Aktualności
  • Aleksiej Fiediarow, Człowiek, który siedział
    Aleksiej Fiediarow
    Człowiek, który siedział

    Każda strona z pięćdziesięciu dwóch krótkich, dobrze napisanych rozdziałów książki Aleksieja Fiediarowa pokazuje, jak prawo w Rosji szydzi ze sprawiedliwości.
    Barbara Sieradzka, „Nowe Książki”, M./Nr 9 z dn. 09.22
  • Aneta Pawłowska-Krać, Głośnik w głowie
    Aneta Pawłowska-Krać
    Głośnik w głowie

    Są to wstrząsające historie prowadzące niechybnie do wniosku, że nie ma możliwości, aby po pobycie w szpitalu psychiatrycznym nie popaść w obłęd.
    Andrzej Wróblewski, „Nowe Książki”, M./Nr 9 z dn. 09.22
  • Tove Ditlevsen, Moja żona nie tańczy
    Tove Ditlevsen
    Moja żona nie tańczy

    Do niedawna anonimowa dla czytelniczek i czytelników spoza duńskiego kręgu kulturowego, Ditlevsen ma w sobie coś z sygnalistki: mówiącej o (s)prawach kobiet głośno, wyraźnie i przy użyciu języka, który nie pozwala sprowadzić ich do rangi pensjonarskich wynurzeń.
    Aleksandra Kumala, czaskultury.pl
  • Tove Ditlevsen, Moja żona nie tańczy
    Tove Ditlevsen
    Moja żona nie tańczy

    Ditlevsen, autorka wspaniałej „Trylogii kopenhaskiej”, subtelnie przypomina, że trudno żyć zarazem w zgodzie ze sobą i innymi.
    Aleksandra Żelazińska, „Zwierciadło”, M./Nr 10(2111) z dn. 10.22
  • Melissa Febos, Dziewczyństwo
    Melissa Febos
    Dziewczyństwo

    „Dziewczyństwo” to książka uświadamiająca i edukująca. Melissa Febos podaje przykłady nie tylko z życia własnego oraz kobiet napotkanych na swojej drodze. Każdy jej esej zahacza o popkulturę, historię i filozofię.
    Maja Sołtysik, czytamaja.pl
  • Tove Ditlevsen, Moja żona nie tańczy
    Tove Ditlevsen
    Moja żona nie tańczy

    „Moja żona nie tańczy” prezentuje opowiadania Ditlevsen z lat 1944–63. Są one tak intensywne, że po każdym ma się ochotę zatrzymać na dłużej, a przecież nic nadzwyczajnego się nie dzieje, dostajemy po prostu obraz relacji między kochankami, małżonkami, rodzicami i dziećmi.
    Justyna Sobolewska, polityka.pl
  • Tove Ditlevsen, Moja żona nie tańczy
    Tove Ditlevsen
    Moja żona nie tańczy

    Robi wrażenie nie tylko przenikliwość autorki, ale i literacki kunszt, z jakim przeprowadza operacje na otwartym sercu swoich bohaterów.
    Justyna Sobolewska, „Polityka”, T./Nr 38 z dn. 14/20.09.22
  • Anna Malinowska, Od Katowic idzie słońce
    Anna Malinowska
    Od Katowic idzie słońce

    Nieczęsto zdarza się, że książka zrasta się ze światem, o którym opowiada. A z taką właśnie sytuacją mam do czynienia w przypadku reportaży Anny Malinowskiej „Od Katowic idzie słońce”. Opowieści o Śląsku, które napisane są na sposób śląski. I nie chodzi o używanie fragmentami godki, ale o uchwycenie w tych tekstach śląskości jako egzemplifikacji idei rzetelności.
    Marcin Piotrowski, znakliteraczlowiek.pl
  • Wade Davis, Wąż i tęcza
    Wade Davis
    Wąż i tęcza

    Książka, która swą premierę miała w 1985 roku, pisana jest niezwykle przystępnym językiem. […] Ten nienaukowy język jest jednak ogromnym walorem opisywanej historii. Staje się ona bowiem żywym przykładem stworzonej na potrzeby innej opowieści fikcyjnej postaci Indiana Jones’a, którego autor omawianej pozycji jak żywo przypomina.
    ZBIGNIEW ŁAGOSZ, frondalux.pl
  • Wade Davis, Wąż i tęcza
    Wade Davis
    Wąż i tęcza

    Pokrętna dla zachodniego obserwatora zależność między rytuałem a codziennością – opętanie jest bezpieczniejsze od kataru – okazuje się prowadzić do racjonalnych rozwiązań na poziomie wspólnoty.
    Piotr Kofta, gazetaprawna.pl
  • Tomasz S. Markiewka, Nic się nie działo
    Tomasz S. Markiewka
    Nic się nie działo

    Tytuł jest przewrotny, bo kiedy jak kiedy, ale w XX wieku działo się wiele. Tyle że wojenne zawieruchy, przemiany ustrojowe, strajki i tym podobne wielkie wydarzenia znane z książek czy wspomnień znanych ludzi - często znanych dlatego, że w nich uczestniczyli - raczej omijały przeciętnego Polaka. […] Dopiero Markiewka zapytał, co myślała jego babcia, kiedy trzeba było wyjść na pole w zwykły dzień, nie różniący się niczym innym od pozostałych.
    Adam Bednarek, spidersweb.pl
  • Waldemar Bawołek, Skrawki dla Iriny
    Waldemar Bawołek
    Skrawki dla Iriny

    Autor „Skrawków dla Iriny” nie pasuje ani do „gromady” na prowincji, ani do próżnej Warszawy; kocha literaturę, ale ma w nosie środowisko twórców. Piękna ciapa albo banita z wyboru, z pewnością jedno z najważniejszych zjawisk w polskiej literaturze współczesnej.
    Rafał Pikuła, „Przegląd”, T./Nr 39 z dn. 19/25.09.22
  • Aleksandra Szarłat, SPATiF
    Aleksandra Szarłat
    SPATiF

    Po dawnym SPATiF-ie przetrwały przede wszystkim barwne anegdoty, które do dziś wyrażają ducha PRL-u. W zajmującą historię postanowiła je przekuć Aleksandra Szarłat.
    KUKBUK, kukbuk.pl
  • Aleksandra Szarłat, SPATiF
    Aleksandra Szarłat
    SPATiF

    Do akt zaglądała autorka świetnie udokumentowanej książki – Aleksandra Szarłat nie tylko przekopała archiwum bezpieki, ale odbyła wiele rozmów z żyjącymi bywalcami klubu, a także przeczytała mnóstwo literackich utworów, w których pojawiają się opisy spatifowej rzeczywistości tamtych lat.
    Leszek Bugajski, „Wprost”, T./Nr 37 z dn, 19.09.22
  • Rafał Hetman, Las zbliża się powoli
    Rafał Hetman
    Las zbliża się powoli

    „[…] podobnych miejsc, podobnych historii było mnóstwo, ale ogromna ich część została zapomniana. O Dębrzynie z jakiegoś powodu pamiętano. Ktoś zaczął malować białe krzyże na drzewach. Ktoś przynosił kwiaty do miejsc, gdzie uważano, że spoczywają ofiary. […] Pojawiały się też publikacje prasowe, powstały dwa filmy dokumentalne. Dlatego do dziś temat wciąż pozostaje żywy. Choć przez lata wielu mówiło o nim szeptem, a niektórzy po prostu milczeli”. Z Rafałem Hetmanem, autorem książki Las zbliża się powoli, rozmawiał Przemysław Gulda.

    ksiazki.wp.pl

Strona używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.