Dzielimy się dobrą wiadomością!
Laureatem Nagrody Identitas 2022 został Tomasz Grzywaczewski.
Laureatem Nagrody Identitas 2022 został Tomasz Grzywaczewski.
„Od kilku lat mamy silne poczucie nadchodzącego zagrożenia, związane z kryzysem klimatycznym, pandemią czy niekontrolowanym rozwojem technologii. Ale opowieści o końcu świata, które snujemy niemal od samego jego początku, tak naprawdę zajmują się sprawami podstawowymi. Kiedy opowiadamy sobie, jak skończy się świat, opowiadamy sobie również, czym jest ten świat i co to znaczy, że jesteśmy ludźmi. Opowieści o końcu świata są historiami o jego granicach. Im szersze i pojemniejsze te wyobrażenia, tym w lepszej jesteśmy w kondycji i tym mniejsze są szanse, że świat się nam skończy”. Z Maciejem Jakubowiakiem, autorem Ostatnich ludzi, rozmawia Katarzyna Kachel. Zachęcamy do lektury wywiadu.
Trochę głupio pisać w marcu, że to jest najlepszy debiut tego roku, zwłaszcza że o „Białych nocach” już tak mówiono, tuż po jej publikacji. Ale nie bardzo sobie wyobrażam, kto mógłby Honek przyćmić. Nie o literacki wyścig tutaj jednak chodzi, a o świetny obraz świata, który w jej opowiadaniach jest wyjątkowo namacalny, absolutnie realistyczny, ale jednocześnie skrajnie literacki [...].
Nagrodę otrzymał za książkę Hanka. Opowieść o awansie – esej o doświadczeniu społecznej mobilności, osobistą opowieść o trzech pokoleniach osób, które choć sobie najbliższe, prowadziły całkiem odmienne życie. Zdradzimy od razu, że książka ukaże się naszym nakładem!
Z okazji premiery książki Lamorny Ash Skryte, jasne, słone (tł. Kaja Gucio) w dniach od 15 do 21 marca kupicie wybrane tytuły z serii Sulina z 30% rabatem.
Promocja obowiązuje na czarne.com.pl i w warszawskiej księgarni w alei Jana Pawła II 45a/56 (wejście od ul. Nowolipki; pon. – pt. 11-19).
Rabat dotyczy książek papierowych oraz e-booków.„Do przodu, dziewczyny! Prawdziwa historia rewolucji Riot Grrrl” to pozycja obowiązkowa dla każdego muzykofila oraz zaangażowanego i świadomego feministy. Sara Marcus wykonała kawał świetnej pisarskiej, zaś Andrzej Wojtasik translatorskiej roboty. Czytając „Do przodu, dziewczyny!” nie sposób się nie zatopić w tej szalonej i wielowątkowej historii. Jeśli chcecie cofnąć się o trzydzieści lat wstecz, dzięki tej książce jest to naprawdę możliwe.