Wyjedź, zanim nadejdą deszcze
Kup książkę 39,90 zł 33,52 zł wydanie 1・Okładka miękka, foliowana, ze skrzydełkami
Kup ebook 33,90 zł 27,12 zł
EPUB, MOBI
  • Seria wydawnicza: Z Domem
  • Język oryginału: Angielski
  • Tłumaczenie: Dobromiła Jankowska
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Data premiery: 23 marca 2016
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: miękka, foliowana, ze skrzydełkami
  • Wymiary: 125 mm × 205 mm
  • Liczba stron: 288
  • ISBN: 978-83-8049-244-8
  • Cena okładkowa: 39,90 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Wyjedź, zanim nadejdą deszcze

Data premiery: 23 marca 2016

Alexandra Fuller spędziła dzieciństwo w targanej konfliktami Afryce. Także jej dom rodzinny trudno było uznać za oazę spokoju i bezpieczeństwa. Jednak choć nieobce jej były walka o przetrwanie, ból i utrata, dopiero rozpad jej własnego małżeństwa sprawił, że poczuła, jakby runęło jej życie. Próbując z powrotem je poskładać, Fuller zwraca się w stronę rodziny, którą zostawiła w Afryce. Wspomina dzielną, choć nieraz zagubioną matkę i zuchwałego, bezkompromisowego ojca, człowieka, który nigdy niczego nie żałował i niczego nie oczekiwał, choć walczył ciężej i stracił więcej, niż większość ludzi mogłaby sobie wyobrazić. Wyjedź, zanim nadejdą deszcze (co w południowej Afryce oznacza: „uciekaj, póki czas”) to kolejna fascynująca książka Fuller, pełna przejmującego smutku i żywiołowej radości, dojrzała i głęboka. To także swoista oda do Afryki.

  • „Potrafisz jednocześnie pływać i tonąć”, słyszy narratorka "Wyjedź, zanim nadejdą deszcze". Czytelnicy Alexandry Fuller raz jeszcze przekonują się, że nikt lepiej od niej nie radzi sobie w wielkiej wodzie opowieści: jest błyskotliwa, dowcipna, bezwzględna, jednocześnie bawi i chwyta za gardło – a wszystko to z Afryką w tle i w znakomitym tłumaczeniu.

    Weronika Murek
  • Po dwóch niezapomnianych tomach wspomnień z ekscentrycznego afrykańskiego dzieciństwa w trzecim Fuller relacjonuje swoje nieudane małżeństwo, które zmieniło ją w quasi-Amerykankę. Opis marszu ku rozwodowi jest fenomenalny. Choć pragnęła spokojnego, stabilnego życia, walczyła potem, żeby się z niego uwolnić, jak (oszalała) lwica.

    „People Magazine”
  • Fuller odsłania swoje uczucia w przepięknym, refleksyjnym tekście o tym, co to znaczy być samotnym – o odwadze, do której samotność może zainspirować, o smutku, który czasem musi jej towarzyszyć.

    „The Washington Post”
  • Choć to opowieść o rozpadzie małżeństwa, nie jest to jednak kronika rozwodu ani opis towarzyszącego mu bólu. Fuller układa mozaikę anegdot ze swojego afrykańskiego dzieciństwa i amerykańskiej dorosłości oraz opisuje szalonych przodków i w ten sposób stara się odnaleźć sens w tym, co ją spotyka. Jej pisarstwo jest świetne – Fuller swobodnie przemieszcza się w przestrzeni i czasie i nie używa przy tym ani jednego niepotrzebnego słowa.

    „The Economist”
  • Fuller pisze bezwzględnie i precyzyjnie. Historię swojego małżeństwa i jego rozpadu zamienia w głęboką przypowieść o odmiennych sposobach widzenia i przeżywania świata.

    Michiko Kakutani, „The New York Times”
  • Alexandra Fuller nie jest typową Brytyjką - grzeczną i jasnoskórą. Jest wojowniczką, waleczną Afrykanką, córką swojej szalonej matki, napiętnowaną pokoleniami dziwnych historii kobiet w rodzinach zarówno Fullerów, jak i Huntingfordów.

  • Alexandra Fuller zabiera nas do krain lat dzieciństwa – dzisiejszego Zimbabwe, Zambii i Malawi. Przenosi w czasy schyłku epoki kolonialnej oraz narodzin niepodległych państw. Świat, w którym Fuller dorastała, eroduje, rozpada się, staje się coraz mniej przewidywalny.

  • [Fuller] Tym razem odważnie i otwarcie zmaga się z rozpadem własnego małżeństwa. Ale to nie jest żadna powieść psychologiczna, a raczej przypowieść o dwojgu ludziach, którzy mówią innymi językami.

    Natalia Budzyńska, Przewodnik Katolicki, T./Nr 19 z dn. 08.05.16
  • Ta historia nie ma dobrego zakończenia. Pokazuje przede wszystkim zderzenie kultur anglosaskiej i afrykańskiej, bez stwierdzania winy którejkolwiek z e stron małżeńskiego konfliktu. Jest zapisem drogi do niezależności, a afrykańskie realia i tęsknota za nimi stają się cichymi bohaterami tej prozy.

    Wojciech Chmielewski, rp.pl
  • (…) Wątków jest tu dużo więcej, a główny, dotyczący kryzysu relacji dwojga ludzi, wydaje się przysłonięty innymi, nie mniej ciekawymi: poczynając od styku kultur anglosaskiej, afrykańskiej, a później również amerykańskiej, kończąc na bagażu wyniesionym z rodzinnego domu i utracie złudzeń.

    Maria Karpińska, Nowe Książki, M./Nr 10 z dn. 10.16