- To świetne wprowadzenie do twórczości Węgra, zachęcające, by sięgnąć i po jego powieści.Adam Skalski, naekranie.pl
- Z pozornie zwyczajnych sytuacji [Weronika Murek] wydobywa niepokój i coś głęboko nieoczywistego. [...] jest to lektura wymagająca, ale zapadająca w pamięć — idealna dla czytelników, którzy lubią literaturę osobliwą, przewrotną i otwartą na interpretacje.Bnioff, sztukater.pl
- polskieradio.pl
Maciej Falkowski był gościem Anny Dudzińskiej w audycji Klub Trójki. Polecamy całą rozmowę o książce Nasi Niemcy.
Polskie Radio: Program Trzeci emituje cykl „Gdyni – na urodziny” z okazji stulecia Miasta Gdynia.
W jego ramach możecie wysłuchać fragmentów reportażu Aleksandry Boćkowskiej Gdynia. Pierwsza w Polsce w interpretacji Doroty Lulki, z muzyczną oprawą Radka Łukasiewicza.
Zapraszamy do słuchania przez kolejne trzy tygodnie, od poniedziałku do czwartku, około godz. 14.45!
- Książka Niektórych trzeba zabić nie rekonstruuje pojedynczego aktu przemocy. Rejestruje proces, w którym zabójstwo zostaje wpisane w język procedur i codziennych komunikatów. Wraz z powtarzalnością faktów rośnie nie brutalność, lecz przyzwolenie.Agnieszka Cybulska, historykon.pl
- Śmierć trzech dzieci i wieloletni proces karny szybko zamieniają się w pole zbiorowego osądu. Woda była strasznie zimna nie rekonstruuje tragedii. Pokazuje, jak język prawa, mediów i opinii publicznej zaczyna funkcjonować równolegle do faktów. Każda kolejna relacja dokłada interpretację, nie porządek. Z tej kumulacji powstaje narracja cięższa niż sam materiał dowodowy.Agnieszka Cybulska, historykon.pl
- polskieradio.pl
„Czy sprawiedliwe jest karanie 93-letniego człowieka, którego wina — na tle odpowiedzialności innych Niemców z jego pokolenia i starszych — wydaje się stosunkowo niewielka? Argument ten był wyraźnie podnoszony przez obronę Bruna Deya, która sugerowała, że niemiecki system prawny próbuje w ten sposób zagłuszyć własne poczucie winy, ścigając „drobnych sprawców”, ponieważ nie potrafił osądzić głównych winnych w przeszłości. Rozumiem, dlaczego z perspektywy oskarżonego może się to wydawać niesprawiedliwe. Nie uważam jednak, by argument ten był przekonujący. Kluczowe pytanie brzmi: czy Bruno Dey przyczynił się do masowych mordów w obozie Stutthof? Strażnik na wieży, który uniemożliwia ucieczkę i stanowi element systemu nadzoru i represji, umożliwia funkcjonowanie całej machiny zagłady. Związek między jego działaniami a popełnionymi zbrodniami jest oczywisty” - Tobias Buck, autor Ostatniego procesu.
- Edukacja w Korei Południowej bywa przedstawiana jako model sukcesu i skutecznej drogi awansu społecznego. Rzadziej mówi się o tym, że dla wielu jest to system oparty na jednej, decydującej szansie.Małgorzata Margot Adamowicz-Nosowska, linkedin.com
- Otwierasz pierwszą stronę „Monoloku” i wiesz, że to jak otwarcie pokoiku na zapleczu wielkiego centrum, wchodzisz już w trakcie ceremonii, w trakcie opowieści. Nie ma ona ani początku ani końca – dopóki są ludzie, którzy chcą słuchać i mówić.rueboutdumonde.blogspot.com
- Książka „Ostatni proces” porusza problem skazywania niemieckich żołnierzy za czyny popełnione w trakcie II wojny światowej. Całość przedstawiona jest z różnych perspektyw – prawnej, społecznej, historycznej oraz osobistej – zarówno członków rodzin sądzonych, jak i ich ofiar. To sprawia, że reportaż Tobiasa Bucka zyskuje na autentyczności.Paweł Skarzyński, proanima.pl
- Przez całą książkę przewija się też jedna myśl – tak naprawdę największe zagrożenie nie wynika z intencjonalnego naciśnięcia „czerwonego przycisku”, lecz raczej z błędu człowieka albo awarii samych systemów. Dlatego pojawiają się coraz to nowe procedury, instrukcje, zabezpieczenia, które oczywiście zabezpieczają przed tymi przypadkami, ale na pewno nie gwarantują pełnego bezpieczeństwa. Taką gwarancją byłoby tylko całkowite rozbrojenie nuklearne.Mirosław Dworniczak, eksperymentmyslowy.pl
- Polski przekład dobrze oddaje zadziorność tej gawędy, strasznej i miejscami śmiesznej.Justyna Sobolewska, polityka.pl
- Włoskiego autora należy zdecydowanie pochwalić za gargantuiczną pracę włożoną w zbieranie materiałów, dziesiątki rozmów przeprowadzonych z głównymi i pobocznymi aktorami tego dramatu, a także umiejętność złożenia tej opowieści w niezwykle atrakcyjny sposób. Po otwarciu „Ciao amore, ciao” wręcz połyka się kolejne strony.Tomasz Gardziński, „Magazyn Literacki Książki”, nr 1/2026 z dn. 1.01.2026
- Jest to ekstrakt z życia współczesnych ludzi. […] próba spojrzenia na naszą rzeczywistość przez pryzmat nie czynów, myśli, idei, tylko konkretów, a tymi konkretami są właśnie przedmioty. [„Do perfekcji”] to ciekawa rzecz, trochę niepokojąca, ale literacko bardzo interesująca.Tomasz Pindel, Piątka z literatury, rmfclassic.pl
- wysokieobcasy.pl
„Zanim napisałam książkę o Gdyni, zamieszkałam tu – wygląda na to – na dłużej. O miłości rozmawiamy codziennie. 10 lutego, w urodziny miasta, portal społecznościowy zapełnia się wpisami: »Moja ukochana Gdynio, wszystkiego, co najlepsze«, »Jesteś najlepsza. Miliona lat«. W setne urodziny trudno o lepsze życzenia – pisze Aleksandra Boćkowska w felietonie poświęconym Gdyni z okazji setnych urodzin miasta. Zachęcamy do lektury!
- Otóż [Magee] napisał powieść, która nie tylko wciąga sensacyjnym wątkiem, ale też w bardzo trafny sposób opowiada o młodych mężczyznach, których życie wypełnione jest narkotykami, alkoholem i niemal zupełnym brakiem widoków na przyszłość. Autor ciekawie pisze o męskości. To nie tylko męskość toksyczna, którą tak chętnie dziś opisuje literatura, ale też męskość lojalna, zuchwała i wspierająca się.Wojciech Szot, Zdaniem Szota
- „Nasi Niemcy” rozbijają wygodny skrót myślowy, według którego niemieckość w Polsce zaczyna się i kończy na wojnie oraz ziemiach zachodnich. Falkowski prowadzi czytelnika przez rozproszone punkty pamięci, gdzie historia trwa w krajobrazie, nazwach i zaniedbanych cmentarzach.Agnieszka Cybulska, historykon.pl
30% rabatu na książki z serii Reportaż!
Z okazji premiery książki Patricii Evangelisty Niektórych trzeba zabić (tł. Mariusz Gądek) w dniach od 10 do 16 lutego kupicie wybrane reportaże z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.Tytuły objęte promocją:Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.- W swojej książce Scoles w fascynujący, a zarazem w fachowy sposób opisuje starzenie się głowic, produkcję rdzeni plutonowych, sieci wykrywania detonacji i mechanizmy międzynarodowej kontroli testów. Wszystko to tworzy obraz technologii, która, paradoksalnie, istnieje po to, aby nigdy nie musiała być już użyta.Przemek Romanowski, kultura.wp.pl
- Książka „Zawsze, nigdy” to analiza ukrytego świata, który nieustannie kształtuje nasze bezpieczeństwo, choć pozostaje niewidoczny dla większości.Mariusz Grabowski, „Gazeta Krakowska”, nr 30 (23671) z dn. 6.02.2026
- To krótka, ale intensywna emocjonalnie lektura, która nie pozwoli szybko o sobie zapomnieć. [...] Jest cicha i kameralna, opowieść snuje się powoli, a towarzyszy jej nieustanna refleksja nad tym, co w ludziach wywołuje lęk: utratą bliskich, samotnością i śmiercią.Radosław Sztaba, filmiks.pl
- Rzecz o tym, że panowanie człowieka nad naturą to iluzja.-, „National Geographic Traveler”, nr 3 (220) z dn. 1.03.2026
- Latronico [...] doskonale pokazuje zmienność kontaktów międzyludzkich, ich podatność na czas i kolejne etapy dorosłości.Joanna Tracewicz, gq.pl
- Jestem ogromną miłośniczką tego, jak pisze i o czym pisze Labatut. To nie jest tylko historia o szalonych naukowcach, którzy stając wobec niemożności wytłumaczenia świata na granicach nauki, poddają się desperacji i szaleństwu, ale przede wszystkim jest to opowieść o nauce, jako o doświadczeniu granicznym. […] Autorowi chodzi o pokazanie bardzo prostej konstrukcji, że inteligencja może rosnąć szybciej, niż etyka.Bogna Świątkowska, Tygodnik Kulturalny
- Największym atutem O’Briena jest umiejętność mówienia o traumie bez sentymentalizmu. Autor nie moralizuje, nie osądza, nie oferuje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego pokazuje, jak wojna rozsadza ludzką psychikę od środka i jak opowiadanie historii staje się jedynym sposobem, by z tym doświadczeniem jakoś żyć. To proza cicha, ale długo rezonująca - taka, która nie krzyczy, tylko zostaje w głowie.atypowy, sztukater.pl