„Jest dziś wielu ludzi, pisarzy, działaczy, którzy są podobnego zdania,
co ja: że trzeba ten kaszubski sprowadzać dziś na ziemię z tego górnego,
folkloro-etnicznego C. Zacząć rozmawiać o własnych odczuciach.
Przykładem jest »karujta sã«, które zdobyło popularność jako nakładka na
Facebooku (jest też przecież osobna, kaszubskojęzyczna wersja Facebooka)
— jako kaszubska wersja jednego z haseł Strajku Kobiet. Wulgaryzm. Nagle
okazało się, że młode Kaszubki i Kaszubi swoją ideologiczną postawę chcą
przekazywać na swój własny sposób — i ten język kaszubski zaczął im
służyć do tego, by komunikować się tu i teraz, na tematy absolutnie
bieżące i ogólnokrajowe”.
Polecamy rozmowę Tomaszem Słomczyńskim, autorem książki Kaszëbë.