Dziś wieczorem nie schodźmy na psy. Afrykańskie dzieciństwo

Dziś wieczorem nie schodźmy na psy
Afrykańskie dzieciństwo

Premiera
3 kwietnia 2013

Alexandra Fuller, Dziś wieczorem nie schodźmy na psy. Afrykańskie dzieciństwo
Alexandra Fuller, Dziś wieczorem nie schodźmy na psy. Afrykańskie dzieciństwo

Kup książkę
39,90 zł
33,52 zł
Wydanie I・Okładka miękka, foliowana, ze skrzydełkami
Kup e-book
31,90 zł
25,52 zł
Wydanie I・MOBI, EPUB
Dostawa od:
Kurier
13,60 zł
paczkomat
9,99 zł
poczta
12,60 zł
odbiór osobisty (Warszawa)
0 zł
pliki
0 zł

Dziś wieczorem nie schodźmy na psy to porywająca opowieść o dzieciństwie spędzonym w Afryce – zniewalająco pięknym, ale i pełnym grozy, beztroskim, choć czasem bolesnym i trudnym. Alexandra Fuller przenikliwie opisuje tamte niespokojne lata i pękającą „bańkę anglocentryzmu”. Z czułością i humorem opowiada losy swojej rodziny, która mimo niechęci do miejscowej ludności, ciężkich warunków życia i niesprzyjającej fortuny nie wyobrażała sobie życia poza Afryką. Choć jest to wspomnienie niespokojnego życia w miejscu często niegościnnym, Fuller potrafi znaleźć śmiech tam, gdzie nie ma z czego się cieszyć.

Książka jest laureatką Winifred Holtby Memorial Prize 2002, była także nominowana do nagrody za debiut przyznawanej przez dziennik „The Guardian”, w 2002 roku uznana została za jedną z najważniejszych książek roku według dziennika „The New York Times”, a w 2003 zdobyła tytuł Książki Roku w kategorii „Literatura faktu” przyznawany przez Amerykańskie Stowarzyszenie Księgarzy w ramach programu Book Sense.

„To nie jest opowieść polityczna ani historia Imperium Brytyjskiego. To opowieść o tym, jak pewna Afrykanka pogodziła się ze skomplikowaną historią swojej rodziny, to historia miłości do tego kontynentu”.
Alexandra Fuller


  • Narratorka zawiesza postkolonialną poprawność – podobnie zresztą wszelką inną. Zanim w wieku czternastu lat zje pierwszy posiłek w chacie miejscowej rodziny, unika używania tych samych naczyń co Afrykanie. Na pijaną matkę patrzy z zażenowaniem i bezgraniczną miłością. Niemal umierając z powodu biegunki, przysięga nigdy nie opuścić Afryki. Wcześniej podobne opisy surowego, wycieńczającego, niebezpiecznego, wypełnionego pięknem życia farmerów w koloniach znałam tylko z twórczości Doris Lessing. Wydaje się, że Alexandra Fuller w swej autobiografii jeszcze lepiej panuje nad doświadczeniem własnego życia w czasie rozpadu kolonialnego porządku.

    Inga Iwasiów
  • To nie jest książka, którą czyta się tylko raz, lecz opowieść tak piękna, że można się w niej zagłębiać bez końca.

    „Newsweek”
  • W tym wrażliwym, poruszającym, a nawet można powiedzieć, zachwycającym opisie podróży przez dzieciństwo białej Afrykanki obserwujemy narodziny klasyki…

    „Publishers Weekly”
  • Afrykę ukazaną w tej znakomitej książce niełatwo zapomnieć. To kontynent węży, lampartów, malarii i ludzkiego szaleństwa, okrutny, a jednocześnie pulsujący życiem — lecz mimo to, choć może właśnie dlatego, idealny, by tam

    dorastać, przynajmniej wtedy, gdy jest się tak silnym, pełnym pasji, utalentowanym i spostrzegawczym jak Alexandra Fuller.

    „Chicago Tribune”
  • Pasjonujące wspomnienia Fuller pozwalają czytelnikowi zajrzeć w głąb codziennego życia rasistowskiego społeczeństwa w kraju okrutnej polityki, nieznośnego żaru i zapierającego dech w piersiach piękna.

    „The New York Times”
  • Surowa jak niewyprawiona skóra i równie twarda. Wyjątkowo osobisty i bezpośredni charakter tych wspomnień daje im większą siłę, niż mogłyby mieć jakakolwiek socjopolityczna analiza czy interpretacja znawcy.

    „The Boston Globe”
  • Precyzyjny, ostry styl Fuller trzyma czytelnika w skupieniu od pierwszej do ostatniej strony, zmieniając ciekawe życie w literaturę nie do podrobienia. Zawsze szczerze, nigdy krytycznie Fuller kreśli żywy portret swojej matki,

    budując niezwykłe sceny odsłaniające istotę jej charakteru, nie umniejszając jednak jego złożoności.

    „The Miami”
  • Trudno tę książkę odłożyć i trudno o niej zapomnieć. Styl Fuller jest zwięzły, ale opisuje bogaty kalejdoskop dźwięków i zapachów, mozaikę piękna, przyjemności, tajemnic, szaleństw, zepsucia. To rzecz pełna sprzeczności. Wszystko, czego można chcieć od autobiografii.

    „Detroit Free Press”

  • „Dziś wieczorem…” to pozbawione poprawności politycznej, przejmujące mocowanie się z przeszłością. Tą osobistą – pełną rodzinnych tragedii i nieszczęść – i tą powszechną, kolonialną. Fuller bez poczucia winy i patosu opisuje życie białych Afrykanów, przemiany społeczno-polityczne w Afryce i pękającą „bańkę anglocentryzmu”. To raport z czasów gwałtownych przemian, ale przede wszystkim pasjonująca historia rodziny, żyjącej w najpiękniejszym a jednocześnie najstraszniejszym miejscu na ziemi.

  • Wspomnienia Fuller czyta się jak melodramat, którego bohaterka boleśnie traci wszystko, co darzy wielką miłością: tragicznie zmarłe rodzeństwo, rozsypującą się rodzinę, matkę popadającą w alkoholizm i szaleństwo, a wreszcie kontynent, o którym pisze, że „wziął ją w posiadanie”.

  • „Dziś wieczorem nie schodźmy na psy” to na wskroś przejmująca opowieść, w której radosnemu poczuciu wolności towarzyszy ból i wstyd. Fuller nie przemilcza trudnych tematów, w centrum historii stawiając swoją matkę: „wytworną, nieokiełznaną, inteligentną rasistkę, która miała ciężkie życie”.

    Agnieszka Rzonca, „Znak” z dn. 03.03.14
  • „Jestem Afrykanką z przypadku, nie z urodzenia. Choć więc dusza, serce i umysł są afrykańskie, zdecydowanie biała skóra wyraźnie nie jest” – pisze Alexandra Fuller. Jej książka nie jest wyznaniem win białego człowieka, nie jest też wyrazem białej wyższości nad rdzennymi mieszkańcami Afryki. Choć dotyka problemu rasizmu i opisuje go, nie jest publicystycznym ani politycznym głosem w debacie. To wciągająca opowieść o dzieciństwie. Takim, jakie było.

    Wojciech Chmielewski, rp.pl
  • „Dziś wieczorem nie schodźmy na psy” to przepięknie napisana historia rodzinna, wciągająca dzięki swojej uczciwości i plastyczności.

  • „Dziś wieczorem nie schodzimy na psy” to zapewne najtrudniejsza książka z gatunku „podróżniczych”, jakie zdarzy nam się przeczytać. Przede wszystkim jest to jednak niezastąpione i bogate źródło wiedzy o prawdziwym życiu w Afryce.

  • Niełatwo jest napisać książkę o dzieciństwie spędzonym w rozpadającym się świecie. Jeszcze trudniej jest opowiadać o tym bez odwoływania się o odniesionych krzywd i obwiniania drugiej strony. Alexandrze Fuller udało się jedno i drugie.

  • Fuller potrafiła oddać mentalność jej [Afryki] mieszkańców, czarnych, kolorowych i białych; pokazać, skąd się wziął i na czym naprawdę polega rasizm. Jak człowiek z tego, na kogo go wychowano, może się stać tym, kim jest. Świetna książka, dobrze napisana i przetłumaczona (gratulacje dla tłumaczki). Polecam wszystkim, także miłośnikom beletrystyki.

  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Wydanie I

  • Seria wydawnicza: Z Domem
  • Tłumaczenie: Dobromiła Jankowska
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data publikacji: 3 kwietnia 2013

Okładka miękka, foliowana, ze skrzydełkami

  • Wymiary: 125 mm × 205 mm
  • Liczba stron: 352
  • ISBN: 978-83-7536-511-5
  • Cena okładkowa: 39,90 zł

E-book

  • ISBN: 978-83-7536-617-4
  • Cena okładkowa: 31,90 zł

Inne książki tej autorki

Zobacz wszystkie

Inni klienci kupili również:

Wstecz Dalej