Floryda
Kup książkę 34,90 zł 29,32 zł wydanie 1・Okładka twarda
Kup ebook 29,90 zł 23,92 zł
MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Poza serią
  • Projekt okładki: Fajne Chłopaki
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data premiery: 1 lutego 2017
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: twarda
  • Wymiary: 125 mm × 195 mm
  • Liczba stron: 136
  • ISBN: 978-83-8049-445-9
  • Cena okładkowa: 34,90 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Nagrody

  • Nagroda
    Krakowska Książka Miesiąca - Książka Sierpnia 2017
    Grzegorz Bogdał
    Floryda

Floryda

Data premiery: 1 lutego 2017

Bogdał lubi gadać. Bogdał lubi gadać innymi. Bogdał to brzuchomówca. Pięć monologów na dwie ręce tu. Trzy jako mężczyzna, dwa jako kobieta. W kolejności do mikrofonu podchodzą: 1. Człowiek, który zarabiał jako sobowtór Freddiego z Queen, a teraz jest kaleką po amputacji nóg. 2. Stara, schorowana kobieta mówiąca do ptaka; czemu nie, ptaki są dyskretne. 3. Syn, za którego matka już nigdy głowy nie nadstawi, bo jej ją ten polski Obcy odrąbał z winy rosołu. 4. Nawrócona kurwa, z woli Bożej służebnica Jezusa Chrystusa. 5. Właściciel kamienicy, który był niemową, lecz mowę odzyskał; dobrze, inaczej Floryda byłaby krótsza.

Parę cytatów, na odlew.

„Wyście to we mnie obudzili, to teraz nie możecie mnie zostawić i już, bo się sam sobą udławię”.

„W nowy rok wszedłem jeszcze cały, […] stopy amputowali mi w marcu”.

„Obraca zmarłego w głowie jak zaśniedziałą monetę”.

Mało?

„Obraz zapierdala jak chomik w kołowrotku”.

„[…] i cienkie nogi, wetknięte w kadłub jak dwie zapałki w kasztana”.

„Jezus to taksówka, która jest zawsze wolna dla ciebie”.

Mało?

„[…] karłem można w cyrku strzelać z armaty, upchnąć go w torcie na wieczór kawalerski albo postawić bez gaci przed kamerą, ale nie wolno zrobić z niego księdza”.

Wystarczy?

Janusz Rudnicki

  • "Floryda" - świetny debiut Grzegorza Bogdała.

  • […] opowiadanie otwierające zbiór debiutującego Grzegorza Bogdała narobiło mi sporo nostalgicznych apetytów. Ale, ale - Bogdał to pisarz niepokorny i w żadne wspominkowe koleiny zbyt łatwo wpędzić się nie da.

    Malwina Wapińska, Dziennik Gazeta Prawna, DZ./Nr. 29 z dn. 10/12.02.17
  • Jeśli miałabym jednym wyrazem podsumować całą książkę, to wybrałabym słowo: tęsknota. Bo życie bohaterów nie rozpieszcza i każdy z nich chciałby choć na chwilę wyrwać się z tej matni i zasmakować radości i spełnienia. Niestety nie da się uciec od samego siebie i trzeba najpierw zmierzyć się z rzeczywistością, nawet tą najboleśniejszą. „Floryda” to zatem gorzka refleksja nad dwoistą naturą człowieka.

  • Imponuje w tych opowiadaniach nie tylko autorska sprawność narracyjna. Również umiarkowanie w podpowiadaniu opinii, oszczędność w ocenach, partnerstwo w dialogu. A to są cechy literatury dobrej i bardzo dobrej.

    Jacek Wojciechowski, „Kraków”, M./Nr 11 z dn. 11.17