"Krew mamy we krwi"
„Breivik przeżył i przed nami stanęło wyzwanie: jak poradzić sobie ze zbrodniarzem, nie ulec emocjom, tylko trzymać się reguł, które sami ustaliliśmy” — mówią Thomas Enger i Kjell Ola Dahl w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.
"Krew mamy we krwi"
„Breivik przeżył i przed nami stanęło wyzwanie: jak poradzić sobie ze zbrodniarzem, nie ulec emocjom, tylko trzymać się reguł, które sami ustaliliśmy” — mówią Thomas Enger i Kjell Ola Dahl w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.
„Tequila Oil” TRZEBA MIEĆ. To jedna z niewielu pozycji, które mogę polecić każdemu. To książka, którą można czytać do poduszki, w podróży, w poczekalni, na głos, po cichu, na rozweselenie, na zabicie nudy. Hugh Thomson (i jego polska odpowiedniczka — Agnieszka Wilga, która doskonale poradziła sobie z przekładem) pisze lekko, ale nie byle jak.
Co się stanie z Polską? Europą? Rosją?
„Po pierwsze, Polska jest duża: ma dużą gospodarkę, dużą liczbę ludności. Jest zwartym narodem — nie ma u was mniejszości etnicznych, jak w byłej Jugosławii. Położona jest w krytycznym miejscu. Zwiększa budżet obronny, podczas, gdy inne europejskie kraje go zmniejszają. A zwiększanie budżetu obronnego oznacza, że Pentagon będzie traktował Polskę z większym szacunkiem, jako poważnego sojusznika” — mówi Robert Kaplan w rozmowie z Ziemowitem Szczerkiem, „Interia.pl”
„Ojciec” to rozprawa z ładem i nieładem, w których ludzkie biografie przyjmują najmniej spodziewane kształty. To z jednej strony rekonstrukcja zdarzeń dzięki temu, co usłyszane i często mgliście zapamiętane; z drugiej jednak tworzenie wszystkiego na nowo.
Książka „Bolało jeszcze bardziej”, choć przedstawia historie także sprzed dwudziestu lat, jest wciąż aktualna. Świadczy to zarówno o kunszcie reporterskim autorki, jak i o kondycji polskiego społeczeństwa, które mimo upływu czasu ciągle zmaga się z tymi samymi bolączkami. Znaczna część polskiego społeczeństwa nadal żyje w warunkach, sportretowanych przez Lidię Ostałowską.
Beata Chomątowska i Lidia Ostałowska w Dwójce!
Już 10 listopada (sobota) od godziny 12:00 w audycji „Przestrzenie kultury — literatura non-fiction” można będzie posłuchać o książkach: Stacja Muranów Beaty Chomątowskiej oraz Bolało jeszcze bardziej Lidii Ostałowskiej. Z Autorkami rozmawiać będzie Katarzyna Nowak. Zapraszamy!
Relacja wideo ze spotkania z Beatą Chomątowską
Czytelników, którzy nie mogli przybyć na wieczór autorski Beaty Chomątowskiej, zapraszamy do obejrzenia nagrania z tego wydarzenia na stronie Magazynu Consido.
Książka Wallraffa jest bardzo dobrym wstępem by lepiej poznać współczesne problemy niemieckiego społeczeństwa. Jest jednak również czymś więcej. Pozwala na przyłożenie wypracowanych przez dziennikarza schematów do innych społeczności i ocenę w nich naszego zachowania.
Spisując tę fascynującą antologię, Kostek Usenko częściej wciela się w historyka, niż dokumentalistę i nawet jeżeli opisuje fenomeny zupełnie dla nas egzotyczne, to dobrze, jeśli „Oczami...” dostarczy impulsu do poznania choćby ułamka przedstawionej tu kontrkulturowej mozaiki.
Dalrymple przedstawia mikrokosmosy, gdzie ludzie współistnieją z bogami jak z przyjaciółmi, bliskimi, obrońcami. Ich bezkrytyczne oddanie bogom jest poruszające; wynika ono właśnie z tego namacalnego poczucia bliskości, konkretnego wrażenia bycia pod czyjąś opieką. Specyficzne spojrzenie na świat każdego z tych ludzi, ich moralne kompasy i wyznawane wartości – czasami dziwne – inspirują i skłaniają do rozmyślań, często do polemiki.
Podsumowując, „Język baklawy” to kawał świetnej, autobiograficznej prozy stawiającej niezwykle ważne pytania: o istotę naszej tożsamości, wagę więzi rodzinnych, patriotyzm (zupełnie inny od polskiego), przywiązanie do ziemi, okraszonej niezwykłymi kulinarnymi wspomnieniami. Diana Abu-Jaber pisze z humorem i swadą, z czułością dla swoich bohaterów, a przy tym niezwykle lirycznie, dając nam rzadką możliwość wglądu w dusze ludzi zagubionych na stykach totalnie różnych kultur.
Pisać, żeby bolało
"Problem Bałkanów i mieszkańców byłej Jugosławii jest to, że nasze losy nieustannie mieszają się z naszą historią. Tego związku nie sposób rozdzielić. Człowiek nigdy nie może być pewien, czy żyje własnym życiem czy swoją historią. Wrocław też jest miastem, gdzie ludzkie losy są silnie złączone z historią. Wydaje mi się, że z wrocławskiej perspektywy historia rozpadu Jugosławii może być rozumiana o wiele lepiej" — mówi Miljenko Jergović w rozmowie z Magdą Piekarską, „Gazeta Wyborcza”
Konstanty Usenko napisał coś znacznie więcej niż przegląd radzieckiej muzycznej sceny niezależnej. To fascynujący portret końca ZSRR i początków Rosji, jaką dziś znamy.
Stacja Muranów — przewodnik po dziejach dzielnicy
"Muranów powojenny był tak projektowany, by służył społecznym aktywnościom, zaplanowano kina, restau-racje, kawiarnie. Socjalistyczne wspaniałe miasto. W kapitalizmie to przestało działać. Dziś najaktywniej jest przy budkach ’Alkohole 24 h’” — mówi Beata Chomątowska w rozmowie z Beatą Kęczkowską, "warszawa.gazeta.pl”.
Z analizami Kaplana można się zgadzać lub nie, ale każdy, kto chce debatować o współczesnym świecie, a tym bardziej o Stanach Zjednoczonych, powinien zapoznać się z „Monsunem”. Bez wątpienia!
Angelus dla Miljenka Jergovićia!
Chorwacki pisarz Miljenko Jergović za książkę Srda śpiewa o zmierzchu w Zielone Świątki odebrał w sobotę wieczorem Operze Wrocławskiej Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus.
Dużo w „Niewidzialnych” smutku, ciszy, błądzenia, oczekiwania, tajemnicy. Dzięki temu własnemu, niepowtarzalnemu ’głosowi’ książka przypomina aborygeńską muzykę, która nie do każdego ucha trafi. Jeśli już jednak trafi, to jest szansa, że poruszy głęboko.
O Korei Północnej wciąż niewiele się pisze, nie ma bowiem możliwości rzetelnego sprawdzenia na miejscu, jak wygląda sytuacja. Tym bardziej ważna i potrzebna jest ta książka, w której głos oddano uciekinierom ze współczesnego piekła.
„Poniedziałkowe dzieci” to przepięknie (nie bójmy się tego słowa!) napisana opowieść o prawdziwej przyjaźni. O przyjaźni naznaczonej poświęceniem i oddaniem. Proza Patti Smith tak bliska jest poetyckiej frazie, że nie sposób oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z literaturą naprawdę wybitną. Magiczny świat wykreowany przez autorkę oferuje nam nie tylko wspaniałą i arcyciekawą narracyjną ucztę, ale także prawdziwe intelektualne święto.
„Stacja Muranów” jest literaturą faktu, jest reportażem, jest i przewodnikiem… Przeszłość przeplata z teraźniejszością, pozwala mieszkańcom Muranowa wrócić pamięcią do wielu przyjemnych i mniej przyjemnych wspomnień, zderza naturalistyczne obrazy wojny, gruzy kamienic ze świątyniami handlu przeobrażającymi się w centra handlowe. Poszukuje podobieństw między Warszawą a Berlinem i surowo ocenia ich rezultaty. Opowiada o budynkach, które dziś można zobaczyć jedynie na fotografii, o ich losie i o losie ludzi, którzy je zamieszkiwali.
„Jest noc”, książka niepozorna, niewiele ponad sto stron poetyckiego dramatu dni powszednich pisanego nocą, porusza i trwoży. Przedstawiona w niej historia może i wygląda nieco banalnie, ale jak patrzy się z boku to co nie wygląda banalnie?
„Poniedziałkowe dzieci” to wzruszająca, czasem – w sposób charakterystyczny dla twórczości Smith – sentymentalna, proza poetycka, to także powieść inicjacyjna. Przede wszystkim jednak ’Poniedziałkowe dzieci’ są też książką o miłości. Nie tylko tej Roberta i Patti, bo i kochankowie – Howard Michaels, Allen Lanier, Fred Smith, Samuel Wagstaff czy David Croland – to postacie nietuzinkowe, z którymi związki obojga bohaterów były nie mniej interesujące.
Jest też w „Rozmowie” fragment, którego się trochę bałem: długi opis podróży, jaką Kleyff w latach 80. odbył do Nepalu, do podnóża Himalajów. Bałem się, bo z rozlicznych pasji Kleyffa akurat dwie są mi raczej obce: gór nie lubię, nigdy też nie podjąłem duchowej ’podróży na Wschód’ (Kleyff zresztą przyznaje się raczej do taoizmu, nie do buddyzmu). Tymczasem właśnie ten fragment w bodaj największym stopniu pokazuje, dlaczego Kleyff pozostaje dla mnie – podobnie jak dla wielu innych – tak ważnym artystą i interpretatorem świata.
O „Opiekunce” Andrei Gillies można powiedzieć wiele. Szczera i osobista, nieraz szokująca, czasem filozoficzna, czasem popularnonaukowa. W tej różnorodności nie ma jednak zamieszania, poszczególne płaszczyzny przenikają się nawzajem, dając w rezultacie bardzo przejmujący, ale i kompletny opis choroby Alzheimera. Jest to książka, która zmienia sposób patrzenia na problem demencji, problem, który dotyczy nie tylko kilkudziesięciu milionów chorych ludzi na świecie, ale jak się okazuje – również ich opiekunów.
WIECZORY Z JACKIEM KLEYFFEM
Dziś o godz. 20:00 na antenie Radia PiN z Jackiem Kleyffem rozmawiać będzie Maciej Ulewicz, zaś po 21:00 nasz Autor będzie gościem Tomasza Kwaśniewskiego w Radiu TOK FM.
A już w czwartek mieszkańcy Krakowa będą mieli okazję spotkać się z Jackiem Kleyffem na żywo!
Serdecznie zapraszamy na wieczór autorski w Klubie Pod Jaszczurami 18 października o 18:00. Po spotkaniu odbędzie się koncert z udziałem Jerzego Słomińskiego.
Wstęp wolny!