"13 pięter" to reportaż połączony z esejem o tym, co dla człowieka najważniejsze: o dachu nad głową, czyli tak naprawdę o prawie do godnego życia. Najnowsza książka Springera jest już nie tylko arcyciekawa, ale i przerażająca.
- Jacek Binkowski, Tygodnik Angora, T./Nr. 40 z dn. 04.10.15
- Wydawnictwo Czarne spisało się bez zarzutu. Wysokie walory literackie tłumaczenia oraz dobra korekta czynią lekturę przyjemnością, pomimo niezbyt sympatycznego tematu.Przemysław Piotr Damski, histmag.org
Jak wchodziłem do mieszkania kupionego na kredyt i mówiłem: „Ale ładne ma pan mieszkanie”, to słyszałem: „Ono należy do banku. Moje będzie za 30 lat. Mój jest co najwyżej przedpokój” - rozmowa z autorem książki 13 pięter.
- „Hawaikum” to w rzeczywistości podróż ku temu, co wcale piękne nie jest, ale takim, chociaż przez krótką chwilę, może się wydawać. Pod warunkiem, że złapiemy odpowiedni kąt widzenia.Agnieszka Staszczak, popmoderna.pl
- Dla dopełnienia wizerunku Arethy to pozycja bardzo potrzebna, bo jest prawdopodobnie pierwszą szczegółową relacją, na którą sama diwa, reżyserka nie tylko własnej kariery, ale i autopropagandy, nie miała żadnego wpływu.Natalia Szumska, granice.pl
- Pięciusetstronicowa biografia Arethy Franklin pełna jest nie tylko faktów z jej życia osobistego i kariery, ale opisuje również środowisko, w którym wzrastała oraz jego przemiany - Amerykę lat 50., 60. i 70. Amerykę dr Luthera Kinga, jazzowych knajpek i kazań przy akompaniamencie chóru śpiewającego prawdziwy soul music. Takiej Ameryki już nie ma, ale Aretha będzie śpiewać zawsze.Barbara Lekarczyk-Cisek, kulturaonline.pl
- Ritz opowiada o byciu gwiazdą, o Ameryce lat 50. i 60., trudnych dla soulu latach 80. tonących w kiczu popu, o niszczących nałogach, mężczyznach, miłościach i przyjaźniach.„Przewodnik Katolicki” z dn. 27.09.2015
- Bezpośredniość relacji ppłk Kaliciaka, a także świadomość, że znajdował się on w centrum karbalskiego piekła sprawiają, iż mamy szansę zbliżyć się do wydarzeń i ich uczestników bardziej niż dzięki najbardziej barwnym relacjom dziennikarskim czy najlepiej wykreowanym postaciom w filmie. I tu muszę zaznaczyć, że „Karbalę” oglądałem, mając wciąż w głowie właśnie słowa ppłk Grzegorza Kaliciaka – jako te pochodzące prosto od świadka zaangażowanego w sytuację na „pierwszej linii frontu”.Błażej Bierczyński, „Special OPS” z dn. 15.09.2015
- Książka podpułkownika Kaliciaka – jak wskazuje już podtytuł – jest „raportem". Stanowi precyzyjną i szczegółową relację tamtych wydarzeń. Miejscami jest to suchy zapis faktów i przebiegu wypadków. Dowódca obrony City Hall opisuje, z jakimi, często prozaicznymi, kwestiami mierzyli się polscy żołnierze. Co składało się na ich ekwipunek i jak sobie radzili w pustynnym klimacie. Co jedli i skąd brali wodę. Również walki i strzelaniny są przedstawione detalicznie, ale bez ekscytacji i bohaterstwa. Kaliciak opisuje to wszystko jako część swojej pracy. Dlatego nic dziwnego, że nie chce epatować czytelników sensacyjną otoczką. Właśnie ta rzeczowość jest atutem „Raportu z obrony City Hall", gdyż stwarza wiarygodny obraz żołnierskiej codzienności.Marcin Kube, „Rzeczpospolita” z dn. 09.09.2015
- To ludzie Muktady as-Sadra zaatakowali polskich żołnierzy zajmujących budynek City Hall w świętym dla szyitów mieście. Walki trwały kilka dni. Zwycięsko wyszli z nich nasi żołnierze. Co więcej, mimo trudnych warunków udało się nie tylko wygrać tę potyczkę, ale przede wszystkim nie ponieść żadnych strat. Tym razem bohaterstwo mierzyło się z wojennymi umiejętnościami, a nie krzyżami. Dlatego pewnie na razie Karbala doczekała się książki napisanej przez dowódcę tego starcia, a nie pieśni. Do czasu. Teraz jednak każdy z Was zasłużył na proste podziękowania: Szacunek, Panowie!„Focus Historia” nr 10/2015
- „Niewidoczna siła” to historia mafii w pigułce. Autor zagłębia się w historię państw włoskich, okres zjednoczenia Italii, by przeprowadzić czytelnika po dzień dzisiejszy.Paweł Smoleński, wyborcza.pl
Drodzy Klubowicze!
Z okazji premiery książki Jona Krakauera Wszystko za Everest (tłum. Krystyna Palmowska) od 25 do 28 września kupicie wybrane tytuły poświęcone górom z 25 rabatem.
Promocja trwa na stronie internetowej i w księgarni przy ul. Marszałkowskiej 43/1 w Warszawie (księgarnia czynna od pon. do pt. w godz. 12.00-18.00).
- „Jechałem Żelaznym Kogutem” to wspaniały festiwal smaku, zapachu i chińskiej kultury. Wielką siłą tej opowieści, jak zwykle zresztą, jest szczerość Theroux. Pisarz krytykuje, nadinterpretuje, nie boi się wyrażać własnych emocji i opinii. Za nic ma, często zgubną, nadużywaną i źle rozumianą, poprawność polityczną.Monika Długa, lubimyczytac.pl
- Piszę nie o wojnie, ale o człowieku na wojnie. Piszę historię nie wojny, ale uczuć. Jestem historykiem duszy - mówi o sobie autorka znakomitych reportaży.Barbara Lekarczyk-Cisek, kulturaonline.pl
- W „Jądrze dziwności” Rosja ukazana jest przez pryzmat telewizyjnego show. Autor, będąc pracownikiem firmy produkcyjnej, staje się trybikiem ogromnej maszynerii manipulacji i wykrzywiania rzeczywistości praktykowanej przez Kreml za pośrednictwem podległych mu mediów.Łukasz Moroz, etnosystem.pl
O potrzebie piękna, która niczym tropikalna choroba doprowadza nas do najbardziej szalonych poczynań dekoratorskich. Polecamy rozmowę z Agatą Pankiewicz, jedną z autorek Hawaikum.
„Aktivist” z dn. 15.09.2015
- Nudziłem się? Ani przez chwilę. Czterysta stron kłopotów, radości, sukcesów, niedospania, jazdy samochodem, przewijania dziecka, podziału obowiązków z żoną.Wacław Holewiński, pisarze.pl
- Aleksijewicz buduje swoją książkę z wysłuchanych opowieści matek i żon poległych żołnierzy oraz powracających do kraju, okaleczonych fizycznie i psychicznie samych „Afgańców”. Nie interesują jej kolejne etapy wojny i działania bojowe, ale to, co ten konflikt uczynił z młodymi chłopcami wysłanymi do Afganistanu.Wacław Marszałek, „Aktivist” z dn. 15.09.2015
- Czytelnik dowie się tu wiele o źródłach dzisiejszych amerykańskich bolączek, wśród których na pierwszy plan wybija się nadal nierozliczona kwestia niewolnictwa.Krzysztof Cieślik, polityka.pl
- W tych opowieściach nie ma emocji, nie ma nadziei, nie ma też specjalnej krytyki. Po prostu taka jest Rosja. Nieprzewidywalna i dziwna.Olga Święcicka, „Aktivist”, M/Nr 191 z dn 09.15
- „13 pięter” ma moc momentu, w którym uświadamiamy sobie, że daliśmy sobie wmówić, że białe jest czarne.Olga Wiechnik, „Aktivist”, M/Nr 191 z dn 09.15
- Ku Klux Klan pełni w USA funkcję czegoś w rodzaju kozła ofiarnego. Amerykanie obarczyli Klan odpowiedzialnością za wszystkie zbrodnie popełnione na Afroamerykanach. Tymczasem zbrodnie rycerzy w białych kapturach to nic w porównaniu z tym, czego dopuszczali się zwykli tzw. przyzwoici obywatele podczas linczów – mówi Katarzyna Surmiak-Domańska, autorka książki Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość.
- Twórcy „Hawaikum” nakłuwają tę powłoczkę iluzji i z jednej strony, pokazują jej powierzchowność i kiczowatość, a z drugiej – niejako puszczając do czytelnika oko – próbują powiedzieć, że być może kryje się w tym wszystkim jakaś naiwna szczerość.Ilona Klimek, xiegarnia.pl
Dotarła do nas wspaniała wiadomość z Wielkiej Brytanii! Jądro dziwności. Nowa Rosja Petera Pomerantseva nominowane do Nagrody im. Samuela Johnsona! Książka była już wcześniej nominowana do Nagrody Guardiana za debiut literacki i znalazła się w finale Nagrody im. Gordona Burna; była także w finale Nagrody Pushkin House.
Z okazji premiery książki Yiyun Li Łaskawszy niż samotność (tłum. Michał Kłobukowski) od 22 do 28 września kupicie wybrane tytuły o Chinach z 25% rabatem.
Promocja działa na stronie internetowej i w księgarni przy ul. Marszałkowskiej 43/1 w Warszawie (księgarnia czynna od pon. do pt. w godz. 12.00-18.00).