popkulturowcy.pl
- „Ostatni proces. Niemieckie rozliczenia z nazistowską przeszłością” to świetnie napisany reportaż. Autor porusza w nim niezwykle ważny temat. Jak zmieniało się podejście Niemiec do nazistowskiej przeszłości? Czy Niemcy na pewno się już z nią uporały?Wojciech Sobański, historykon.pl
Serhij Żadan doktorem honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego!
Senat uniwersytetu nadał tytuł doktora honoris causa temu wybitnemu pisarzowi, poecie, eseiście i działaczowi społecznemu! Bardzo się cieszymy!
- Wyjątkowość powieści może być zarazem jej przekleństwem. Ja totalnie wsiąknęłam i wręcz przesiąknęłam tą wilgocią i dusznością.Katarzyna Jarczak, popkulturowcy.pl
- Latronico pokazuje coś niewygodnego: można być wolnym geograficznie, a jednocześnie uwięzionym w schemacie perfekcyjności. Można zmieniać miasta, ale nie zmieniać siebie.Sylwia Merchut, kingfisher.page
- Marta Tomczok w książce „Blizny. Krajobrazy po przemyśle” pokazuje skutki powojennego rozwoju Polski, odsłaniając jego wpływ zarówno na kraj, jak i na losy ludzi.Piotr Jacoń, tvn24.pl
- To lektura dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć ludzki wymiar gospodarczych przemian Polski. Dla czytelników śledzących transformację energetyczną przez pryzmat wskaźników i regulacji, „Blizny” oferują niezbędną przeciwwagę. To książka o tym, czego nie znajdziemy w raportach rocznych spółek wydobywczych: o prawie do pamięci i trudnym procesie godzenia się z utratą małej ojczyzny.forcenews.pl
- „Biografia X” jest monumentalną i znakomitą powieścią, w której amerykańskiej pisarce udało się zmieścić znacznie więcej niż to, co sugeruje sam tytuł. [...] Lacey tak naprawdę tylko bawi się kodami biografistyki, nadając jej nieco lżejszy, ludyczny charakter powieści ze wszech miar przejmującej, by nie powiedzieć tragicznej. [...] „Biografia X” jest dziełem wielowarstwowym, w którym fenomenalnie utalentowana pisarka zawarła mnóstwo niezwykle inteligentnych, trafnych i poruszających refleksji.Alicja Piechucka, „Nowe Książki”, nr 2/2026 z dn. 1.02.2026
- Bardzo porządna współczesna amerykańska proza, która do budowania napięcia nie potrzebuje wielkich językowych wygibasów i stawia raczej na oszczędność formy. Poleca się do czytania [...].Julian Kutyła, „Nowe Książki”, nr 2/2026 z dn. 1.02.2026
- Mroczna gęstość tej prozy wynika z jej muzyki; zdania są zmysłowe, pełne powtórzeń, rytuałów językowych, które tworzą trans, coś pomiędzy ludową legendą a kołysanką podszytą złowieszczym niepokojem [...]. To powieść intensywna, miejscami okrutna, ale w swojej ponurej okrutności magnetyczna, gdyż dzięki wirtuozerii Solà ponownie literatura oddycha lasem, mchem i krwią.Marcin Kołakowski, „Nowe Książki”, nr 2/2026 z dn. 1.02.2026
- Annie Ernaux w tej książce sięga też po tematy znane z innych jej publikacji: pisze o swoich rodzicach, własnym dojrzewaniu, wstydzie odczuwanym czasem z powodu pochodzenia „z nizin”… W swoim stylu czyni to w sposób beznamiętny, pozbawiony poetyckości; jednocześnie i tu jej pisanie jest jak jej rodzinna Normandia – do której piękna trzeba się czasem przebić przez deszcz, wiatr i ludzką surowość.Rafał Kowalski, wkulturalnysposob.com