- To książka, którą przez wartką narrację przeczytacie w kilka wieczorów, ale historie w niej opowiadane zostaną z Wami zdecydowanie dłużej.Inez Jaworska, magazynpismo.pl
- „Dlaczego ryby nie istnieją” to błyskotliwy esej, który tylko z pozoru można umieścić na półce z książkami przyrodniczymi. Książka pokazuje, że jedyną szansą na ogarnięcie chaosu jest otwarcie się na niego i zgoda na to, co przynosi życie.Marta Szymczyk, magazynpismo.pl
- [w powieści] mieszają się sen i jawa, porządek rzeczywisty z wyobrażonym, zmarli współistnieją z żywymi, a w tle gra muzyka fortepianowa i unosi się ciężki zapach grzybów.Ewa Pluta, magazynpismo.pl
- Samotność młodych ludzi mierzących się z wydarzeniami, których nie rozumieją, jest chyba najważniejszym lejtmotywem powieści. Pozostaje im żywić dadzieję.Marcin Czajkowski, magazynpismo.pl
- […] w „Dałem ci oczy, a ty spojrzałaś w ciemność” rodzinna saga staje się pretekstem, by opowiedzieć o przenikaniu światów: ludzi i przyrody, żywych i zmarłych, przeszłości z teraźniejszością, historii z anegdotą. Piękna, wciągająca mroczna baśń.Katarzyna Kazimierowska, magazynpismo.pl
- [...] w „Chronologii wody” to, co surowe, dzikie i mroczne, ma też swój rewers w postaci tego, co piękne, wyzwalające i dobre. Dopiero wszystko razem sprawia, że literatura, jak życie pełne wybojów, staje się prawdziwie fascynująca.Mateusz Roesler, magazynpismo.pl
- „Blizny” więc to kolejny ważny głos w debacie o tym, czym jest dzisiejsza Polska poza centrum. I zaproszenie do literackiego spaceru po miejscach, od których zazwyczaj odwracamy wzrok, a które – jak dowodzi autorka – są naszą częścią. Nosimy je w i na sobie.Magdalena Kicińska, magazynpismo.pl
- Czy transformacja – czyli dokonywanie formacji w stanie transu, jak sugeruje Jan Szczepański – mogła przebiec łagodniej? Mniej chaotycznie? Jeśli tak, czy wówczas dzisiejsza rzeczywistość wyglądałaby tak samo? Madejska wierzy, że wszystko zależy od narracji, jaką przyjmiemy. Pisarka wybrała perspektywę osób najbardziej pokrzywdzonych i to właśnie ona nadaje ton tej opowieści o przełomie.Łukasz Tofil, magazynpismo.pl
- [...] otrzymujemy mistrzowską analizę psychologiczną, a wnikliwe obserwacje autorki pozwalają nam dostrzec we wszystkich uczestnikach – od prawników, poprzez rodziny aż po samego oskarżonego – ludzi niedoskonałych, kruchych i omylnych. Jest to również głęboka refleksja na temat sprawiedliwości.Urszula Kifer, magazynpismo.pl
- manda Montell z eseistycznym rozmachem rozprawia się więc z efektem aureoli, iluzją świeżości, deklinizmem oraz innymi popularnymi błędami poznawczymi. Chociaż uczciwie uprzedza, że wiedza nie zawsze uchroni nas przed działaniem współczesnej „magii”, to robi coś, co praktykujemy również w „Piśmie” – skłania do krytycznego myślenia.Anna Galewska, magazynpismo.pl
- newsweek.pl
„Stary kontrakt społeczny, polegający z grubsza na tym, że kto zdobędzie wykształcenie, ten będzie miał zarobki i stabilizację, jest już w dużej mierze nieaktualny. Technologie przyspieszyły jego koniec” – mówi Marek Szymaniak, autor Młócki, w artykule Dawida Karpiuka o przyszłości rynku pracy.
- Jest w tej powieści przeczucie rozpadu, pustka między słowami, obawa przed odrzuceniem.Rafał Kowalski, wkulturalnysposob.com
- Nie jest to zwykła opowieść o mieście, lecz hipnotyzująca podróż przez czas, pamięć i emocje. „Triest, czyli nigdzie” to książka, która zamiast suchych faktów oferuje coś znacznie bardziej ulotnego – atmosferę miejsca, w którym historia miesza się z nostalgią, a rzeczywistość z niemal onirycznym doświadczeniem.Paweł Skarzyński, proanima.pl
- „Pamiętam, jak ojciec próbował zabić matkę” – to jedno ze wspomnień do którego w swojej powieści wraca noblistka Annie Ernaux, rysując portret rodziny i miasta Yvetot, w którym dorastała.-, „National Geographic Traveler”, nr 5 (222) z dn. 1.05.2026
- [...] echa doświadczeń [autorki] odnajdziemy w jej ostatniej znakomitej powieści.-, „National Geographic Traveler”, nr 5 (222) z dn. 1.05.2026
- Najciekawsze jest to, co dzieje się „między wierszami”. Nie same wydarzenia, ale ich interpretacja. Jeff nie jest narratorem, któremu można bezwarunkowo zaufać – i to właśnie budzi największy niepokój.Agata Pluta-Kaczor, Książka Zamiast Kwiatka
- wyborcza.pl
„Był zdania, że popularność, jaką zdobył, nie jest po to, by odcinać od niej kupony, tylko po to, by iść pod prąd” — mówi Łukasz Garbal, autor monumentalnej książki Wańkowicz. Życie na kraterze w rozmowie z Waldemarem Kumórem.
- wysokieobcasy.pl
Polecamy znakomitą rozmowę Agaty Pyzik z Helen Garner, „australijskim dobrem narodowym”, autorką reportaży Woda była strasznie zimna. Rodzinna tragedia i proces o zabójstwo.
- youtube.com
Karolina Lewestam, filozofka i pisarka, autorka książki Szmaty była gościem studia Polskiej Agencji Prasowej! Polecamy materiał przygotowany przez Annę Kruszyńską.
- „Blizny” to wizualno-tekstowa podróż po miejscach, które kiedyś napędzały gospodarkę, a dziś stanowią melancholijny element naszego krajobrazu. To pozycja obowiązkowa dla fanów urban exploration (urbex), industrialnej estetyki i lokalnej historii.Księgarnia Cepelin, facebook.com/cepelinbooks
- Demolka emocjonalna, mierzenie się z emocjami i niesamowita miłość do literatury. Jeśli miałbym mierzyć lektury emocjami, które we mnie wywołały, to ta byłaby zapewne jedną z najwyżej notowanych w ostatnich miesiącach, a może nawet latach. „Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?” Jeanette Winterson to książka niesamowita, niezwykła.Tomasz Terlikowski, facebook.com
- Podoba mi się pisanie Morris, bo nie tyle jest o mieście, co o niej samej, lecz za to w sposób nienachalny, dyskretny.Dz. Urz., dziennikiurzednicze.org
- Johnson pisze świetnym językiem – na pograniczu gawędy, reportażu codzienności, snów – którym kreśli wielką miłość i ból swojego bohatera.Marcin Cielecki, gosc.pl
- styl.interia.pl
„Rozluźnienie więzi społecznych w miejscu pracy to kolejny efekt pracy platformowej. Ludzie przestają być współpracownikami, między którymi może narodzić się relacja, a stają się dla siebie potencjalnym zagrożeniem. To już nie »ten nowy, może fajny«, tylko »ten tańszy z aplikacji, który być może mnie zastąpi«” – mówi Marek Szymaniak w rozmowie z Aleksandrą Suławą dla portalu interia.pl. Zachęcamy do lektury!
Antonina Tosiek w finale Nagrody im. Marcina Króla!
Książka Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet Antoniny Tosiek dotarła do finału tegorocznej Nagrody im. Marcina Króla. Serdecznie gratulujemy autorce!