Samotność Portugalczyka
Kup książkę 39,90 zł 33,52 zł wydanie 1・Okładka twarda, foliowana i lakierowana
Kup ebook 29,90 zł 23,92 zł
Samotność portugalczyka・MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Reportaż
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Data premiery: 25 sierpnia 2014
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: twarda, foliowana i lakierowana
  • Wymiary: 133 mm × 215 mm
  • Liczba stron: 208
  • ISBN: 978-83-7536-830-7
  • Cena okładkowa: 39,90 zł
Pobierz okładkę

Samotność Portugalczyka

Data premiery: 25 sierpnia 2014

Kto rządził w domu António de Oliveiry Salazara, dlaczego João Soares został tylko w piżamie, co słychać wewnątrz fortu w Caxias, kogo Eryk zabiera ze sobą do Angoli, dlaczego Kinkas spędzał całe dnie na cmentarzu, a dom Rui przypominał pomnik? Losy Portugalczyków to tylko pretekst, by się przyjrzeć świadomemu lub nie, chcianemu lub nie, warunkowemu lub nie odosobnieniu. To nie Portugalia pięknych wybrzeży i fado, lecz Portugalia podsłuchów, cieni na ścianie, niepewności i niespełnionych obietnic. To Portugalia okrojona z terytorium i dumy.

  • Każdy kraj ma swoją turystyczną sztampę. Portugalię też da się sprowadzić do paru słów, które zna każdy turysta: porto, fado, saudade. Tyle powinno turyście wystarczyć. Ale co, gdy pojawia się pragnienie zrozumienia tego, co do tej pory było niezrozumiałe?
    Dlaczego Portugalczycy wiecznie muszą za czymś tęsknić? Jak Portugalia radzi sobie z postkolonialnymi wyrzutami sumienia? Jak portugalskie feministki uczyły się mówić „orgazm” i dlaczego doprowadziło to cały kraj do wrzenia? I co to właściwie znaczy, być czarnoskórym Portugalczykiem?
    Iza Klementowska napisała czuły przewodnik po portugalskiej duszy. Pokazuje Portugalię niczym na płytkach azulejos – każdy czytelnik może sam ułożyć sobie panoramę. Od imperium do peryferiów, od potęgi do kryzysu, od portugalskiej pychy do tęsknoty za dawną świetnością. Klementowska maluje obrazy Portugalii z wielką wrażliwością, przy okazji pokazując, na czym polega zmęczenie Starego Kontynentu.

    Małgorzata Rejmer
  • Portugalia z reportaży Klementowskiej jest jak opisywany przez nią skatowany więzień polityczny Salazara: tkwiący w letargu, choć żywy. Kilka wieków kolonializmu i kilka dekad dyktatury to lepszy klucz do portugalskiej duszy niż smutek fado. O tym jest ta piękna i mocna książka.

    Juliusz Kurkiewicz
  • Ciekawość świat, ciekawość ludzi i pokora wobec zdarzeń, z którymi konfrontuje się dziennikarz to wyznaczniki pracy Klementowskiej. Jej głód wrażeń udziela się czytelnikowi.

  • Klementowska oprowadza czytelnika po Portugali, sygnalizując najważniejsze kwestie, lecz nie uzurpując sobie prawa do ich wyczerpania. Dzięki temu otrzymujemy obraz wieloznaczny, niebanalny, zachęcający do dalszych poszukiwań i lektur.

  • Portugalczycy uważają się za ludzi szczęśliwych, tolerancyjnych, dumnych i otwartych na innych. Po lekturze Klementowskiej stają się zdecydowanie mniej jednoznaczni i bardziej kolorowi.

  • Portugalczycy, krótko mówiąc, również mieli swój totalitaryzm – pozbyli się go w wyniku rewolucji goździków w 1974 r. niemal bezkrwawo, ale zapłacili za te cztery dekady ciężką społeczną traumą. Inaczej niż nielubiani przez nich Hiszpanie, zamknęli się w sobie. Ale nie przepadają, kiedy ich o to pytać – szczęśliwie Klementowska okazała się wystarczająco uparta.

  • A jednak warto wybrać się na ten spacer po obrzeżach Europy. Bo choć niełatwy i przepełniony smutkiem, to jednak niezapomniany, poruszający, eksplorujący niezwykle wrażliwe rejony naszych narodowych tożsamości. Być może wrócimy z niego choć trochę odmienieni.

  • Podróż Izy Klementowskiej to „proxima paragem” – następny przystanek. Autorka uczy czytelnika, jak na świat pozornie nam znany spojrzeć jeszcze raz, jak dostrzegać go wrażliwiej, głębiej. Zaprasza do wspólnego oglądania zdjęć, znalezionych gdzieś w pudłach antykwariatu na Feira da Ladra, do odkrywania historii na nich zapisanych. Zaprasza do domów Portugalczyków, by z zadumą posłuchać tych małych wielkich opowieści.

  • Reportaże Klementowskiej nie są jednak przygnębiające. Odsłaniają pełną kontrastów portugalską duszę, ale przede wszystkim pokazują, że Portugalia ciągle jeszcze się zmienia i bardzo powoli wychodzi z cienia.

  • Klementowska ładnie wydobywa ze swoich rozmówców te sentymenty, te nostalgie postkolonialne, te wspomnienia dusznej atmosfery kraju, gdzie ściany miały uszy, a na boskich plażach budowano więzienia polityczne.