„Oczywiście miał prawo przedstawiać się jako proletariusz, ale prostym chłopakiem nie był. Pochodził z domu mieszczańskiego – ba, ze szlacheckimi korzeniami! Brak porządnej edukacji nie oznaczał zaś, że nie był człowiekiem oczytanym. Zresztą ten wizerunek nieokrzesanego robotnika funkcjonował przez dwa-trzy lata, by następnie ewoluować w kierunku tajemniczego, zatroskanego młodzieńca. Kreacja Hłaski rozwijała się z czasem”– mówi Radosław Młynarczyk, autor biografii pisarza.
Polecamy rozmowę.