Naga Wyspa
Kup książkę 39,90 zł 33,52 zł wydanie 1・Okładka miękka, foliowana, ze skrzydełkami
Kup ebook 29,90 zł 23,92 zł
MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Historia
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data premiery: 21 stycznia 2013
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: miękka, foliowana, ze skrzydełkami
  • Wymiary: 133 mm × 215 mm
  • Liczba stron: 360
  • ISBN: 978-83-7536-295-4
  • Cena okładkowa: 39,90 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Naga Wyspa
Gułag Tity

Data premiery: 21 stycznia 2013

Przekład z języka słoweńskiego Joanna Pomorska i Joanna Sławińska

Na początku wojny jugosłowiańscy komuniści śpiewali: „Oj, Stalinie, czołem, cześć, rację masz i wszystko wiesz!”. W 1948 roku piosenka brzmiała już inaczej: „Oj, Stalinie, babo stara, od naszego Tity wara!”. W nowej rzeczywistości nikt nie wiedział, kiedy i za co może zostać uznany za przeciwnika władzy. A chociaż Tito uniezależnił się od Stalina, jego metody rozprawiania się z wrogami były bardzo podobne do rozwiązań sowieckich — ZSRR miał Wyspy Sołowieckie, a Jugosławia Nagą Wyspę. Miejsce to przez długie lata okryte było mroczną tajemnicą, nie można go było znaleźć na mapach, nie można było o nim rozmawiać. Na podstawie relacji więźniów, strażników i wielu innych źródeł Božidar Jezernik rekonstruuje świat, który miał pozostać w ukryciu. Powstaje w ten sposób prawdziwy, przerażający obraz miejsca, gdzie nazistowska metodyczność wzbogacona została o „azjatyckie cwaniactwo i bałkański prymitywizm”. Naga Wyspa to swoista legenda i wciąż żywy synonim wszystkich obozów w byłej Jugosławii, także tych najnowszych, choć już przemilczanych.

 

  • Ta książka to trafny komentarz do najwybitniejszych dokonań „literatury łagrów”: Sołżenicyna i Szałamowa, Borowskiego i Herlinga-Grudzińskiego.
    Ale to również portret komunizmu w pigułce; komunizm lat stalinowskich wciąż tak słabo obecnych w świadomości zbiorowej.
    Milovan Đilas – jeden z ówczesnych liderów KPJ, a potem odważny krytyk i więzień reżimu Tity – pisał po wielu latach, że Goli otok „był najciemniejszą i najbardziej wstydliwą stroną jugosłowiańskiego komunizmu. Nawet gorszą i bardziej przerażającą niż sam komunizm”.
    I jeszcze dwie opinie. Edvard Kardelj, jeden z najważniejszych liderów KPJ i najbliższych współpracowników Tity pisał: „byliśmy brutalni w postępowaniu wobec agentów Kominformu w Jugosławii, ale nie mogliśmy działać inaczej, gdyż bezpośrednio otworzylibyśmy drzwi przed Stalinem”.
    Vladimir Dedijer zaś twierdził: „gdybyśmy nie stworzyli takiego obozu, Stalin całą Jugosławię zamieniłby w jeden wielki obóz”.
    Wobec tych wyznań czytelnik staje bezradny. Czy tortury, deptanie ludzkiej godności, łamanie charakterów to metody niezbędne i dopuszczalne dla obrony bezpieczeństwa kraju? Takie pytanie pojawia się z całą brutalnością po lekturze tej książki…
    Temat „Nagiej Wyspy” należał do utajnionych i zakazanych. Zaczęto o tym głośno mówić dopiero po śmierci Tity (1980). Potem ten temat znów znalazł się na marginesie – wyparły go emocje nacjonalistyczne. Dobrze, że Jezernik ofiarowuje dziś Polakom opowieść o tej okrutnej wyspie, sporządzoną z chłodną precyzją chirurga.

    Ze wstępu Adama Michnika
  • „Goli otok” — „Naga Wyspa” — to nazwa, którą w Jugosławii wymawiano z lękiem, nawet po śmierci Tity. Wspomnienia pensjonariuszy umiejscowionego na niej „obozu pracy społecznie użytecznej” dowodzą, że twórca „socjalizmu samorządowego” zrealizował tam perfekcyjny model „samorządnej” społeczności skrajnie upodlonych niewolników.
    Jedna z więźniarek wspomina, że doświadczenie Auschwitz i Ravensbrück zniosła łatwiej aniżeli psychiczną i fizyczną torturę pobytu na „Nagiej Wyspie”. W tym obozie nie było bowiem więźniów i strażników, swoich i wrogów. Nie było też miejsca na żaden odruch solidarności i współczucia. Stworzono w nim niezawodny system, w ramach którego sami więźniowie gorliwie spełniali funkcję donosicieli i katów, nadzorcom pozostawiając rolę wychowawców i spowiedników.
    Proces „moralnej odnowy” politycznych renegatów sprowadzał się do brutalnie prostej alternatywy: bij albo będziesz bity; donoś albo doniosą na ciebie; oskarżaj siebie albo oskarżą cię inni; poniżaj albo będziesz poniżany; zrezygnuj z człowieczeństwa albo przestaniesz istnieć.
    Chociaż w tle tej opowieści obecna jest walka frakcyjna w łonie Komunistycznej Partii Jugosławii, autor przekazuje prawdę najprostszą: ludzie ludziom zgotowali ten los. I nic ich nie usprawiedliwia.

    Prof. Maria Hanna Dąbrowska-Partyka
  • „Naga wyspa” Božidara Jezernika to bez wątpienia książka, która zasługuje na miejsce wśród dzieł takich autorów, jak A. Sołżenicyn, W. Szałamow, R. Kaplan czy M. Todorova. Stanowi ona bowiem doskonałe uzupełnienie wiedzy, tak z historii zapisanej krwią ofiar obozów koncentracyjnych i gułagów, jak również z dziejów samych tylko Bałkanów.

  • „Naga Wyspa. Gułag Tity” to książka przemawiająca do czytelnika obrazami wyłaniającymi się z jej treści, będąca przerażającym świadectwem okrucieństwa, jakie dokonało się w Jugosławii za rządów Josipa Broz Tito.

  • Tę znakomicie udokumentowaną książkę z pełnym przekonaniem można postawić obok wybitnych Bałkanów wyobrażonych Todorovej oraz arcydzieł literatury łagrowej Sołżenicyna, Szałamowa czy Herlinga-Gruzińskiego. Równie dobrze może stanąć też na półce wraz z dziełami Kossak-Szczuckiej i Borowskiego, wszak, jak dowodzi Jezernik, różnica pomiędzy komunistycznymi a nazistowskimi obozami była niewielka.

  • Wszyscy interesujący się historią powojennej Europy powinni sięgnąć po Nagą Wyspę, aby poznać losy obozu dla komunistów, w którym strażnikami byli także komuniści. Fascynujące.

  • „Nagą Wyspę” z czystym sumieniem polecam osobom zainteresowanym historią komunistycznej Europy, totalitarnych represji czy dziejami Jugosławii. Ponadto każdemu, kto oczekuje lektury na temat natury ludzkiej, z pogranicza analizy historyczno-antropologicznej i reportażu, opartej na relacjach byłych więźniów i strażników oraz komendantów obozów

  • „Naga wyspa” to książka świetna, doskonała opowieść historyczna, z wyraźnymi i konkretnymi odwołaniami do źródeł, przywoływaniem nazwisk świadków, więźniów i polityków. Jezernikowi towarzyszy ciągle świadomość, że musi spłacić pewnego rodzaju dług (jaki ma milczące i dość obojętne społeczeństwo) wobec więźniów, opowiedzieć tę historię, bo nikt inny tego nie zrobi, nikomu nie zależy na pamięci o tym obozie.

  • Jezernik opisuje ciemną stronę Titowskiej Jugosławii, trafnie zobrazowaną w oryginalnym tytule książki: Non cogito ergo sum. Arheologija neke šale (Nie myślę, więc jestem. Archeologia pewnego żartu). Podstawą tamtej zmarginalizowanej, rzadko pojawiającej się w opracowaniach historycznych rzeczywistości było zniszczenie w człowieku „ja”, jego wyjątkowości, „poniżenie go i zhańbienie” (s. 218).