Dziewczyna z zespołu
Kup książkę 44,90 zł 37,72 zł wydanie 1・Okładka twarda
Kup ebook 38,00 zł 30,40 zł
MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Amerykańska
  • Tłumaczenie: Andrzej Wojtasik
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data premiery: 16 marca 2016
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: twarda
  • Wymiary: 133 mm × 215 mm
  • Liczba stron: 312
  • ISBN: 978-83-8049-258-5
  • Cena okładkowa: 44,90 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Dziewczyna z zespołu

Data premiery: 16 marca 2016

Dziewczyna z zespołu to autobiograficzna opowieść o byciu matką, artystką, żoną, a przede wszystkim kobietą. Opowieść o Kim Gordon – współzałożycielce grupy Sonic Youth i kultowej postaci nowojorskiej sceny muzycznej lat 80. i 90.

To także podróż przez Stany Zjednoczone ostatnich dekad: od dorastania w Kalifornii w burzliwych latach 60. i 70., przez życie w Nowym Jorku lat 80. i 90., po przeprowadzkę na przedmieścia. To również niezwykły zapis zmagań kobiety, która musiała zmierzyć się ze zdradą i problemem nierównego traktowania w środowisku muzycznym. Dziewczyna z zespołu to fascynujący opis amerykańskiej popkultury, która stanowiła tło życia tej wyjątkowej artystki.

  • Kim Gordon przez trzy dekady była basistką Sonic Youth – legendy gitarowej alternatywy. Ale jej książka to nie jeszcze jedna typowa rockowa biografia. Nawet jeśli muzyki jest w niej sporo. To także opowieść artystki, która najpierw stała się częścią nowojorskiego undergroundu, a potem jego symbolem, aktywistki, która patrzy na scenę muzyczną oczami świadomej feministki, i kobiety, która równie mocno przeżywa macierzyństwo, jak i rozpad wieloletniego związku z gitarzystą Sonic Youth Thurstonem Moore’em.Ostatnio przybywa kobiet w muzyce rockowej. Ale Kim Gordon jest jak jej książka – jedyna i wyjątkowa.

    Robert Sankowski
  • Książka Gordon to przede wszystkim opowieść o tym, jak łączyć publiczne z prywatnym — jak tworzyć sztukę w duecie z własnym mężem? Jak to jest być "dziewczyną w zespole", kobietą w zdominowanym przez mężczyzn świecie muzyki. Jak jednocześnie być gwiazdą rocka i matką?

    ksiazki.onet.pl,
  • W pierwszej kolejności jest to jednak książka o kobiecie, która musiała zmierzyć się ze zdradą i problemem nierównego traktowania w środowisku muzycznym.

    booklips.pl,
  • Jeśli jesteście gotowi na poznanie artystki jako pełnowymiarowej postaci, której życie nie kończy i nie zaczyna na byciu ikoną muzyki, to już za kilka tygodni możecie sięgnąć po jej autobiografię i sami przekonać się, kim jest ex-wokalistka Sonic Youth.

    Maria Kordowska, mgzn.pl
  • „Dziewczyna z zespołu” to znakomita historia muzyki, opowiedziana kobiecym głosem.

  • „Dziewczyna z zespołu” to bardzo dobrze spisana i przetłumaczona opowieść o Ameryce ostatnich czterech dekad widziana z perspektywy wrażliwej kobiety, która w dodatku chciała tworzyć.

  • Kim nigdy nie interesowały doraźne kwestie polityczne. Interesowała ją sztuka, eksperyment, awangarda. Ale tych zainteresowań chciała używać jako narzędzi krytycznych do analizy mainstreamu. Najbardziej bowiem interesowała ją amerykańska popkultura i jej „mroczne podbrzusze”.

  • Skromne notatki "Dziewczyny z zespołu" są hipnotyzującym zjawiskiem poetyckim. Tak buntowniczym, jak buntownicze było Sonic Youth przez całe trzydzieści lat swojej historii.

  • Lektura obowiązkowa dla tych, którzy na początku lat 90. otworzyli uszy nie tylko na Nirvanę czy Pearl Jam, lecz także na Sonic Youth. Wokalistka zespoły opowiada nie tyle o muzyce, ile o losie kobiet w testosteronowym świecie show-biznesu.

    Piotr Gociek, Do Rzeczy, T./Nr 12 z dn. 21/28.03.16
  • Gordon nie zajmuje się bowiem przesadnie tym, kim był dla niej Moore, basistka nie zdradza też zbyt wielu faktów o samym Sonic Youth. Pisze o sobie jako artystce w kręgach nowojorskiej sztuki i muzyki; nieustannie pyta, jak być kobietą w brutalnym rockowym światku.

  • Czy­ta­jąc autobio­gra­fię Kim Gor­don nie spo­sób się oprzeć wra­że­niu, że jest to mocny kobiecy głos w dys­ku­sji na temat pozy­cji kobiet w „machi­stow­skiej” kul­tu­rze eks­pe­ry­men­tal­nego rocka.

    Magdalena Zarębska Węgrzyn, fuss.com.pl
  • "Dziewczynę z zespołu" można traktować jako doskonały, niezwykle celny dokument o formowaniu się amerykańskiej popkultury. Kim Gordon z wyczuciem opisała zmieniające się mody, trendy i obyczaje.

    Mateusz Adamski, Aktivist, Nr 195, z dn. 04.16
  • Gordon uchyla okno, ale wpuszcza tylko tyle światła, ile uzna za stosowne. Nawet w starych wspomnieniach zachowuje dystans. Widzimy ją w nich trochę jak na scenie z Sonic Youth, gdy w pełni skupioną pochłaniała gra na basie.

  • Biografia Kim Gordon nie należy do typowych muzycznych historii. Autorka jawi się w niej jako wrażliwa i ciekawa osoba, która wiele w swoim życiu przeszła, ale nigdy się nie poddała.

  • „Dziewczyna z zespołu” to pouczające świadectwo Gordon o samej sobie, czyli osobie, która dzięki takim utworom jak „Kool Thing” stała się jedną z ikon muzycznego feminizmu, a mimo to sama przyznaje, że nadal nie jest pewna, czy jest silną, niezależną kobietą, czy jednak musi cały czas ukrywać przed światem swoją nadwrażliwość.

  • Życie w światku artystycznym miesza się tu z feminizmem, rodzicielstwem, miłością i walką o to, żeby pozostać sobą. Z każdą stroną czytelnik wchodzi głębiej w świat Kim Gordon. Tak pełny portret uświadamia, że faktycznie można chcieć być jak ona.

  • "Dziewczyna z zespołu" to świetna książka pokazująca spory wycinek amerykańskiej kultury począwszy od lat sześćdziesiątych do dziś (...) Szczególnie ważne i ciekawe są obserwacje Kim Gordon dotyczące bardzo bogatej i wpływowej sceny artystycznej Nowego Jorku. Wciąż jeszcze bowiem wielki przewrót nazwany potem PUNK ROCK bywa niedoceniany.

  • Kim plastycznie potrafi pisać o muzyce, o jej przeżywaniu, niemal fizycznym, na koncertach, a także o jej tworzeniu, o pracy w studiu wymagającej już innego rodzaju skupienia, wreszcie – o zespole, który współtworzyła przez tak długi czas.

  • "Dziewczyna z zespołu" to opowieść o stracie – o znikaniu miasta, które ukształtowało Kim Gordon, odejściu mężczyzny, którego kochała, i rozpadzie zespołu Sonic Youth, który był po prostu najważniejszą częścią jej życia.

  • Sonic Youth to ikona niezależnego rocka (...) I choć, jak wyznaje w książce, nie czuje się muzykiem, Kim Gordon „niechcący” wyznaczała trendy. Będąc poza modą, tworzyła ją.

  • Autobiografia Kim Gordon to nie wypłakiwanie żalów a kawał historii współczesnej muzyki, popkultury, zakulisowych sekretów, tego, jak się docierało kiedyś do odbiorców, w czasach sprzed Internetu. Choć owszem, też zapis historii miłosnej.

  • Gordon, podobnie jak Bob Dylan w ,,Kronikach” czy Patti Smith w ,,Poniedziałkowych dzieciach”, wnikliwe kreśli artystyczną mapę Nowego Jorku - artystycznej ,,mekki” z przełomu lat 80 i 90.

    Marta Baran, "Projektor", Nr 6(21)/2016