- Przez całą książkę przewija się też jedna myśl – tak naprawdę największe zagrożenie nie wynika z intencjonalnego naciśnięcia „czerwonego przycisku”, lecz raczej z błędu człowieka albo awarii samych systemów. Dlatego pojawiają się coraz to nowe procedury, instrukcje, zabezpieczenia, które oczywiście zabezpieczają przed tymi przypadkami, ale na pewno nie gwarantują pełnego bezpieczeństwa. Taką gwarancją byłoby tylko całkowite rozbrojenie nuklearne.Mirosław Dworniczak, eksperymentmyslowy.pl
- Polski przekład dobrze oddaje zadziorność tej gawędy, strasznej i miejscami śmiesznej.Justyna Sobolewska, polityka.pl
- Włoskiego autora należy zdecydowanie pochwalić za gargantuiczną pracę włożoną w zbieranie materiałów, dziesiątki rozmów przeprowadzonych z głównymi i pobocznymi aktorami tego dramatu, a także umiejętność złożenia tej opowieści w niezwykle atrakcyjny sposób. Po otwarciu „Ciao amore, ciao” wręcz połyka się kolejne strony.Tomasz Gardziński, „Magazyn Literacki Książki”, nr 1/2026 z dn. 1.01.2026
- Jest to ekstrakt z życia współczesnych ludzi. […] próba spojrzenia na naszą rzeczywistość przez pryzmat nie czynów, myśli, idei, tylko konkretów, a tymi konkretami są właśnie przedmioty. [„Do perfekcji”] to ciekawa rzecz, trochę niepokojąca, ale literacko bardzo interesująca.Tomasz Pindel, Piątka z literatury, rmfclassic.pl
- wysokieobcasy.pl
„Zanim napisałam książkę o Gdyni, zamieszkałam tu – wygląda na to – na dłużej. O miłości rozmawiamy codziennie. 10 lutego, w urodziny miasta, portal społecznościowy zapełnia się wpisami: »Moja ukochana Gdynio, wszystkiego, co najlepsze«, »Jesteś najlepsza. Miliona lat«. W setne urodziny trudno o lepsze życzenia – pisze Aleksandra Boćkowska w felietonie poświęconym Gdyni z okazji setnych urodzin miasta. Zachęcamy do lektury!
- Otóż [Magee] napisał powieść, która nie tylko wciąga sensacyjnym wątkiem, ale też w bardzo trafny sposób opowiada o młodych mężczyznach, których życie wypełnione jest narkotykami, alkoholem i niemal zupełnym brakiem widoków na przyszłość. Autor ciekawie pisze o męskości. To nie tylko męskość toksyczna, którą tak chętnie dziś opisuje literatura, ale też męskość lojalna, zuchwała i wspierająca się.Wojciech Szot, Zdaniem Szota
- „Nasi Niemcy” rozbijają wygodny skrót myślowy, według którego niemieckość w Polsce zaczyna się i kończy na wojnie oraz ziemiach zachodnich. Falkowski prowadzi czytelnika przez rozproszone punkty pamięci, gdzie historia trwa w krajobrazie, nazwach i zaniedbanych cmentarzach.Agnieszka Cybulska, historykon.pl
30% rabatu na książki z serii Reportaż!
Z okazji premiery książki Patricii Evangelisty Niektórych trzeba zabić (tł. Mariusz Gądek) w dniach od 10 do 16 lutego kupicie wybrane reportaże z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.Tytuły objęte promocją:Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.- W swojej książce Scoles w fascynujący, a zarazem w fachowy sposób opisuje starzenie się głowic, produkcję rdzeni plutonowych, sieci wykrywania detonacji i mechanizmy międzynarodowej kontroli testów. Wszystko to tworzy obraz technologii, która, paradoksalnie, istnieje po to, aby nigdy nie musiała być już użyta.Przemek Romanowski, kultura.wp.pl
- Książka „Zawsze, nigdy” to analiza ukrytego świata, który nieustannie kształtuje nasze bezpieczeństwo, choć pozostaje niewidoczny dla większości.Mariusz Grabowski, „Gazeta Krakowska”, nr 30 (23671) z dn. 6.02.2026
- To krótka, ale intensywna emocjonalnie lektura, która nie pozwoli szybko o sobie zapomnieć. [...] Jest cicha i kameralna, opowieść snuje się powoli, a towarzyszy jej nieustanna refleksja nad tym, co w ludziach wywołuje lęk: utratą bliskich, samotnością i śmiercią.Radosław Sztaba, filmiks.pl
- Rzecz o tym, że panowanie człowieka nad naturą to iluzja.-, „National Geographic Traveler”, nr 3 (220) z dn. 1.03.2026
- Latronico [...] doskonale pokazuje zmienność kontaktów międzyludzkich, ich podatność na czas i kolejne etapy dorosłości.Joanna Tracewicz, gq.pl
- Jestem ogromną miłośniczką tego, jak pisze i o czym pisze Labatut. To nie jest tylko historia o szalonych naukowcach, którzy stając wobec niemożności wytłumaczenia świata na granicach nauki, poddają się desperacji i szaleństwu, ale przede wszystkim jest to opowieść o nauce, jako o doświadczeniu granicznym. […] Autorowi chodzi o pokazanie bardzo prostej konstrukcji, że inteligencja może rosnąć szybciej, niż etyka.Bogna Świątkowska, Tygodnik Kulturalny
- Największym atutem O’Briena jest umiejętność mówienia o traumie bez sentymentalizmu. Autor nie moralizuje, nie osądza, nie oferuje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego pokazuje, jak wojna rozsadza ludzką psychikę od środka i jak opowiadanie historii staje się jedynym sposobem, by z tym doświadczeniem jakoś żyć. To proza cicha, ale długo rezonująca - taka, która nie krzyczy, tylko zostaje w głowie.atypowy, sztukater.pl
- Miller proponuje konfrontację ze światem i jego domniemaną naturą - nieporządkiem, który próbujemy uładzić i systematyzować, co być może jest działaniem wbrew temu czym ten świat jest w rzeczywistości. Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia autorytetów, które mogą okazać się wahliwym punktem odniesienia. [...] „Dlaczego ryby nie istnieją” to bez wątpienia narracyjny high level.Marcin Zegadło, Księgozbiry
- Reportaż śledczy: zeznania, dokumenty, fakty. I refleksja...Mara, „Głos Koszaliński”, nr 30 (5788) z dn. 6.02.2025
- „Ciało amore, ciao” dobrze wpisuje się w tradycję reportażu literackiego, którą w Polsce kojarzymy z Kapuścińskim, Krall czy Tochmanem, a we Włoszech – z Saviano. Łączy dokument z literackością, analizę indywidualną z refleksją ogólnospołeczną. Nie jest to reportaż interwencyjny ani czysto śledczy – raczej refleksyjny, „wolniejszy”, nastawiony na pogłębienie rozumienia.Z_kultury, sztukater.pl
- Możemy sobie kpić, że w zawierzaniu sekretów pamiętnikowi jest coś pensjonarskiego, lecz to doprawdy nie były pensjonarki, tylko osoby porządkujące i poddające refleksji swoje życiowe doświadczenie, a z ich zapisków wyłania się ( niezależnie od poważnych i oczywistych problemów kobiet wiejskich, takich jak bieda, przeciążenie pracą, wielodzietność, opresja pijących i bijących mężczyzn, brak dostępu do szkoły i lekarza) problem mniej może dotychczas naświetlany, bardzo intymny, mianowicie samotność. Także w rodzinie.Justyna Jaworska, „Dialog”, 1 grudnia 2025, nr 12 (826)
- Antonina Tosiek potrafi eksponować główne wątki obecne w pamiętnikach wiejskich kobiet, dlatego czytelnik dobrze rozumie przesłanie tej książki. Dla tych, którzy czuli niedosyt po słynnej publikacji Joanny Kuciel-Frydryszak „Chłopki”, „Przepraszam za brzydkie pismo” to obowiązkowa lektura.Grażyna Olszaniec, „Kultura Wsi”, 1 grudnia 2025, nr 4 (31)
- Co uderza od początku lektury, to bezkompromisowość autora w ocenie społeczeństwa niemieckiego w kwestiach rozliczeń powojennych.Agnieszka Kostuch, przewodnik-katolicki.pl
Koncert Raphaela Rogińskiego w Księgarni Czarnego!
ReadZapraszamy na Nowolipki na wyjątkowy wieczór!W piątek 6 lutego o godzinie 20.00 Raphael Rogiński zagra kompozycje Johna Coltrane’a.
Po koncercie artysta opowie o pracy nad tym projektem.
Rozmowę poprowadzi Piotr Jagielski, dziennikarz, autor opublikowanych w Czarnym książek Święta tradycja, własny głos i Grunge.• Wejście na koncert między 19.30 a 19.45. Prosimy o punktualność.Tego dnia księgarnia będzie czynna w godz. 13.00-19.00.- polityka.pl
„Myślenie naukowe od czystego szaleństwa często dzieli tylko krok. I może to być wielki krok w dziejach ludzkości” – mówi Benjamín Labatut, autor książek Maniak i Straszliwa zieleń, w rozmowie z Tomaszem Targańskim dla tygodnika Polityka. Zachęcamy do lektury!
- „Biografia X” wciąga czytelnika w grę w weryfikowanie faktów tylko po to, by pokazać, jak łatwo dajemy się nabrać. Świetna [...].Maja Chitro, „ELLE”, nr 3/2026 z dn. 1.03.2026
- Ta książka, podkreślam napisana hipnotycznym językiem, to rzeczywiście jest szatańskie tango, bo jak szatan odzierające z nadziei. I może także po to, by zmierzyć się i z takim obrazem świata warto László Krasznahorkaiego czytać.Tomasz Terlikowski, facebook.com