Richard Flanagan, Pytanie numer siedem
- Kurier
- 12,60 zł
- paczkomat
- 13,90 zł
- poczta
- 12,20 zł
- odbiór osobisty (Warszawa)
- 0 zł
- pliki
- 0 zł
Nowa książka laureata Nagrody Bookera
Hipnotyczna opowieść o nieubłaganej mocy przypadku
„Gdyby Rebecca West nie pocałowała H.G. Wellsa, H. G. Wells nie uciekłby do Szwajcarii, żeby napisać powieść, w której wszystko płonie, bez powieści Wellsa Leo Szilard nie wpadłby na pomysł nuklearnej reakcji łańcuchowej, bez pomysłu nuklearnej reakcji łańcuchowej Szilarda nie przeraziłaby nowa niszcząca siła, gdyby nie przeraziłaby go nowa niszcząca siła, nie przekonałby Einsteina, aby zabiegać o pomoc u Roosevelta, gdyby Einstein nie zabiegał o pomoc u Roosevelta, nie powstałby Projekt Manhattan, bez Projektu Manhattan nie istnieje dźwignia, którą Thomas Ferebee ma zwolnić o ósmej piętnaście 6 sierpnia 1945 roku trzydzieści jeden tysięcy stóp nad Hiroszimą, na Hiroszimę ani na Nagasaki nie spada więc żadna bomba i sto tysięcy, sto sześćdziesiąt tysięcy albo dwieście tysięcy ludzi żyje, umiera jednak mój ojciec”.
Balansując na granicy biografii, eseju i fikcji, Richard Flanagan splata historię swojej rodziny z kluczowymi wydarzeniami XX wieku, by ukazać niewiarygodne ciągi zdarzeń, które wytyczają ścieżki naszych losów, oraz by rozplątać zawiłe nici własnej historii. Od błahego pocałunku do początków fizyki jądrowej, od niewoli ojca w Japonii do zrzucenia bomby atomowej przez Amerykanów, od dramatycznego spływu tasmańską rzeką do odkrycia literatury, od niewinnych rodzinnych rozmów do bolesnego odsłonięcia własnych korzeni nierozerwalnie związanych z trudną historią wyspy.
Pytanie numer siedem to opowieść o życiu jako nieokiełznanym chaosie, w którym przypadki układają się w reakcje łańcuchowe o nieubłaganej logice. To także rozgorączkowana proza pełna snów i wspomnień, po mistrzowsku opowiadająca o tym, jak nasze życia wywodzą się z historii innych. I z tych, które wymyślamy o sobie sami.
-
Niezwykła mieszanka niesamowitej energii oraz powściągliwości i troski. To swego rodzaju rozliczenie: Richarda Flanagana z ojcem i matką, Tasmanii z jej przeszłością, Japonii z jej historią, a także autora z samym sobą.
-
W przypadku laureata Nagrody Bookera to dość odważne stwierdzenie, ale „Pytanie numer siedem” to prawdopodobnie najlepsza jak dotąd powieść Richarda Flanagana. Jest tak osobista i jednocześnie tak uniwersalna, że trudno o niej zapomnieć.
-
„Pytanie numer siedem” ustanawia nowy wyznacznik jakości. Nieczęsto się zdarza, że książka zmusza czytelnika, by wielokrotnie ją odkładał ze względu na silne emocje, jakie w nim wywołuje.
-
Ta głęboko poruszająca pozycja to najwybitniejsze dzieło autora. [Charakteryzuje się] psychologicznym i filozoficznym rozmachem na miarę Tołstoja, wplecionym w osobisty esej, dopracowany z taką samą precyzją, jak „Pierścienie Saturna” W.G. Sebalda.
-
Czasami lektura książki staje się doświadczeniem odczuwalnym niemal fizycznie. „Pytanie numer siedem” należy do tej kategorii. Między okładkami kryje się w niej całe życie, a czytelnik po prostu się w niej zatraca. Jest to hołd dla wszystkich przejawów życia, a jednocześnie rozliczenie z XX wiekiem i tym, czego dowiedzieliśmy się dzięki niemu o samych sobie. To intymna, piękna, bezkompromisowa i głęboka opowieść. Dotyka tematów wieczności, po czym powraca do tego, co bliskie i znane [...].
Wydanie I
- Seria wydawnicza: nowa klasyka*
- Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
- Rodzaj okładki: Okładka miękka, ze skrzydełkami
- Wymiary: 125 mm × 205 mm
- Liczba stron: 304
- ISBN: 978-83-8396-373-0
- Data publikacji: 9 września 2026