Dom nad rzeką Loes

Dom nad rzeką Loes

Premiera
26 lutego 2014

Mateusz  Janiszewski, Dom nad rzeką Loes
Mateusz Janiszewski, Dom nad rzeką Loes

Kup książkę
34,90 zł
29,32 zł
Wydanie I・Okładka twarda, foliowana i lakierowana
Kup e-book
27,90 zł
22,32 zł
Dom nad rzeką Loes・Wydanie I・EPUB, MOBI
Dostawa od:
Kurier
10,70 zł
paczkomat
8,70 zł
poczta
9,90 zł
odbiór osobisty (Warszawa)
0 zł
pliki
0 zł

Timor Wschodni od XVI wieku był portugalską kolonią. Kiedy w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Portugalczycy opuścili wyspę, wkroczyły na nią indonezyjskie wojska. Okupowały ją przez ponad dwadzieścia lat; w tym czasie śmierć poniosło około dwustu tysięcy mieszkańców. Choć od kilkunastu lat Timor Wschodni jest niepodległy, sytuacja wewnętrzna jest wciąż niestabilna, a przemoc i ubóstwo dotykają większość jego mieszkańców.

Mateusz Janiszewski pracował w Timorze Wschodnim jako lekarz wolontariusz. Owocem jego pobytu na wyspie jest Dom nad rzeką Loes, książka tajemnicza i pełna niepokoju. Timor w jego oczach to kraj, który mimo niedawno odzyskanej niepodległości wciąż pozostaje zniewolony – z proindonezyjskimi politykami walczy słaba opozycja, stacjonujące na wyspie wojska ONZ nie umieją zapobiec częstym zamieszkom, a europejskie organizacje humanitarne dbają głównie o własne interesy. Prawdziwy Timor można zobaczyć dopiero, gdy spojrzy się komuś w oczy, w klinice, opatrując rany uczestników walk ulicznych, obserwując skomplikowane relacje międzyludzkie, przyglądając się starym, animistycznym rytuałom odprawianym nad chorymi.
Bo Timor to nie tylko kraj pełen przemocy i cierpienia.


  • Nie dajcie się zwieść. To nie jest opowieść o odległej wyspie. To rzecz o zapomnianym piekle. Krąg po kręgu zejdziecie na jego dno, spotykając po drodze znajome demony: Biedę, Nieszczęście, Upodlenie, Gwałt, Mord, Politykę...

    Janiszewski pojechał do Timoru Wschodniego jako młody lekarz. Wrócił jako pisarz. Dojrzały pisarz.

    Dariusz Fedor, redaktor naczelny „Kontynentów“
  • Lektura książki Janiszewskiego frustruje i niepokoi. Politycy okazują się jeszcze bardziej cyniczni, ideały z naszego świata często obłudne, a ci, którzy mieli nieść pomoc, taplają się w samozadowoleniu i kolonizują dobrocią. Nie ma pocieszenia. A do tego nic nie jest jednoznaczne. To nie tylko historia z doświadczonego przez terror Timoru Wschodniego, to uniwersalna opowieść o konfliktach i wojnach. Gorzka, może nawet zgorzkniała. Ale bardziej pouczająca niż kolejna romantyczna opowieść o pomaganiu, niejedna złudna analiza geopolityczna, łzawa opowieść o biedzie czy pisana przez współczesnych konkwistadorów podróż po odległych lądach. Szczególnie, że jest świetnie napisana.

    Agnieszka Lichnerowicz

  • „Dom nad rzeką Loes” to klasyczny reportaż, zapis doświadczenia żyjącego w danym miejscu reportera, subiektywna relacja zdarzeń. Pełna żalu i melancholii spowodowanych zarówno refleksją nad naturą świata, jak i tego, jaką rzeczywistość zgotowała nam współczesność.

    "Magazyn Literacki Książki", styczeń 2015
  • Świetnie napisana, przejmująca, pozbawiona złudzeń opowieść o wojnie domowej, ale przede wszystkim o szukaniu sensu życia i poczuciu dojmującej bezradności w jądrze ciemności.

    Paulina Stolarek, „Voyage” z dn. 18.07.2014
  • (...) Dzięki autoświadomości autor zasługuje na miano pisarza prawdziwie dojrzałego.

    Barbara Sieradzka, „Nowe Książki” z dn. 10.07.2014
  • Gdyby nie takie książki jak ta, napisana przez Mateusza Janiszewskiego, nasza wiedza o współczesnym świecie byłaby niepełna.

  • [Janiszewski] Pisze z zaciśniętymi zębami, cedząc mocne oskarżenie postkolonialnego cynizmu powojennej geopolityki światowych mocarstw.

    „W sieci” z dn. 07.04.2014
  • Timor Wschodni jawi się (...) jako azjatyckie jądro ciemności, w którym rządzą pieniądze i przemoc. Dom nad rzeką Loes pozostaje zaś przede wszystkim wiarygodnym portretem ofiar tamtejszych konfliktów oraz przygnębiającą refleksją na temat praw człowieka i pomocy humanitarnej w dzisiejszym świecie.

  • Ta książka jest jak smutny obraz, który boli, a mimo to nie sposób oderwać od niego wzroku.

    RUT, „Press” z dn. 04.04.2014
  • Jeśli zastanawiacie się, dlaczego pewnego dnia sąsiedzi zaczynają nagle zabijać sąsiadów z tej samej ulicy, przeczytajcie „Dom nad rzeką Loes”.

    Piotr Kofta, „Wprost” z dn. 23.03.2014
  • Książka Janiszewskiego nie jest tylko zapisem doświadczeń „człowieka Zachodu” na niespokojnych antypodach. (...) Jest przede wszystkim przerażającym obrazem wynaturzeń zachodniego świata: tego, co zrobiono z piękną ideą ONZ, pomocą dla uboższych krajów, prawami narodów, prawami człowieka.

Pobierz okładkę

Wydanie I

  • Seria wydawnicza: Reportaż
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data publikacji: 26 lutego 2014

Okładka twarda, foliowana i lakierowana

  • Wymiary: 125 mm × 195 mm
  • Liczba stron: 160
  • ISBN: 978-83-7536-701-0
  • Cena okładkowa: 34,90 zł

E-book・Dom nad rzeką Loes

  • ISBN: 978-83-7536-722-5
  • Cena okładkowa: 27,90 zł

Inni klienci kupili również:

Wstecz Dalej

Strona używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.