- Jest w „Melancholii sprzeciwu” bardzo stara europejska tęsknota za światem dającym się sprowadzić do proporcji. Pitagorejska harmonia sfer, matematyka muzyki, porządek planet, system strojenia — przez wieki powracało przekonanie, że za pięknem musi stać liczba, a za liczbą jakaś zasada. Krasznahorkai bierze tę tradycję i prowadzi ją przez prowincjonalne miasto pełne śmieci, niedziałających instytucji, pijaków, lokalnych działaczy i ludzi czekających na katastrofę.Agnieszka Cybulska, historykon.pl
- „Via Flaminia” ma przez to strukturę bardziej eseistyczną niż przewodnikową. Poszczególne rozdziały są samodzielnymi opowieściami, połączonymi regionem, drogą i obecnością autora. Można czytać je osobno, ale dopiero razem pokazują Umbrię rozbitą na dziesiątki niewielkich ojczyzn, z własnymi ambicjami, językiem i pamięcią.Agnieszka Cybulska, historykon.pl
- Preston buduje więc powieść wokół rzeczy, które można przez pewien czas podtrzymywać: stada, farmy, rodzinnej tradycji, pamięci o człowieku, sposobu życia. Nie wszystkie powinny jednak trwać tylko dlatego, że trwały wcześniej.Agnieszka Cybulska, historykon.pl
- Wątek budowania polskości na ziemiach zabranych – czy odzyskanych, zależy kogo pytać – jest tłem, ale wcale nie mniej ważnym niż pierwszoplanowe historie miłosne. Nowi osadnicy, starzy mieszkańcy, język, który się zmienia z dekady na dekadę – to wszystko sprawia, że Śląsk w tej książce jest żywym organizmem, a nie dekoracją historyczną.Magdalena Kaczmarek, historykon.pl
- polskieradio.pl
Gościnią audycji „Przerwa weekendowa” na antenie radiowej Czwórki była Agnieszka Głębicka i opowiedziała o swojej debiutanckiej powieści Śląszczyki. Zachęcamy do wysłuchania rozmowy!
- Zachwyciła mnie delikatność tej książki, piękno poetyckich, rozświetlonych obrazów, które stanowiły tak pożądaną przeze mnie odmianę. W prozie Tove Jansson jest coś z magii.Agata Pyzik, wyborcza.pl
- Flanagan w autobiograficznym zwrocie opisuje swoje doświadczenia z lat młodości, gdy, wyrywając się z Australii, studiował w Oksfordzie historię: był zgnieciony poczuciem niższości, mającym swe źródło w długiej historii brytyjskiego kolonializmu. Jeśli myślisz, że ciebie nie zgniecie to jest przesłanie obu znakomitych powieści [„Pytania numer siedem” Richarda Flanagana i „Iluzjonu” Daniela Kehlmanna] – to albo się mylisz, albo już zostałeś zgnieciony.Wojciech Engelking, „Newsweek”, nr 38/2026 z dn. 14.09.2026
- To jest [książka] o surowym, trudnym życiu […], ale jednocześnie pokazana jest w niej miłość tych szorstkich ludzi do Alaski, do tego miejsca, gdzie się wychowali, gdzie mieszkają. […] Te opowiadania są świetnie skonstruowane, napisane wspaniałym językiem i świetnie przetłumaczone przez Jarka Westermarka.Magda Mikołajczuk, jedynka.polskieradio.pl
- [...] nowa książka Richarda Flanagana jest gęsta, wielowątkowa i zadaje sporo pytań. „Pytanie numer siedem” jest tym tytułowym, ale czy rolą literatury jest zadawanie trafnych pytań, czy dawanie na nie odpowiedzi?Adam Szaja, smakksiazki.pl
- Atmosfera w recenzowanej pozycji jest bardzo duszna, przytłaczająca i można powiedzieć, że unieruchamiająca, jak mokradło albo dobrze wymierzony cios. Czytelnik jest jak bohaterowie, o których czyta – za nic nie mogą opuścić miejsca, z którego bardzo łatwo wyjechać. Tak samo, jak łatwo uwolnić się od tej książki.Daria Czarnecka, historykon.pl
Zmartwychwstanki Doroty Grabek w finale Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza! Mocno trzymamy kciuki!
Dzielimy się znakomitą wiadomością: aż dwie nasze książki powalczą w tym roku o Nagrodę im. Jerzego Giedroycia. Jury doceniło Wańkowicz Łukasza Garbala oraz Przepraszam za brzydkie pismo Antoniny Tosiek. Serdecznie gratulujemy autorom!
- „Córki łowcy niedźwiedzi” to […] ciekawa lektura, mimo surowej, zimnej atmosfery. To zupełnie inne ujrzenie przemocy i wycofania ze społeczeństwa, które budzi dużo pytań i refleksji w czasach, kiedy cywilizacja staje się uciążliwym środowiskiem.Anna Baluta, popkulturowcy.pl
- „Księga lata” Tove Jansson (tej od Muminków) to dobra lektura na jesień.Marta Krupińska, „Glamour”, nr 10/2026 z dn. 1.10.2026
- „Baranie oko. Reportaż z Kirgistanu” to mądra, uważna i niezwykle poruszająca książka, która pokazuje kraj rzadko obecny w naszej świadomości. Emilia Sułek stworzyła reportaż pełen empatii, ciekawości i szacunku wobec swoich bohaterów. To lektura, która nie daje prostych odpowiedzi, ale zostawia czytelnika z głową pełną pytań i ogromną chęcią poznawania świata poza utartymi szlakami.Sandra Wiśniewska, Sztukater
- Zbiór reportaży, właściwie publicystyki wysokiego lotu, Michała Potockiego, jaki opublikowano w cenionej serii „Sulina", staje się lekturą obowiązkową dla każdego, kto, spędzając czas na Malcie, chce wiedzieć nie tylko, na co patrzy, ale też zrozumieć, skąd to się wszystko wzięło.Ł. Azik, Angora
30% rabatu na książki o Europie!
Tytuły objęte promocjąZ okazji premiery esejów Marca Casalsa Kamień trwa (tł. Aleksandra Wiktorowska) w dniach od 15 do 21 września kupicie wybrane książki o Europie z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków. Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w Al. Jana Pawła II 45a/56.
- Książka „Anom” to pozycja udana, którą mogę polecić. Poza genialnie wykonaną pracą reporterską zawiera ona wiele momentów skłaniających do przemyśleń, co w przypadku takiej lektury wcale nie jest oczywiste.Paweł Skarzyński, Proanima.pl
- Miłosz Piotrowski debiutuje w spektakularnym stylu. Niby to powieść blokowiskowa, których na polskim rynku wydawniczym przecież nie brakuje, jednak zaserwowana z wielkim sercem.Mateusz Dębicki, harpersbazaar.pl
- Operując słowem w mistrzowski sposób, Flanagan nie tylko opowiada historię swojej rodziny. Skłania też czytelnika do refleksji nad przypadkowością jego własnego istnienia.Mateusz Dębicki, harpersbazaar.pl
- Jego [Flanagana] wywody w „Pytaniu numer siedem” są fascynujące, choć połączenia wydają się czasem obłędne. Takie koincydencje odległych zdarzeń i idei, wpływy przeszłości na przyszłość śledził też W.G. Sebald i książka Flanagana znajduje się najbliżej takich właśnie poszukiwań. A więc dajmy się prowadzić Flanaganowi przez wzburzony nurt opowieścJustyna Sobolewska, „Polityka”, nr 37 (3581), z dn 9.09.2026
- Książka dekonstruuje dawny literacki mit o ucieczce w dzicz – pokazuje, że dla kobiet odrzuconych przez świat, samotność w głuszy nie staje się drogą do dojrzałości, lecz pułapką, w której natura i własne demony stopniowo przejmują kontrolę.Eliza Mórawska, White Plate
- Ciarkowski sięga po prywatne listy, wspomnienia, fotografie z domowych archiwów i urzędowe dokumenty, by pokazać strategię, która miała przygotować całe społeczeństwo do innego stylu życia. Nie pomija błędów i nieścisłości tego projektu, ale sama idea powszechnego prawa do wypoczynku wciąż robi wrażenie i korzystamy z jej dziedzictwa do dzisiaj, choćby w postaci wolnych sobót i dłuższych urlopów.Aldona Mioduszewska, domar.pl
30% rabatu na powieści zagraniczne!
Z okazji premiery książki Richarda Flanagana Pytanie numer siedem (tł. Maciej Świerkocki) w dniach od 8 do 14 września kupicie wybrane powieści zagraniczne z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowycb oraz e-booków. Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w Al. Jana Pawła II 45a/56.Tytuły objęte promocją:- Dziś tak się nie pisze, pewnie dlatego opowiadania Moustakis robią tak silne wrażenie. Proza, w której jest i Jack London, i Willa Cather - ludzie w obliczu dzikiej natury muszą współpracować, by przetrwać.Piotr Gociek, „Do Rzeczy”, nr 37/697 z dn. 7.09.2026