Adam Robiński, Faronauci. Dookoła Bałtyku
- Kurier
- 12,60 zł
- paczkomat
- 13,90 zł
- poczta
- 12,20 zł
- odbiór osobisty (Warszawa)
- 0 zł
- pliki
- 0 zł
Dziesięcioletni chłopiec stoi na bałtyckiej plaży i pyta o horyzont. Czym jest? Czy można go dotknąć? Co się za nim kryje? Trzydzieści lat później jako dorosły wyprawia się za morze, by samemu odpowiedzieć na te pytania. Chce, by każde z dziewięciu państw nadbałtyckich – Litwa, Łotwa, Estonia, Rosja, Finlandia, Szwecja, Dania, Niemcy i Polska – opowiedziało mu o własnej perspektywie, z jakiej patrzy na najmłodsze morze świata. W rezultacie, wzorem poety Tomasa Tranströmera, opisuje nie jeden, lecz wiele Bałtyków.
Widzi mozaikę siedlisk i krajobrazów: słonawych lagun, piaszczystych plaż, wydm, klifów oraz skalistych archipelagów. Podąża wzrokiem za kluczami migrujących ptaków, a potem zagląda pod wodę, do świata morświnów, a także większych waleni, które czasem nadpływają w te strony. Wędruje po zamarzniętej zatoce, wchodzi do latarni morskich i studiuje trasy słynnych wypraw. Wreszcie dociera tam, gdzie granice morza i lądu się zacierają – czy to za sprawą niepowstrzymanych sił geologii, czy wyłącznie ludzkiej fantazji.
Każdy z narodów, które geografia zaślubiła z Bałtykiem, pozostaje w związku jedynie z jego fragmentem. Choć obsiedliśmy to jezioro niczym stado kruków rozdziobujące truchło sarny, każdy z nas interesuje się wyłącznie jedną kończyną, głową, tułowiem albo zadem. Prawdę mówiąc, nie ma wśród nas zgody nawet co do jego imienia. Niemcy mówią Ostsee, Morze Wschodnie. Według Estończyków zwie się Läänemeri, Morze Zachodnie. Jeszcze więcej zamieszania wprowadzają Finowie: nazwa Itämeri wskazuje na wschód, choć z perspektywy linii brzegowej Finlandii Bałtyk leży na północy, zachodzie i południu. Wszędzie, tylko nie na wschodzie. Polakom z kolei jednoznacznie kojarzy się z północą.
Fragment książki
-
[…] Adam Robiński wydaje książkę o Bałtyku. Nie mógł się znaleźć lepszy człowiek do tej roboty niż ten niestrudzony łazik, który widzi i słyszy więcej, a do tego potrafi znaleźć dla tych naddatków odpowiednie słowa.
-
To jeden z lepszych reportaży, które przeczytałem w ostatnim czasie, a przypuszczałem, że o Bałtyku niczego nowego, niczego ciekawego nie można już napisać.
-
[Książka] utrwala w naszej świadomości raczej rzadko akcentowany fakt, że Polska […] należy do niezwykle ciekawej i różnorodnej wspólnoty krajów nadbałtyckich – „wilków morskich”. Być może zmieni to trochę postrzeganie nas samych i pozwoli patrzeć na Bałtyk nie tylko jako na morze, które dzieli, ale i pod wieloma względami łączy położone nad nim kraje.
-
Splatanie perspektyw myślenia góry, morświna i poety - tak! Myślę, że tego dziś potrzebujemy w pisaniu.
-
„Faronauci” przywracają Bałtykowi złożoność. Przez ptaki, lód, wyspy, latarnie, mosty, mapy, sztuczne lądy, mierzenie poziomu morza i ludzi, którzy patrzą na tę samą wodę z innych stron. Narracja książki płynie spokojnie, ale nie sennie. Bardziej jak długi spacer brzegiem, podczas którego dopiero po czasie człowiek orientuje się, ile rzeczy zobaczył mimochodem.
Wydanie I
- Kategoria: Literatura faktu
- Seria wydawnicza: Sulina
- Data publikacji: 3 czerwca 2026
Okładka miękka, lakierowana, ze skrzydełkami
- Wymiary: 125 mm × 195 mm
- Liczba stron: 416
- ISBN: 978-83-8396-317-4
- Cena okładkowa: 57,90 zł
E-book・Faronauci
- ISBN: 978-83-8396-343-3
- Cena okładkowa: 45,90 zł