Największym atutem O’Briena jest umiejętność mówienia o traumie bez sentymentalizmu. Autor nie moralizuje, nie osądza, nie oferuje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego pokazuje, jak wojna rozsadza ludzką psychikę od środka i jak opowiadanie historii staje się jedynym sposobem, by z tym doświadczeniem jakoś żyć. To proza cicha, ale długo rezonująca - taka, która nie krzyczy, tylko zostaje w głowie.
atypowy, sztukater.pl