„Z góry często idzie przekaz, że trzeba się jeszcze przemęczyć, że trzeba jeszcze pociągnąć. Aż w końcu sfrustrowany odchodzisz i na twoje miejsce przychodzą inni, gotowi na te same albo jeszcze większe poświęcenia. Sam to przerabiałem” – mówi Marek Szymaniak, autor reportaży Urobieni, w rozmowie z dziennikarzami Kultury Liberalnej.