„Ktoś mnie zapytał, po co w ogóle pisać o marnowaniu jedzenia – to żaden temat, wyrzucamy i tyle. Okazało się jednak, że jest to pole do rozmowy o problemach systemowych, o trudnościach z przyjmowaniem dobrych i złych wiadomości, o godności, transferze doświadczeń, utracie, deprecjonowaniu wartości, które są niewidzialne, jak na przykład gospodarność, i zastępowaniu ich importowaną filozofią, taką jak zero waste” – mówi Marta Sapała, autorka reportaży Na marne, w rozmowie z KUKBUKiem.