Ale najnowsza książka Ewy Winnickiej jest także jeszcze jednym doskonałym studium przypadku, któremu na imię polskość. Historyczna część tej opowieści to zapis kłótni, zdrad, nieporozumień, braku sympatii, szacunku i zaufania. Na Greenpoincie - i, szerzej, w zasadzie w każdym zakątku Stanów Zjednoczonych - nasi rodacy (imigranci) natychmiast zaczęli się dzielić i różnić, wywyższać i jednocześnie zamykać w narodowym getcie. Reporterka umiejętnie wyjaśnia, jak to się stało, że Polacy nie byli w stanie odegrać znaczącej roli w rozwoju największej potęgi świata, jak żyjąc tam, myśleli głównie o tym, co tu, o tym, jak bronić polskości. To książka-przestroga i książka-lustro jednocześnie.
Michał Nogaś, wyborcza.pl