„Zaskoczyło mnie, że w procesie, który rozpoczął się w kwietniu, już w maju sąd wydał wyrok. Świadkowie byli szybko wzywani na przesłuchania, z dnia na dzień były zamawiane ekspertyzy. W świecie bez internetu! Pokazałem akta sprawy współczesnym adwokatom. Mówili, że proces był świetnie prowadzony” – mówi Cezary Łazarewicz, autor Koronkowej roboty, w rozmowie z Arkadiuszem Gruszczyńskim. Zachęcamy do lektury wywiadu!