Tove Jansson, Księga lata
- Kurier
- 12,60 zł
- paczkomat
- 13,90 zł
- poczta
- 12,20 zł
- odbiór osobisty (Warszawa)
- 0 zł
- pliki
- 0 zł
Z posłowiem Sophii Jansson
Nastrojowa powieść łącząca pokolenia czytelników Tove Jansson
Melancholijny portret lata na północnej wyspie
Lato, maleńka wyspa na fińskim archipelagu. Miejsce, gdzie „zawsze wiało, to z jednej, to z drugiej strony. Rezerwat dla kogoś, kto pracuje, dziki ogród dla kogoś, kto rośnie, a poza tym tylko dni, które łączą się z dniami wraz z upływającym czasem”. Tam, pośród dzikiego i dziewiczego krajobrazu, umościł się dom, w którym każde wakacje spędzają mała, rezolutna Sophia, jej nietuzinkowa babcia oraz nieco wycofany ojciec. Codzienne życie toczy się w rytmie beztroski: sporadyczne wizyty gości, kapryśna pogoda, dziecięce przygody, potajemne wyprawy na pobliskie wyspy. Melancholia letnich dni i nocy miesza się z siłą wyobraźni dziewczynki, a starość zderza z młodością, nadając ton tej ciepłej, rodzinnej historii.
Tove Jansson, wybitna prozaiczka i autorka świetnie znanych Muminków, zaczerpnęła inspiracje z życia swojego i swoich bliskich, by opowiedzieć o wakacyjnych radościach, snując jednocześnie refleksje nad upływającym czasem. Jansson pisze bez patosu, za to z ironią i cierpkim poczuciem humoru. „Gdyby nie szczęśliwe dzieciństwo, nigdy nie zaczęłabym pisać” – mówiła niejednokrotnie. I właśnie to szczęście emanuje z Księgi lata, która ukazuje się w nowym przekładzie czterdzieści dwa lata po pierwszym polskim wydaniu.
-
Talent Jansson polega na tworzeniu narracji, która wydaje się – przynajmniej na pierwszy rzut oka – statyczna, skupiona na pojedynczych momentach, błyskających w ciemności niczym lampki na sznurku [...]. Zdania są proste, a zarazem pełne znaczeń. Lektura przypomina patrzenie w czystą wodę i odkrywanie znienacka jej głębi. Jansson potrafiła dostrzec prawdziwą wielkość naszych małych światów.
-
Niewiele książek od czasów „Robinsona Crusoe” tak sugestywnie oddaje uroki życia na wyspie jak ta niewielka powieść. Historia chwyta za serce niczym ufna rączka dziecka lub uścisk dłoni starszej kobiety.
-
Cudownie podnosząca na duchu lektura, przepełniona subtelnym humorem i mądrością. Zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na wyjątkowo piękny styl, ale także przesłanie: życie, podobnie jak lato, to rzecz drogocenna.
-
Lektura tej książki przyniesie wytchnienie wszystkim tym, którzy czują się przebodźcowani.
-
Siła tej książki mieści się w prostych scenach, oszczędnych rozmowach i uważnym patrzeniu na codzienność.
-
„Księga lata” jest więc dla mnie odkryciem, które zachwyciło mnie od pierwszych stron. Przemknęłam przez tą cieniutką książeczkę w jeden dzień i jestem przekonana, że nim lato dobiegnie końca, jeszcze po nią sięgnę.
-
Są książki, które nie potrzebują setek stron, aby stworzyć cały świat. „Księga lata” Tove Jansson jest jedną z nich. To niewielka objętościowo, ale niezwykle nastrojowa opowieść o lecie, bliskości i prostych chwilach, które z czasem okazują się najważniejsze.
-
[Jansson], pisząca po szwedzku Finka, to wielka, wszechstronna artystka (przecież i malarka), nie tylko kreatorka świata budzących miłość trolli.
-
Oto portret beztroskiego życia inspirowany życiem autorki - znajdziemy tu dziecięce przygody, potajemne wyprawy na pobliskie wyspy, portrety natury i refleksje nad upływającym czasem.
-
O lecie, które nie ma ścisłych ram czasowych. O domu, który dla obcych może być nieprzyjaznym, obcym miejscem, a dla jego mieszkańców staje się schronieniem przed całym światem. O bliskości, która opiera się o szczerą postawę oraz wzajemny szacunek. [...] To książka, do której chce się wracać – na wyspę, na której nic nie trzeba i wszystko wolno.
-
To fantastyczna książka o trzech bohaterkach: babci, Sofii i wyspie. Ale jest też piękną opowieścią o tym, jak obie, mała dziewczynka i starsza kobieta, uczą się siebie nawzajem.
-
[...] te krótkie opowiadania potrafią wciągnąć z pełna siłą, przenosząc nas w świat letniej nudy, dziecięcej beztroski, codziennych fascynacji i drobnych dramatów. Historia emanuje zwykłym codziennym szczęściem, które bierze się nie z wygody, skrupulatnie opracowanego planu zajęć, wymyślnych atrakcji, lecz z całkowitego zanurzenia się w życie. W tym sensie „Księga lata” może stać się podręcznikiem przechodzenia przez dzieciństwo, ale też mierzenia się z nostalgią, starością i kurczącym się czasem.
-
Czy można napisać książkę o dziewczynce i starszej pani, która nie będzie infantylna? Jansson to potrafi. To merytoryczna lekcja stoicyzmu, w której babcia uczy wnuczkę, że natura bywa okrutna, śmierć jest częścią życia, a największą wartością jest niezależność myślenia.
-
Są książki, które zamiast głośnej akcji oferują spokój, wyciszenie i uważne spojrzenie na codzienność. Dokładnie taka jest „Księga lata” Tove Jansson, wydana nakładem Wydawnictwo Czarne nastrojowa powieść ukazująca się w nowym przekładzie, czterdzieści dwa lata po pierwszym polskim wydaniu.
-
Nic spektakularnego, widowiskowego — nie mylić z pięknym — się u Tove Jansson nie wydarza. Są tylko drobne chwile, zgrabnie opowiedziane momenty, błyski codzienności. Ale im dłużej obcuje się z tą książką, tym bardziej dochodzi się do wniosku, że na tym właśnie polega nasze życie. I na tym, finalnie, zwykły koncentrować się nasze wspomnienia.
-
[T]o uniwersalna opowieść o życiu, o naszym miejscu w świecie i o tym, jak wiele daje nam natura, jak uczy nas przemijania, utraty i odradzania się. Ale też, poza wszystkim, jest to książka przepełniona humorem — delikatnym, chwilami absurdalnym, nienachalnym, w iście skandynawskim stylu.
-
To idealna książka na wakacje, niezależnie od tego, czy jest się na urlopie, czy wraca po długim dniu pracy do domu. Kolejne strony przenoszą daleko na północ, gdzie rytm dnia wyznaczają wschody i zachody słońca oraz zmienna pogoda.
-
„Gdyby nie szczęśliwe dzieciństwo, nigdy nie zaczęłabym pisać” - mówiła autorka, i kiedy czytamy jej prozę, całkowicie jej wierzymy.
-
Naprawdę nie wiem, czy znajdziecie lepszą książkę na lato niż opowieść Tove. Jest to historia tak urocza, zabawna, wzruszającą, że skończywszy ją, mam ochotę obdarować książka wszystkich, których kocham.
-
Skromne, niepozorne arcydzieło, być może najlepsza książka w całym dorobku Jansson, autorki kojarzonej przede wszystkim z „Muminkami”.
-
Nie ma dynamicznego rozwoju akcji i zjawiskowych wydarzeń. Zjawiskowa jest tam natura. I piękno wspomnień, które wracają, jak pory roku.
-
Nigdy bym nie przewidziała, że jako fanka książek autofikcyjnych zachwycę się opowieścią o wysepkach, mchu i relacji babci z wnuczką. A jednak. Jansson to porywająca opowieść o tym, co najważniejsze, o miłości i śmierci, ale napisana tak, że nawet się w tym od razu nie połapiecie.
-
Jest to krótka, lecz fantastyczna powieść opisująca przygody małej Sophii oraz jej babci. Jest lato, więc przebywają na jednej z wysp na szkierach u wybrzeży Finlandii, w rodzinnym letnim domku. Wspólnie bawią się, odkrywają nowe miejsca, doświadczają różnych, czasem trudnych, emocji i uczą się siebie nawzajem. Wielokrotnie przeżywają wielkie wyzwania i łamią zasady.
-
Słowo „księga” w tytule jest zwodnicze, bo w rzeczywistości to 160 stron migawek z letniej codzienności małej Sophii, jej niezwykłej babci i prawie nieobecnego ojca. Gorące miesiące spędzają na maleńkiej wysepce, z dala od wszystkiego. Dzięki precyzyjnym opisom można poczuć zapach igliwia, usłyszeć szum gwałtownego deszczu, zobaczyć błysk słońca w wodzie płynącej między skałami.
-
Pogodna, dająca otuchę i wielką czytelniczą przyjemność opowieść, w której lato jest czasem dziecięcej beztroski, przygód, rozmów o sprawach błahych i ostatecznych.
-
„Księga lata” zauroczyła mnie swoją melancholijnością i refleksyjnością. [...] Zafascynowała mnie, opisana przez autorkę, nieokiełznana potęga natury północno-wschodniej części Morza Bałtyckiego, jego majestatyczność i groźne piękno.
-
Tove Jansson w tej książce osoby czytające stara się wyciągać z rozkołysanych wód życiowych, przepełnionych łoskotem. Stawia je na pewnym szkierze, wysepce na krańcach archipelagu w Zatoce Fińskiej. I choć na niej więcej jest surowości niż czegoś łagodnie rajskiego, wydaje się, że lepiej można nauczyć się spokojniej oddychać i patrzeć uważniej.
-
To proza pozornie kameralna, a zarazem niezwykle uniwersalna. Opowiada o rodzinnych więziach, akceptacji przemijania i sile codziennych doświadczeń, przypominając, że najważniejsze historie często rozgrywają się w ciszy, z dala od wielkich wydarzeń. Lektura idealna na sierpniową, upalną pogodę. Ale oczywiście nie tylko.
-
Lato zawsze przemija, ale lato też zawsze wraca. Jest w tej prozie znakomicie uchwycony czas, który nieuchronnie odchodzi w przeszłość, ale i ma w sobie zapowiedź samoodnowienia. Intrygujące!
-
Tę książkę łatwo pokochać, szczególnie jeżeli miało się wcześniej kontakt z Jansson i jej niezwykłymi światami, przytulnymi, pełnymi akceptacji, ale wolnymi od dusznej czułostkowości.
-
Tove Jansson, bez skomplikowanej akcji i mnóstwa wątków, za sprawą trójki zwyczajnych bohaterów i surowej skandynawskiej enklawy podkreśla bowiem, że w życiu nie potrzeba wielkiej dramaturgii i zwrotów akcji, by dostrzec, że życie jest trwaniem i nieustającym stanem zawieszenia, które wcześniej czy później dobiega końca.
Wydanie I
- Kategoria: Proza zagraniczna
- Seria wydawnicza: nowa klasyka*
- Tłumaczenie: Halina Thylwe
- Data publikacji: 8 lipca 2026
Okładka miękka, ze skrzydełkami
- Wymiary: 125 mm × 205 mm
- Liczba stron: 160
- ISBN: 978-83-8396-334-1
- Cena okładkowa: 42,90 zł
E-book・Księga lata
- ISBN: 978-83-8396-352-5
- Cena okładkowa: 34,90 zł