Moja ojczyzna była pestką jabłka. Rozmawia Angelika Klammer

Moja ojczyzna była pestką jabłka
Rozmawia Angelika Klammer

Premiera
24 sierpnia 2016

Herta Müller, Moja ojczyzna była pestką jabłka. Rozmawia Angelika Klammer
Herta Müller, Moja ojczyzna była pestką jabłka. Rozmawia Angelika Klammer

Produkt niedostępny
Dostawa od:
Kurier
10,70 zł
paczkomat
8,70 zł
poczta
9,90 zł
odbiór osobisty (Warszawa)
0 zł
pliki
0 zł

Moją ojczyzną jest pestka jabłka, między sierpem a gwiazdą czyha pułapka” – tę rymowankę Herta Müller ułożyła, idąc na przesłuchanie do Securitate. W rozmowie z Angeliką Klammer noblistka opowiada nie tylko o swoim życiu w komunistycznej Rumunii i powstawaniu kolejnych książek, ale ponad wszystko pokazuje, jak historia pojedynczego człowieka splata się z historią w wielkim wymiarze.

Wychowana przez żołnierza SS i matkę, która spędziła pięć lat w sowieckim łagrze, opisuje dzieciństwo przesycone surowością, przemocą i strachem. Dorastanie w zatrutej ideologią szkole, wybory między wolnością a podporządkowaniem zakończone prześladowaniami ze strony służb bezpieczeństwa stają się kanwą opowieści o represjach dyktatury. Autorka analizuje, w jaki sposób reżim niszczy człowieka, pokazuje bezmyślne posłuszeństwo, grubiaństwo i zwierzęcą brutalność, które stają się dekalogiem władzy, a przede wszystkim samotność i strach, doprowadzające prześladowanych do obłędu albo samobójstwa. Zastanawia się także nad tym, jaką rolę w procesie zniewolenia odgrywa język i czy można uciec od przeszłości.

Moja ojczyzna… to opowieść i o autorce, i o traumach Europy Wschodniej, totalitaryzmach, uwikłaniu, od którego nie sposób uciec, i cenie, jaką przychodzi za nie zapłacić, ale to także ostrzeżenie, że dobrobyt przynosi bezmyślność i odbiera spojrzeniu przenikliwość.


  • Książki Müller ze straceńczą determinacją przywracają ląd bliski, ale – na skutek zbiorowego wyparcia – zapomniany tak bardzo, jak obyczaje jakiegoś pradawnego plemienia. Życie w dyktaturze przypominało senny koszmar – to brzmi jak banał. Ale typową cechą koszmaru jest zatrważająca realność. Müller, która czuje się pisarką szczegółu, udaje się przywrócić jego charakterystyczne detale i zrekonstruować towarzyszące im odczucia.

    Juliusz Kurkiewicz, „Gazeta Wyborcza”
  • Są pisarze, którzy „łapią mnie w pęta swoich zdań i wprawiają w osłupienie, tak że staję obok siebie” – pisze Herta Müller w jednym z esejów. Z jej prozą jest dokładnie tak samo – od pierwszego zdania obcujemy z intensywnym, gęstym, chciałoby się powiedzieć bezwzględnym tekstem.

    Justyna Sobolewska, „Przekrój”
  • Język powieści Herty Müller jest gęsty, pełen zagadek i nagłych zwrotów. Transowym rytmem […] można się upajać i delektować. Wielka rzecz.

    Cezary Polak, „Gazeta Wyborcza”
  • Herta Müller jest bojownikiem o suwerenność własnego języka. Jest obrońcą osoby upostaciowionej w języku, którą wyraża swoją niepowtarzalność, jedyność swojego doświadczenia nie tylko w dziejach małego państewka Ceauşescu, lecz także w całej historii kosmosu.

    Leszek Szaruga, Polskie Radio Program 2
  • Krótkie zdania Herty Müller tną jak noże. Niewinne słowa wzniecają atmosferę okrucieństwa. Nie ma ucieczki, bo wygnanie z piekła nie jest ocaleniem, pozostawia niegojącą się ranę tęsknoty za własnym miejscem na świecie.

    Roman Kurkiewicz, „Gazeta Wyborcza”
  • Müller opowiada o codzienności totalitaryzmu, stwarzając niezwykle sugestywny język zbliżony do magicznego realizmu, stanowiący jego specjalną odmianę pozbawioną niewinności i wszelkich złudzeń łagodzących ból. […] rani, pokazuje otchłanie ukryte w zwykłych słowach, gestach i otaczających nas rzeczach. I wzywa do patrzenia, myślenia, dawania świadectwa.

    Katarzyna Leszczyńska, „Tygodnik Powszechny”
  • Soczysty język, brutalne fakty – wszystko to jest potrzebne do stworzenia obrazu społeczeństwa, które zostało rozerwane na kawałki i z powrotem złożone.

    Vendela Vida, „The New York Times”
  • Klarowna, czysta i przejrzysta narracja Müller tworzy niesamowite wrażenie intymności i zbliżenia do czytelnika.

    Ian Thomson, „The Thelegraph”
  • Język prozy Müller jest zwięzły i przejmujący. Za jego pomocą autorka buduje obraz smutnej egzystencji, w której śmierć i upływający czas składają się na bezustanną teraźniejszość.

    Jessica Holland, „The Observer”
  • Herta Müller jest mistrzynią ukazywania posępności i beznadziei ludzkiego życia […]. Jej książki są wstrząsające, zdumiewające, pozbawione zdobień – jak świat, który w nich opisuje.

    Lesley McDowell, „The Independent”
  • Sprzeciw narratora wobec konspiracyjnej logiki reżimu jest wyrażony w płynącym przez tę prozę strumieniu świadomości. Delikatny chaos narracji, w której splatają się niewierność, zdrada i oszustwo, jest źródłem przytłaczającej posępności tej wybitnej literatury.

    Jason M. Baskin, „Chicago Review”

  • Müller pochyla się nad każdym człowiekiem, jego wyborami, stara się zrozumieć jego emocje. Przygląda się totalitaryzmowi na różnych jego polach – oficjalnych i prywatnych. Robi to za pomocą przepięknego języka, pełnego metafor, alegorii, ale i dosłowności, by nami wstrząsnąć. Wielka literatura!

  • "Moja ojczyzna była pestką jabłka" to najbardziej intymny, osobisty wywiad, jakiego udzieliła Herta Müller.

    Anna Majchrowska, Dziennik Gazeta Prawna, DZ./Nr 175 z dn. 09/11.09.16
  • O przemocy w reżimie pisze się m.in. po to, aby z niego próbować (okrężną drogą i inaczej) wychodzić, ale także po to, aby mogli wejść do niego inni. Gest pisarski jest i po to, by dać pojawić się temu, co umyka słowom, a o czym, mimo to, uparcie – trzeba opowiedzieć. Pisać i czytać, to poza wszystkim także wiedzieć, a być może – dokonać wyboru.

  • Müller opanowała do perfekcji to, co udaje się niewielu twórcom literatury. Potrafi w sposób literacko wyrafinowany, ale i szokująco dosłowny odsłonić kulisy ludzkiego strachu, zaszczucia, które niejednokrotnie prowadzą do obłędu. To mocna literatura.

  • Müller rozprawia się z rumuńskim komunizmem, krzyczy o tym, co inni pragną przemilczeć – że funkcjonariusze Securitate dochrapali się ciepłych posadek w wielkich firmach i nowych służbach, że mieli dostęp do akt, które wyczyścili, by nie został żaden konkretny trop, żaden ślad, mogący powiązać ich z masowymi zabójstwami.

  • To nieprzyjemna prawda o tym, jak bardzo nie jesteśmy w stanie uciec od naszej przeszłości i jak wielka historia w brutalny sposób wdziera się do tej małej i prywatnej. Warto jednak przebrnąć przez ten bolesny wywiad, by zacząć dostrzegać, jak blisko jest poezji do rzeczywistości.

  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Wydanie I

  • Seria wydawnicza: Poza serią
  • Tłumaczenie: Katarzyna Leszczyńska
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska, Kamil Gubała
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data publikacji: 24 sierpnia 2016

Okładka twarda, foliowana

  • Wymiary: 125 mm × 205 mm
  • Liczba stron: 232
  • ISBN: 978-83-8049-334-6
  • Cena okładkowa: 39,90 zł

E-book・Moja ojczyzna była pestką jabłka

  • ISBN: 978-83-8049-362-9
  • Cena okładkowa: 33,90 zł

Inne książki tej autorki

Zobacz wszystkie

Inni klienci kupili również:

Wstecz Dalej

Strona używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.