Umiejętności Olendrów przydały się szczególnie tam, gdzie ujarzmienie natury było wyjątkowo trudne. Nazwa tych osadników pochodzi od Holandii. W późniejszych wiekach określenie to utrzymało się, choć osadnicy nie byli już etnicznymi Holendrami, lecz w większości ludźmi pochodzącymi z Niemiec.
Polskie Radio, redakcja Programu 2, polskieradio.pl
Książka Amandy Montell pozycjonuje się pomiędzy esejem, który mierzy się z obłędem świata pozbawionego istotnych punktów odniesienia, a osobistym wyznaniem, komentującym przestrzeń, w której staramy się przetrwać. Z całą pewnością Montell opowiada nam o tym, w jak poważnych znaleźliśmy się tarapatach, wskazując na zagrożenia i potencjalność możliwych dróg ratunku.
Marcin Zegadło, Księgozbiry, facebook.com
Tomasz Lada [...] odrywa wzrok od przeestetyzowanego obrazu lat dziewięćdziesiątych, odwraca się na pięcie i rezygnuje z interpretowania epoki jako pewnej atrakcyjnej konwencji stylistycznej.
Łukasz Krajnik, Mały Format
Madejska pokazuje, jak wielka polityka i ekonomia wpływają na zawartość garnka w kuchni i na poczucie własnej godności. To opowieść o utracie, o biedzie, ale też o niezwykłej solidarności i dumie, o woli przetrwania. O zachowywaniu tożsamości w cieniu wielkich decyzji podejmowanych gdzieś bardzo daleko. Tytuł „Ostatni gasi światło” jest metaforą kończącej się epoki, ale książka ta zapala nowe światło w naszej świadomości. Składa hołd pokoleniu niewidzialnych kobiet, które ciężką pracą zbudowały naszą rzeczywistość.
Paulina Ulatowska, woblink.com
Tytuł przyciąga. Myślisz, że to kolejna teoria spiskowa albo pozycja popularnonaukowa, a tu dobrze skrojona opowieść udająca nieco biografię, flirtująca z kryminałem, ostatecznie okazująca się esejem o obsesji porządkowania świata - i o tym, jak bardzo ta obsesja potrafi być niebezpieczna.
Rafał Pikuła, „Przegląd”, nr 11 (1366) z dn. 9.03.2026