- „Głodne duchy” Kevina Jareda Hoseina to proza ambitna, niełatwa, ale docelowo warta wysiłku. To opowieść o ludziach uwięzionych między marzeniem a rzeczywistością, między przemocą a pragnieniem miłości.MB, sztukater.pl
- To fascynująca lektura. I to właśnie ta książka zainspirowała Jamesa Vanderbilta do nakręcenia filmu [„Norymberga”].Piotr Gociek, „Do Rzeczy”, nr 48/657 z dn. 24.11.2025
- Autor i mnie przekonał, i mnie przeraził. [...] Kopalnia solidnej wiedzy, również o zapomnianych nieco postaciach z Europy Środkowo-Wschodniej. Polecam z całą stanowczością.Maciej Gaczkowski, Czytelnia Dwójki
- Ta książka, nawet jeżeli po części jest fikcyjna, udaje literaturę faktu i w związku z tym się jej wierzy. Ta mimikra literacka jest wręcz doskonała. […] Doskonała iluzja, którą może stworzyć tylko literatura.Piotr Kofta, Czytelnia Dwójki
- Tytułowa X to artystka multimedialna. Ma jednak tyle twarzy, tożsamości i pól aktywności twórczej, że trudno skleić je w jedną postać. X jest tak różnorodna, że nie wiadomo czy w ogóle istnieje, podobnie jak świat, w którym powieść została osadzona. Nie ma takich Stanów Zjednoczonych. A może jednak są?Karolina Felberg, Jakub Janiszewski, audycje.tokfm.pl
- Opowiadania z tomu „To, co nieśli” zbudowane są wokół powracających motywów, zdarzeń i ludzi. Zapętlają się wzajemnie tworząc spójną całość zbudowaną z pozornie oddzielnych historii, które dialogizując ze sobą, tworzą unikalną sytuację w uzupełnianiu, a raczej dopełnianiu znaczeń.Zbyszek Kruczalak, monitorlocalnews.com
- Węgry w tej twórczości to wieczna zawiesina osiadająca na mózgu, to permanentna samotność i zimno, to mentalny mróz, w którym nie ma żadnej nadziei. To świat, który wymyślił Krasznahorkai, wzorując się na komunistycznych Węgrach, ale wydestylowanych, Węgrach, gdzie nikt nigdy nie dostaje „szansy” ani wybawienia z piekielnej sytuacji, w której się znalazł; gdzie króluje zawiść, hipokryzja i donosicielstwo, a ludzkość pogrąża się w zbiorowym szaleństwie.Agata Pyzik, mintmagazine.pl
- Świat Krasznahorkaia to też są Węgry, ale takie, jakich nie znają turyści. To nie są Węgry gulaszu, czardasza, papryki, widokówek z Budapesztu, tych wszystkich przyjemnych makatek dla zorganizowanych wycieczek. To są Węgry zapadłej prowincji, schyłkowego komunizmu, który wyprał mózgi swoich obywateli, a reszty dokonała tania palinka. Węgry rozpaczy i szaleństwa.Krzysztof Varga, wyborcza.pl
- „Usta–usta” to pełna pulsującego napięcia, elegancka proza zbudowana na dobrym koncepcie, wyszlifowana nienagannym stylem i naznaczona głęboką znajomością ludzkiej psychiki. Książka zmusza do zastanowienia się nad tym, co nas motywuje, jak postrzegamy w sobie dobro i zło, a także jak czasami oszukujemy siebie, by żyć. Polecam.-, Przegląd Nowości Wydawniczych nr 21/2025
- rp.pl
Jak Tomasz Lada przygotowywał się do napisania Wszystko jak leci? „Miałem kilka tropów w myśleniu o tym. Przede wszystkim bardzo dużo się wtedy działo i jest to nieopisane. Po drugie, sposób, w jaki przekazywany jest obraz lat 90, a generalnie mówią piosenkarki i piosenkarze, podkreślając swoje cnoty, bohaterstwo – przypomina opowieści harcerskie, którymi katowali nas w dzieciństwie: graliśmy na gitarze i komponowaliśmy piosenki, mieliśmy trudne dzieciństwo, mieliśmy bogate życie wewnętrzne i wyszły nam przeboje. Wiedziałem, że ta historia jest niepełna, skrzywiona”. Zachęcamy do wysłuchania rozmowy z autorem w podcaście Jacka Cieślaka na stronie Rzeczpospolitej.
- Powieść zachwyca stylem, refleksją i atmosferą – jest powolna, medytacyjna, jak krajobrazy, które opisuje [...].Agnieszka Nieradzka-Prokopowicz, twojstyl.pl
- To lektura wymagająca, a zarazem wciągająca, która pozwala zajrzeć w najciemniejsze zakamarki ludzkiej duszy i zrozumieć, że świat trwa, mimo że wiele jego tajemnic pozostaje nieodkrytych.Agnieszka Nieradzka-Prokopowicz, twojstyl.pl
- Tim O’Brien pisze przeciw śmierci, a wojna jest tylko jedną z jej personifikacji. To literatura ratunkowa, ocalająca, pozwalająca uratować, wyciągnąć ze szlamu, zdjąć z drzewa, złożyć w całość, zabrać z domu pogrzebowego.Dz. Urz., dziennikiurzednicze.org
- Zdania Krasznahorkaia rozpleniają się czasem na kilka stron, wymagając od czytelnika skupienia i cierpliwości. Czytane na głos powodują, że czujemy niepokój i pęd.Katarzyna Witkiewicz, wiez.pl
- Zaskakująca wyobraźnią autorki proza.-, „National Geographic Traveler”, nr 11 (216) z dn. 1.11.2025
- Mocna opowieść o wielkim bogactwie i zatrważającej biedzie, o zbrodni, sprawiedliwości i karze.-, „National Geographic Traveler”, nr 11 (216) z dn. 1.11.2025
- Rzecz o wojnie, miłości, okrucieństwie. Nowe wydanie mistrzowskiej powieści Flanagana.-, „National Geographic Traveler”, nr 11 (216) z dn. 1.11.2025
- Wszystkie elementy tej historii doskonale ze sobą współgrają, pozostawiając po lekturze poczucie obcowania z czymś poruszającym i głębokim, choć nie zawsze łatwym do uchwycenia.-, travelmagazine.pl
- „Wszystko jak leci” przenosi czytelnika w czasy z jednej strony wielkiej skali piractwa, kombinatorstwa, braku formalności ryzyka i poszukiwania pieniędzy na projekty. A z drugiej - ogromnej pasji i determinacji w działaniu. [...] Ogrom historii, dat, piosenek i albumów, a także ilustracje płyt, archiwalne fotografie, okładki magazynów, recenzje przywołują wspomnienia i sprawiają, że książka angażuje i pochłania do samego końca.Natalia Miller, „Rzeczpospolita”, nr 237 (13301) z dn. 11.10.2025
- wyborcza.pl
„To proza, która szuka odpowiedzi na pytanie o miejsce człowieka w świecie” – mówi Gazecie Wyborczej tłumaczka Elżbieta Sobolewska o książce A świat trwa Lászla Krasznahorkaiego, która ukaże się w jej przekładzie 3 grudnia.
- Autorka stawia jedno z ciekawszych pytań, które towarzyszy każdemu człowiekowi na jego życiowej drodze. Brzmi ono mniej więcej tak – „jak dobrze znamy ludzi, z którymi chcemy spędzić resztę swojego życia”. Pytanie fundamentalne, na które odpowiedź, niejednokrotnie okazuje się być zupełnie inna, niż nam się zdawało.Ryszard Hałas, historykon.pl
- To proza chłopacka i chłopięca zarazem. Znakomita.Adam Woźniak, „Tygodnik Powszechny”, nr 41 (3979) z dn. 8.10.2025
- W „Urodzinach” Murek miesza różne tropy i rejestry, sięga po powieść gotycką. [...] To wszystko sprawia, że wspaniale się to czyta, choć odsłaniane pokłady grozy budzą ogromny niepokój.Anna Kiełczewska, „Magazyn Literacki Książki”, nr 9/2025 z dn. 1.09.2025
- Jest to forma nowej autobiografii - bezosobowej i kolektywnej [...]. Ernaux rejestruje podziały klasowe i drobnomieszczańskie aspiracje na tle przemian społecznych, którym w tym czasie podlegało społeczeństwo francuskie.Anna Kiełczewska, „Magazyn Literacki Książki”, nr 9/2025 z dn. 1.09.2025
- Powieść czyta się jak najlepszy kryminał, autor miesza tropy, budując wielowątkową powieść psychologiczną, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. [...] Trzy lata temu książka była nominowana do Nagrody Bookera, co samo w sobie jest wystarczającą rekomendacją, by po nią sięgnąć.Anna Kiełczewska, „Magazyn Literacki Książki”, nr 9/2025 z dn. 1.09.2025