Moja ojczyzna była pestką jabłka . Rozmawia Angelika Klammer

Moja ojczyzna była pestką jabłka
Rozmawia Angelika Klammer

Premiera
24 sierpnia 2016

Herta Müller, Moja ojczyzna była pestką jabłka . Rozmawia Angelika Klammer
Herta Müller, Moja ojczyzna była pestką jabłka . Rozmawia Angelika Klammer

Kup książkę
39,90 zł
33,52 zł
Wydanie I・Okładka twarda, foliowana
Kup e-book
33,90 zł
27,12 zł
Moja ojczyzna była pestką jabłka・Wydanie I・MOBI, EPUB
Dostawa od:
Kurier
13,60 zł
paczkomat
9,99 zł
poczta
12,60 zł
odbiór osobisty (Warszawa)
0 zł
pliki
0 zł

Moją ojczyzną jest pestka jabłka, między sierpem a gwiazdą czyha pułapka” – tę rymowankę Herta Müller ułożyła, idąc na przesłuchanie do Securitate. W rozmowie z Angeliką Klammer noblistka opowiada nie tylko o swoim życiu w komunistycznej Rumunii i powstawaniu kolejnych książek, ale ponad wszystko pokazuje, jak historia pojedynczego człowieka splata się z historią w wielkim wymiarze.

Wychowana przez żołnierza SS i matkę, która spędziła pięć lat w sowieckim łagrze, opisuje dzieciństwo przesycone surowością, przemocą i strachem. Dorastanie w zatrutej ideologią szkole, wybory między wolnością a podporządkowaniem zakończone prześladowaniami ze strony służb bezpieczeństwa stają się kanwą opowieści o represjach dyktatury. Autorka analizuje, w jaki sposób reżim niszczy człowieka, pokazuje bezmyślne posłuszeństwo, grubiaństwo i zwierzęcą brutalność, które stają się dekalogiem władzy, a przede wszystkim samotność i strach, doprowadzające prześladowanych do obłędu albo samobójstwa. Zastanawia się także nad tym, jaką rolę w procesie zniewolenia odgrywa język i czy można uciec od przeszłości.

Moja ojczyzna… to opowieść i o autorce, i o traumach Europy Wschodniej, totalitaryzmach, uwikłaniu, od którego nie sposób uciec, i cenie, jaką przychodzi za nie zapłacić, ale to także ostrzeżenie, że dobrobyt przynosi bezmyślność i odbiera spojrzeniu przenikliwość.


  • Książki Müller ze straceńczą determinacją przywracają ląd bliski, ale – na skutek zbiorowego wyparcia – zapomniany tak bardzo, jak obyczaje jakiegoś pradawnego plemienia. Życie w dyktaturze przypominało senny koszmar – to brzmi jak banał. Ale typową cechą koszmaru jest zatrważająca realność. Müller, która czuje się pisarką szczegółu, udaje się przywrócić jego charakterystyczne detale i zrekonstruować towarzyszące im odczucia.

    Juliusz Kurkiewicz, „Gazeta Wyborcza”
  • Są pisarze, którzy „łapią mnie w pęta swoich zdań i wprawiają w osłupienie, tak że staję obok siebie” – pisze Herta Müller w jednym z esejów. Z jej prozą jest dokładnie tak samo – od pierwszego zdania obcujemy z intensywnym, gęstym, chciałoby się powiedzieć bezwzględnym tekstem.

    Justyna Sobolewska, „Przekrój”
  • Język powieści Herty Müller jest gęsty, pełen zagadek i nagłych zwrotów. Transowym rytmem […] można się upajać i delektować. Wielka rzecz.

    Cezary Polak, „Gazeta Wyborcza”
  • Herta Müller jest bojownikiem o suwerenność własnego języka. Jest obrońcą osoby upostaciowionej w języku, którą wyraża swoją niepowtarzalność, jedyność swojego doświadczenia nie tylko w dziejach małego państewka Ceauşescu, lecz także w całej historii kosmosu.

    Leszek Szaruga, Polskie Radio Program 2
  • Krótkie zdania Herty Müller tną jak noże. Niewinne słowa wzniecają atmosferę okrucieństwa. Nie ma ucieczki, bo wygnanie z piekła nie jest ocaleniem, pozostawia niegojącą się ranę tęsknoty za własnym miejscem na świecie.

    Roman Kurkiewicz, „Gazeta Wyborcza”
  • Müller opowiada o codzienności totalitaryzmu, stwarzając niezwykle sugestywny język zbliżony do magicznego realizmu, stanowiący jego specjalną odmianę pozbawioną niewinności i wszelkich złudzeń łagodzących ból. […] rani, pokazuje otchłanie ukryte w zwykłych słowach, gestach i otaczających nas rzeczach. I wzywa do patrzenia, myślenia, dawania świadectwa.

    Katarzyna Leszczyńska, „Tygodnik Powszechny”
  • Soczysty język, brutalne fakty – wszystko to jest potrzebne do stworzenia obrazu społeczeństwa, które zostało rozerwane na kawałki i z powrotem złożone.

    Vendela Vida, „The New York Times”
  • Klarowna, czysta i przejrzysta narracja Müller tworzy niesamowite wrażenie intymności i zbliżenia do czytelnika.

    Ian Thomson, „The Thelegraph”
  • Język prozy Müller jest zwięzły i przejmujący. Za jego pomocą autorka buduje obraz smutnej egzystencji, w której śmierć i upływający czas składają się na bezustanną teraźniejszość.

    Jessica Holland, „The Observer”
  • Herta Müller jest mistrzynią ukazywania posępności i beznadziei ludzkiego życia […]. Jej książki są wstrząsające, zdumiewające, pozbawione zdobień – jak świat, który w nich opisuje.

    Lesley McDowell, „The Independent”
  • Sprzeciw narratora wobec konspiracyjnej logiki reżimu jest wyrażony w płynącym przez tę prozę strumieniu świadomości. Delikatny chaos narracji, w której splatają się niewierność, zdrada i oszustwo, jest źródłem przytłaczającej posępności tej wybitnej literatury.

    Jason M. Baskin, „Chicago Review”

  • Müller pochyla się nad każdym człowiekiem, jego wyborami, stara się zrozumieć jego emocje. Przygląda się totalitaryzmowi na różnych jego polach – oficjalnych i prywatnych. Robi to za pomocą przepięknego języka, pełnego metafor, alegorii, ale i dosłowności, by nami wstrząsnąć. Wielka literatura!

  • "Moja ojczyzna była pestką jabłka" to najbardziej intymny, osobisty wywiad, jakiego udzieliła Herta Müller.

    Anna Majchrowska, Dziennik Gazeta Prawna, DZ./Nr 175 z dn. 09/11.09.16
  • O przemocy w reżimie pisze się m.in. po to, aby z niego próbować (okrężną drogą i inaczej) wychodzić, ale także po to, aby mogli wejść do niego inni. Gest pisarski jest i po to, by dać pojawić się temu, co umyka słowom, a o czym, mimo to, uparcie – trzeba opowiedzieć. Pisać i czytać, to poza wszystkim także wiedzieć, a być może – dokonać wyboru.

  • Müller opanowała do perfekcji to, co udaje się niewielu twórcom literatury. Potrafi w sposób literacko wyrafinowany, ale i szokująco dosłowny odsłonić kulisy ludzkiego strachu, zaszczucia, które niejednokrotnie prowadzą do obłędu. To mocna literatura.

  • Müller rozprawia się z rumuńskim komunizmem, krzyczy o tym, co inni pragną przemilczeć – że funkcjonariusze Securitate dochrapali się ciepłych posadek w wielkich firmach i nowych służbach, że mieli dostęp do akt, które wyczyścili, by nie został żaden konkretny trop, żaden ślad, mogący powiązać ich z masowymi zabójstwami.

  • To nieprzyjemna prawda o tym, jak bardzo nie jesteśmy w stanie uciec od naszej przeszłości i jak wielka historia w brutalny sposób wdziera się do tej małej i prywatnej. Warto jednak przebrnąć przez ten bolesny wywiad, by zacząć dostrzegać, jak blisko jest poezji do rzeczywistości.

  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Wydanie I

  • Seria wydawnicza: Poza serią
  • Tłumaczenie: Katarzyna Leszczyńska
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska, Kamil Gubała
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data publikacji: 24 sierpnia 2016

Okładka twarda, foliowana

  • Wymiary: 125 mm × 205 mm
  • Liczba stron: 232
  • ISBN: 978-83-8049-334-6
  • Cena okładkowa: 39,90 zł

E-book・Moja ojczyzna była pestką jabłka

  • ISBN: 978-83-8049-362-9
  • Cena okładkowa: 33,90 zł

Inne książki tej autorki

Zobacz wszystkie

Inni klienci kupili również:

Wstecz Dalej