Śmierć w bunkrze
Produkt niedostępny 35,00 zł 29,40 zł wydanie 2・Okładka miękka, lakierowana, ze skrzydełkami
  • Seria wydawnicza: Sulina
  • Tłumaczenie: Andrzej Kopacki
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data premiery: 2008
  • Nazwa wariantu: wydanie 2
  • Rodzaj okładki: miękka, lakierowana, ze skrzydełkami
  • Wymiary: 125 mm × 195 mm
  • Liczba stron: 272
  • ISBN: 978-83-7536-039-4
  • Cena okładkowa: 35,00 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Śmierć w bunkrze
Opowieść o moim ojcu

Data premiery: 2008

Sbarramento di Brennero, fortyfikacje na przełęczy Brenner: 6 kwietnia 1947 roku u wejścia do bunkra na granicy austriacko-włoskiej znaleziono zwłoki mężczyzny. Śledztwo pozwala ustalić jego prawdziwą tożsamość: to dr Gerhard Bast, urodzony w 1911 roku w Gottschee, sturmbannführer SS, członek gestapo, zbrodniarz wojenny, poszukiwany listem gończym przez policję w Linzu. Ojciec Martina Pollacka.

  • To książka przykuwająca uwagę, a zarazem wyważona, ba, chłodno naukowa. Przede wszystkim jednak bije z niej głęboki humanizm i okiełznany ból. To literacki wyraz dojrzałości, która nie ucieka przed prawdą, lecz akceptuje ją, choć czyni to z wielkim wysiłkiem i dziecięcym poczuciem wstydu.

    Claudio Magris
  • Czytelnik wspaniałej książki Pollacka będzie wstrząśnięty. W trakcie lektury świadkujemy tragedii, która odsłania prawdę i nabiera wymiarów antycznych.

    Ulrich Weinzierl
  • ...wielka reporterska narracja, archeologiczne poszukiwanie śladów i esej z dziejów mentalności.

    Andreas Breitenstein
  • Przygnębiająca książka, mądra, świetnie zrobiona dokumentacja i jednocześnie wrażliwa literatura.

    Gabrielle von Arnim
  • „Śmierć w bunkrze” to książka znakomita.

    Jak Strzałka
  • „Śmierć w bunkrze” to znakomicie napisany, przejmujący i refleksyjny rozrachunek z ojcem, dalszymi przodkami, własnym narodem i jego pangermańską pogardą Słowian.

    Piotr Kitrasiewicz
  • Martin Pollack nie waha się powiedzieć wprost: mój ojciec był zbrodniarzem. To straszne wyznanie. Zwłaszcza jeśli pada publicznie.

    Zbigniew Bauer