- Mniej znaczy więcej. Drobne epizody w dużym zbliżeniu poruszają bardziej niż wielkie sceny batalistyczne.Piotr Gociek, „Do Rzeczy”, nr 34/643 z dn. 18.08.2025
- Publikacja Riny Raphael wpisuje się w mocno słyszalną dzisiaj narrację opartą na krytycznym spojrzeniu na kulturę wellness. (…) Dobrze portretuje mroczne związki usług kosmetycznych i medycyny alternatywnej z oferującą złudzenie profesjonalizmu i zapożyczoną z przestrzeni akademickiej narracją ekspercką.Bernadetta Darska, bernadettadarska.blogspot.com
- To powieść, w której rzeczywistość pęka, jak za ciasna maska. Gdzie absurd przeplata się z refleksją, a codzienność – z teatralnym misterium. Wszystko tu może być rekwizytem: lęk, wspomnienie, peruka, a nawet urodzinowy tort. Literacki rollercoaster dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż prostych odpowiedzi. Wciąga, uwodzi i zostawia z lekkim niepokojem – jak dobra sztuka powinna.Ania, mamy-mamom.pl
PREMIERA TYGODNIA
czarne.com.plWspaniała książka, znana już niektórym czytelnikom, debiutuje dziś na naszej liście: Ścieżki Północy Richarda Flanagana (w przekładzie Macieja Świerkowskiego). Polecamy!
- To przewodnik po zbiorowym szaleństwie, które jest jednak owocem starannie zaplanowanych działań grupki spryciarzy.Bartosz Hlebowicz, wyborcza.pl
- tygodnikpowszechny.pl
W nowym numerze „Tygodnika Powszechnego” ukazała się rozmowa Marty Zdzieborskiej z Katherine Stewart, autorką reportażu Wyznawcy władzy. Religijny fundamentalizm i polityka w USA Polecamy lekturę wywiadu i książki!
- To oszczędne w formie i konstrukcji, króciutkie opowiadania, jak skrawki wyjęte z codzienności. Każde czyta się na jednym oddechu, by nic nie umknęło.Maria Fredro-Smoleńska, www.vogue.pl
- Cieszę się, że wyszła ta książka. Nie chciałbym co prawda po raz drugi żyć w latach 90., ale chętnie bym się do nich na chwilę cofnął – jak w serialu „Dark”. Pod warunkiem gwarancji, że ominą mnie przygody jego bohaterów.Marcin Wandzel, 10fuckingstars.wordpress.com
- „Irlandzka dziewczyna” Edny O’Brien to fascynująca podróż w czasie.Lektor, tygodnikpowszechny.pl
- Opowieść o świecie dzieciństwa można jednocześnie czytać jako literaturę postkolonialną, orientalną i nostalgiczną. Nawet na chwilę nie tracimy świadomości, że przyglądamy się rzeczywistości, której już nie ma – ginącej czy rozpływającej się już na oczach mieszkającej to w Czerniowcach, to na bukowińskiej prowincji rodziny. [...] Rewelacyjny przekład Małgorzaty Gralińskiej pozwala docenić klasę, z jaką autor opisuje piękno Bukowiny, ale też ironię związaną choćby z tym, jak historyczne wydarzenia odbiera się z pozycji bieżących.Adam Skalski, naekranie.pl
- audycje.tokfm.pl
O Smoczej Benny’ego Mera mówił na antenie radia TOK FM dr Piotr Paziński, tłumacz książki.
- Antoine Wilson pogrywa z moralnością czytelnika i gra konwencjami. Pod płaszczykiem thrillera utkał przypowieść o tym, jak niezbadane są wyroki losu.Aleksandra Żelazińska, polityka.pl
- Rafał Księżyk zrobił doskonałą robotę. Nie ma tu cienia wątpliwości. „Fala”nareszcie daje głos ludziom tamtych czasów, i zespołom, które często pamiętają już tylko najbardziej oddani fani, a którzy nierzadko z Grundigami na ramionach z poświęceniem nagrywali na taśmy ich koncerty.Zachariasz Mosakowski, Historykon
„Wszyscy podążamy według ustalonych scenariuszy, mimo że każdy czuje, że wykuwa własną drogę, własne wyjątkowe życie” – mówi Gwendoline Riley, autorka powieści Moje zmory, w rozmowie z Pauliną Reiter dla Wysokich Obcasów Extra.
Wysokie Obcasy Extra, nr 9 (159)- Antonina Tosiek oddaje głos mieszkającym na wsi kobietom, które przez prawie cały XX wiek pisały pamiętniki wysyłane na konkursy. Autorka przeczytała ich prawie tysiąc. Efektem jest książka, która z jednej strony przybliża światowy fenomen jakim były polskie konkursy pamiętnikarskie, a z drugiej jest polifoniczną opowieścią o losie kobiet.„W zasięgu”, TOK FM
- [...] książka staje się nie tylko opowieścią o Sprogø, ale też o mechanizmach wykluczenia. To książka o tym, jak historia wpływa na współczesną debatę o wolności jednostki w ramach systemu.Redakcja, forcenews.pl
- weekend.gazeta.pl
„Jedna z kobiet napisała: Są dwie plagi wiejskie, które sprawiają, że życie kobiet jest ciężkie. Jedna to alkohol, druga to wielodzietność” – mówi Antonina Tosiek, autorka książki „Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet”, w rozmowie z Angeliką Swobodą.
30% rabatu na książki o popkulturze!
Tytuły objęte promocją:Z okazji zbliżającej się premiery książki Tomasza Lady Wszystko jak leci w dniach od 19 do 25 sierpnia kupicie wybrane tytuły o popkulturze z 30% rabatem. Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.
Promocja obowiązuje na stronie internetowej i w warszawskiej Księgarni Czarnego w alei Jana Pawła II 45a/56.
- To książka, która zostaje z czytelnikiem na długo. Autorka z dużym wyczuciem i literacką, a przede wszystkim ludzką wrażliwością towarzyszy swoim bohaterom, nie dominując ich głosu.Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy, bibliotekiwarszawy.pl
- Tomasz Słomczyński odkrywa melancholijną historię tego regionu poniżej poziomu morza.„Poradnik Domowy”, nr 10 (413) z dn. 1.09.2025
- trojmiasto.wyborcza.pl
„Każdy może skonstruować swoją żuławskość, wynaleźć ją po swojemu. Zupełnie inaczej niż na Kaszubach, gdzie dostosowujesz się, wchodzisz w ramy ustalone od setek lat. Na Żuławach reguły tworzą się właśnie teraz, na naszych oczach buduje się miejscowa tożsamość” — mówi Tomasz Słomczyński w rozmowie z Joanną Wiśniowską.
- kultura.poznan.pl
„Pamiętnikarki obawiały się, że niepotrzebnie zawracają jury konkursowemu głowę, że nie mają niczego ciekawego do opowiedzenia, a w porównaniu z innymi na pewno przeżyły mało interesujące życia. Dlatego pierwszym i najważniejszym krokiem było dla nich samo przełamanie tego lęku, znalezienie w sobie odwagi, uznanie samej siebie i swojej historii za wartą spisania” – mówi Antonina Tosiek w rozmowie z Izabelą Zagdan.
- „Chłopki” i „rolniczki” to grupa społeczna, o której wiemy prawie tyle, co nic. Dzięki różnym publikacjom i reportażom wydanym ostatnio w Polsce zyskujemy nieco wglądu w ich świat - widziany raczej jako hologram naszego zbiorowego wyobrażenia o ludowości. Dlatego książka Antoniny Tosiek „Przepraszam za brzydkie pismo” jest tak ważna – bo w końcu oddaje głos im samym, wiejskim kobietom.polskieradio.pl
- To nie są grzeczne, romantyczne obrazki wsi. To głosy kobiet, które przez dziesięciolecia milczały – aż wzięły do ręki długopis i opowiedziały swoje życie bez filtrów.Tadeusz Marek, rkk.pl
- W dotychczasowej narracji związanej ze „zwrotem ludowym” [autorka] zauważa skupienie się na stałych elementach: opresji, jakiej doświadczały chłopki, które są przedstawiane jako tylko i wyłącznie ofiary. Chce przełamać ten stereotyp odbierający im sprawczość. One przecież miały swoją przestrzeń na bunt i niezależność, czego nie wolno pomijać, nawet jeśli miał on miejsce w ramach zwykłych codziennych czynności.Natalia Budzyńska, „Przewodnik Katolicki”, T./ Nr 32 z dn. 10.08.25