Najnowsza książka Pawła Smoleńskiego musi wzbudzać kontrowersje, bo dla obu stron bliskowschodniego konfliktu jest niewygodna, obie strony uwiera. Smoleński nikogo nie oszczędza, wszystkich demaskuje, krytykuje, broni i stara się zrozumieć. Nie w imię osobistych sympatii, czy antypatii, a jedynie wartości nadrzędnych, takich jak człowieczeństwo, oraz zdrowy rozsądek.
- Aleksandra Buchaniec-Bartczak, fzp.net.pl
Zawsze pociągały mnie utopie
Read„Już przy ’Stacji’ miałam taki moment odkrycia, że mogę pisać w sposób fabularyzowany, nawet jeśli jest to literatura faktu przemieszana z reportażem. To było bardzo wyzwalające po latach bieżącej pracy dziennikarskiej. Przy ’Bredzie’ mogłam już iść na całość, mieszając rzeczywistość z fantazją” — mówi Beata Chomątowska w rozmowie z Piotrem Micułą, mgzn.pl.
- Adam Kraszewski, swieccyzydzi.pl
Już samo nazwisko Autora jest pewną prowokacją. Bo tak naprawdę to Pawła Smoleńskiego nie cierpią radykałowie obu stron relacjonowanego konfliktu. Jest to cena, którą płaci każdy, kto chce być bezstronny. A takim stara się być nasz Autor, relacjonując konflikt na Bliskim Wschodzie.
- Wojciech Tomaszewski, polska-azja.pl
Ta książka nie jest łatwa do zdefiniowania, łączy w sobie wspomnienia gracza najwyższej klasy z głębokim opisem chińskiej cywilizacji, a także jest przewodnikiem ukazującym, jak można robić interesy nawet z największym wrogiem w myśl maksymy, że nie ma się stałych wrogów, stałe są tylko interesy. Książkę gorąco polecam.
- Aleksandra Bączek, lubimyczytac.pl
„Jestem stamtąd, jestem stąd” to autobiografia człowieka wygnanego, książka o tym, co dzieje się z wewnętrznym światem podczas okupacji, ale i zdecydowany głos Palestyńczyka, który nie godzi się na zniewolenie.
- Sara Malicka, ksiazki.wp.pl
Książka Janiszewskiego nie jest tylko zapisem doświadczeń „człowieka Zachodu” na niespokojnych antypodach. (...) Jest przede wszystkim przerażającym obrazem wynaturzeń zachodniego świata: tego, co zrobiono z piękną ideą ONZ, pomocą dla uboższych krajów, prawami narodów, prawami człowieka.
- Anna Godzińska, szuflada.net
„100/XX …” to nie tylko fascynujące studium Polski na przestrzeni 100 lat zapisane w reportażach, ale także obraz świata widzianego oczami Polaków. Autorzy/autorki poruszają typowe dla tego gatunku tematy, takie jak: bieda, niesprawiedliwość, wojna. Przede wszystkim jednak wskazują między wierszami na to, co jest prawdziwym motorem działania każdego reportera – ciekawość innego. Może być to więc inny człowiek, inne życie, ale i inne miejsce.
Leksykon miast intymnych na antenie radiowej Dwójki!
Od poniedziałku do piątku od godz. 9:45 zapraszamy do słuchania fragmentów "Leksykonu miast intymnych” Jurija Andruchowycza (tłum. Katarzyna Kotyńska) w interpretacji Przemysława Bluszcza.
Audycja „To się czyta” Programu Drugiego Polskiego Radia.
17 — 21 marca, godz. 9:45- Aleksandra Buchaniec-Bartczak, fzp.net.pl
Autorka nie koncentruje się wyłącznie na sobie. Wspomina wywiezioną na roboty przymusowe do ZSRR matkę, uwikłanych w nazizm ojca i wujka, ludzi pióra o tragicznych, naznaczonych dyktaturą życiorysach.
Książka jest (…) połączeniem wiedzy i doświadczenia lekarza klinicysty z dociekliwością badacza, socjologa i historyka obdarzonego talentem pisarskim oraz umiejętnością prostego, logicznego wywodu. To zupełnie wyjątkowa opowieść o odkrywaniu tajemnicy raka.
„Notes Wydawniczy” z dn. 01.02.2014(…) To pełnokrwista, znakomita literatura podróżnicza. Z każdej strony czuje się, że autor nie jest tylko „turystycznym obserwatorem” świata, który opisuje.
Jacek Binkowski, „Angora” z dn. 16.03.2014
Laudacja dla noblisty
ReadWydawnictwo Czarne oraz Instytut Książki zapraszają zainteresowane Dyskusyjne Kluby Książki do napisania wyjątkowej laudacji dla wybranego żyjącego pisarza, któremu członkowie klubu chcieliby przyznać tę prestiżową nagrodę. Inspiracją dla pracy będzie lektura książki Herty Müller Nadal ten sam śnieg i nadal ten sam wujek składająca się z oryginalnych, pięknych tekstów i przemówień laureatki Nobla z 2009 roku.
- Anna Figa, artpapier.com
Siła literackiego słowa tkwi w prostocie, w sublimacji i miniaturyzacji, co udowadnia Patti Smith, autorka „Obłokobujania”
- Maria Kulis, popmoderna.pl
Czytanie tego wszystkiego było niezwykłym przeżyciem. Ani letnim, ani zimnym, ani nie wyciskającym łez w prosty sposób.
- Agnieszka Nęcka, artpapier.com
Najnowsza książka prozatorska Wioletty Grzegorzewskiej opowiada zatem przede wszystkim o potrzebie zachowania w sobie dziecka i o tym, że od własnej przeszłości oraz swojej małej ojczyzny nie sposób uciec.
- Paweł Micnas, popmoderna.pl
Książka Pelca jest po trochu studium o pogrążaniu się w alkoholizmie, a po trochu wykoślawionym obrazem wchodzenia w dorosłość. W żadnym wypadku jednak nie można jej rozpatrywać jako krytyki życia na marginesie czy próby moralizatorstwa.
- Jakub Nikodem, culture.pl
Ukazanie się tej długo wyczekiwanej antologii śmiało może kandydować do miana najważniejszego wydarzenia literackiego 2014 roku. Nie będzie też przesadą stwierdzenie, że fani polskiego reportażu otrzymali wreszcie swoją Biblię.
- Sylwia Wysłowska, mgzn.pl
Wyśmienity ten prozatorski debiut. Grzegorzewska ociera się o kanon literatury wiejskiej, stając na piedestale zaraz obok Mariana Pilota (wspominając oczywiście współczesnych). Wyraźnie jednak zaznacza swą poetycką, kobiecą duszę.
Przy zakupie najnowszej książki Jurija Andruchowycza Leksykon miast intymnych (przekł. Katarzyna Kotyńska), otrzymasz rabat na pozostałe publikacje autora!
- Jerzy Doroszkiewicz, poranny.pl
Świat płynie gdzieś obok, a artystka zauważa, że to w młodości częściej spoglądamy w stronę chmur i czujemy się, jakbyśmy stąpali w obłokach.
- Ewelina Dyda, literatki.com
„Prawdziwych przyjaciół poznaje się w Bredzie” to pełna humoru, ale też nostalgii, sentymentalna podróż do czasów zdobywania pierwszych życiowych doświadczeń w wielu sferach – od prób z narkotykami, poprzez pierwszą pracę, erotyczne fascynacje, aż do przyjaźni zawieranych być może na całe życie. Warto się z Chomątowską w tę podróż wybrać.
Obcy Polak, czyli Rom
Read"Niczego nie rozwiążemy działając z przekonaniem, że my biali Europejczycy wiemy lepiej, jak ma być. Sądzę jednak, że szykuje się zmiana, która sprawi, że Romowie upomną się o większy udział w decydowaniu” — mówi Lidia Ostałowska w rozmowie z Alą Budzyńską, magazynkontakt.pl.
- Anna Jaworska-Guidotti, magazynkontakt.pl
Wielką zaletą tej powieści jest język– przebogaty, operujący metaforyką rockowej (a jakże) piosenki, lekki mimo nagromadzenia nieparlamentarnych fraz, i wręcz poetycki. Zdecydowanie ułatwia przejście przez Pelcowo-Dantejskie piekło: przez rozliczne opisy libacji, więzienia, najpodlejszych barów, scen samobójstw i zabójstw, odczłowieczonego i pozbawionego emocji seksu.
- Grzegorz Wysocki, wyborcza.pl
Autor „Czerwonego rynku” prześledził szlaki handlu kośćmi, odwiedził fabryki produkujące szkielety anatomiczne, fermy krwi oraz świątynię eksportującą włosy swoich wiernych do Ameryki, odnalazł miejscowość nazywaną „Kidneyvakkam” (Nerkowa Wioska), w której większość mieszkańców sprzedała swoje nerki, rozmawiał z matkami zastępczymi, które zamknięte przez dziewięć miesięcy w specjalnym ośrodku „produkują” dzieci na eksport, i dziesiątkami osób wykorzystanych przez bezwzględnych handlarzy.