Pociąg linii M
Kup książkę 49,90 zł 41,92 zł wydanie 1・Okładka twarda
Kup ebook 42,50 zł 34,00 zł
MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Amerykańska
  • Język oryginału: Angielski
  • Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Data premiery: 12 października 2016
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: twarda
  • Wymiary: 133 mm × 215 mm
  • Liczba stron: 240
  • ISBN: 978-83-8049-376-6
  • Cena okładkowa: 49,90 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Pociąg linii M

Data premiery: 12 października 2016

Nowy Jork, Greenwich Village, pierwsza stacja pociągu linii M. Przy stoliku w kawiarni siedzi kobieta. Zawsze zamawia czarną kawę i razowe grzanki z oliwą. To Patti Smith, piosenkarka, poetka, jedna z najważniejszych artystek w historii rocka.

Nałogowo opisuje świat wokół: notuje wrażenia z podróży, wspomina bliskich, przytacza anegdoty i wprowadza w świat ulubionych książek. Znana z żywiołowych koncertów, fascynuje pasją życia, otwartością i wrażliwością, nieobce są jej też melancholia i lęk. Jej Pociąg linii M  kursuje wahadłowo pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, między jawą a snem, między fikcją a prawdą, a z kawiarnianych zapisków Patti Smith wyłania się zaskakująco osobisty i spójny portret ikony amerykańskiej popkultury.

  • Nie ma jednej mapy podróży z Patti Smith. Są prawdziwe miejsca, które z nią odwiedzamy, jak choćby mała kawiarnia w Greenwich Village, gdzie bohaterka pija swoją codzienną czarną kawę, albo dom Fridy Kahlo w Meksyku. Ale są też miejsca, do których trafiamy trochę skrępowani, zawstydzeni, ale jednocześnie z wdzięcznością. To cały świat uczuć, wspomnień, snów, marzeń kalejdoskopowo przefiltrowanych przez wrażliwość artystki. Oba światy – ten rzeczywisty, dookreślony i ten bez granic, bo zaklęty w sercu, przenikają się i splatają tak silnie, że czasem nie sposób ich rozróżnić. Tym bardziej że mistrzyni słowa płynnie, pięknie przechodzi od szczegółu do uniwersalnych obserwacji – raz patrzy przez mikroskop, by za chwilę spojrzeć śmiało przez potężny teleskop. "Pociąg linii M" to nasz bilet do jej świata.

    Łukasz Kamiński
  • Przed lekturą naiwnie wierzyłam, że Patti Smith zna odpowiedź na każde pytanie. Ale Smith, jak każdy z nas, nierzadko bywa zagubiona, czasem naburmuszona, często zafascynowana ludźmi i przedmiotami, które ją otaczają. Naprawdę warto zatopić się w tej książce z filiżanką dobrej kawy w dłoni.

    Paula Mejia, „Newsweek”
  • „Pociąg linii M” to książka o próbie odnalezienia swojego miejsca w życiu. Patti Smith w mistrzowski sposób opowiada o poezji, marzeniach, sztuce i literaturze oraz zabiera czytelnika w podróż przez dekady, kontynenty i zakamarki duszy, będąc przy tym bystrą i pełną uroku przewodniczką.

    Eugenia Williamson, „The Boston Globe”
  • Nieważne, czy Smith pisze o swoich marzeniach, czy o zagubionym płaszczu – za każdym razem potrafi sprawnie łączyć wątki dotyczące pamięci, bólu i absurdu ludzkiego doświadczenia. „Pociąg linii M” leniwie przesuwa się z przeszłości w teraźniejszość, ze snu do jawy. Książka Smith urzeczywistnia wieczną tęsknotę oraz celnie ukazuje, w jaki sposób człowiek próbuje sobie radzić ze stratą.

    Heather Scott Partington, „Las Vegas Weekly”
  • U progu kariery Smith pisała wiersze i artykuły do rockandrollowych czasopism. Nikogo więc nie zdziwiły „Poniedziałkowe dzieci”, opisujące jej drogę do sławy. „Pociąg linii M” jest zupełnie inny. To impresjonistyczna opowieść o marzeniach, niepowodzeniach, objawieniach i refleksjach na temat życia i sztuki. Patti to prawdziwy głos pokolenia, zabiera nas w intelektualną podróż z kubkiem świeżo zaparzonej kawy w dłoni.

    Will Hermes, „Rolling Stone”
  • Poetka i szamanka, amerykańska ikona popkultury i rockowe dziecko-włóczęga. Taka jest Patti, która tytułowym pociągiem linii M dojeżdża w najgłębsze fragmenty swojej duszy. To mozaika historii o stracie, pamięci, kawie, literaturze i nadzwyczajnej wyobraźni.

    John Heilpern, „Vanity Fair”
  • Przepiękna, kalejdoskopowa ballada o stracie i nieubłaganie pędzącym czasie […]. Podczas gdy „Poniedziałkowe dzieci” opowiadały o Nowym Jorku lat 60. i 70., „Pociąg linii M” krąży tam i z powrotem między tym, co było, a tym, co jest. Duchy przeszłości przychodzą we wspomnieniach o ukochanym mężu, bracie i artystach, którzy inspirowali Smith. Szeroko rozumiana strata jest centralnym punktem jej opowieści […]. Wymowna, głęboko poruszająca książka, która na długo zostaje w pamięci.

    Michiko Kakutani, „The New York Times”
  • „Pociąg linii M” przejeżdża blisko celu, do którego dążył Marcel Proust – głębokie spojrzenie w ludzki umysł i serce. Po lekturze uświadomisz sobie, że „nic” jest „wszystkim”, a w życiu liczy się przede wszystkim miłość.

    Joan Juliet Buck, „Harper’s Bazaar”
  • Smith nie boi się szczerości, opowiada o bardzo osobistych sprawach, ujawniając przy tym swoje fascynacje literaturą, malarstwem, kinem.

  • Patti Smith nie boi się prostych wzruszeń (...). Bezpośredniość leży wszak u podstaw muzyki rockowej. Do tego, ile smakowitości mogą skrywać wspomnienia kogoś, kto mieszkał w Chelsea Hotel, raczej nikogo nie trzeba przekonywać.

    Małgorzata I. Niemczyńska, Gazeta Wyborcza, DZ./Nr 250 z dn. 25.10.16
  • Więcej tu refleksji niż akcji, a mimo to książka wciąga potężnie. Bohaterka, która zdaje się poruszać w rzeczywistości odrobinę bardziej magicznej niż nasza, uwiecznia to co ulotne. Sobie przygląda się z dystansem oraz poczuciem humoru. Całość tak bezpretensjonalna, jak miłość Patti Smith do seriali kryminalnych.

    Gaba Kulka, Elle, M./Nr 12 z dn. 12.16
  • „Pociąg linii M” mówi o przemijaniu doświadczanym już po prostu przez artystkę – silnym poczuciu osamotnienia, zupełnie nieromantycznym włóczeniu się po ulicach Nowego Jorku, podróżach, mających wypełnić pustkę, rytuałach narzucanych samej sobie, by nie zapaść się pod ciężarem obsesyjnych myśli o trwającej czyjejś nieobecności.

  • Twórczyni "Horses" wplotła w swe najnowsze literackie dziecko figlarność poetycko-rockowej piosenkarki. Otoczyła je nostalgią i zadumą nad światem, tym rzeczywistym, jak i duchowym (...). Jeśli zatem chcesz się dowiedzieć, dlaczego pisarz to detektyw wizualizacji dostrzegający rozbryzgi słów, wsiądź do "Pociągu Linii M" i daj się skusić na podróż w głąb fascynującego umysłu Patti Smith. Upojenie słowami, atmosferą i historią sztuki/literatury, gwarantowane!

  • "Pociąg linii M" to świetna książka, pomimo melancholii, pełna zachwytu nad życiem.

    Jerzy Doroszkiewicz, "Kurier Poranny", DZ./Nr 227 z dn. 24.11.16
  • To pełna anegdot, refleksji i słownych impresji opowieść o ikonie, ale też po prostu bardzo wrażliwej, błyskotliwej, wiecznie poszukującej osobie. Ja kupuję „Pociąg linii M” w całości, tak jak i wszystko, co spod pióra Patti Smith wyszło.

  • Tej prozie (...) udaje się chwilami osiągnąć czystość tonu i pożądany hipnotyczny rytm, zwłaszcza, gdy swą ekspansywną osobowość autorka mądrze i dyskretnie zestawia z postacią wycofanego Freda. Wierzymy, że byli oni rzeczywiście "połączeni elektrycznie w jedną świadomość". Ten zachwyt być może najbardziej chciała ocalić i to jej się w pełni udało.
    Może więc jednak osiągnęła swój najważniejszy pisarski cel?

    Tomasz Jopkiewicz, "Nowe Książki", M./Nr 3 z dn. 03.17
  • Najważniejsze w tej książce są stanowiące rodzaj przewodnika lektury, literatura piękna, dzięki której zwiedzanie staje się fascynujące, a rzeczywistość poddaje się literackiej weryfikacji. Według Smith to właśnie książki stwarzają świat. Nigdy na odwrót.

  • Patti Smith, ostatni beatnik na ziemi, literacko zachwyca. Dzisiaj nikt z muzycznego świata nie posługuje się piórem w takim wytrawny sposób. Literatura najwyższej próby.

    Jacek Nizinkiewicz, Teraz Rock, M./Nr 5 z dn. 05.17