Karbala. Raport z obrony City Hall

Karbala
Raport z obrony City Hall

Premiera
9 września 2015

Grzegorz Kaliciak, Karbala. Raport z obrony City Hall
Grzegorz Kaliciak, Karbala. Raport z obrony City Hall

Kup książkę
34,90 zł
29,32 zł
Wydanie I・Okładka miękka, ze skrzydełkami
Kup e-book
26,90 zł
21,52 zł
Wydanie I・MOBI, EPUB
Dostawa:
Kurier
13,60 zł
paczkomat
12,00 zł
poczta
12,60 zł
odbiór osobisty (Warszawa)
0 zł
pliki
0 zł

W kwietniu 2004 roku w środkowym Iraku, w świętym mieście Karbala polscy żołnierze stoczyli krwawą bitwę z radykalnymi bojownikami Muktady as-Sadra. Otoczeni przez wrogów, w nieprzyjaznym mieście, przez kilka dni bez wsparcia z powietrza bronili dwupiętrowego budynku City Hall. Rebelianci mieli wielokrotną przewagę liczebną. Co chwila ponawiali szaleńcze ataki. Mieli moździerze, RPG, granatniki „Pallad” i diektariewy, których pociski potrafią przebić pancerz BRDM-a. Nie przejmowali się prawem wojennym i byli gotowi umrzeć za swoją sprawę. 

To historia dowódcy żołnierzy z City Hall. Relacja z pierwszej ręki, bez retuszu – opowieść o odwadze i okrucieństwach wojny.


  • Gdy 24 września 2004 roku uczestniczyłem w oficjalnym powitaniu żołnierzy drugiej zmiany irackiej, żaden z nich nie chciał opowiedzieć o tym, co działo się w Karbali. Jednak w relacji z uroczystości wspomniałem krótko o stoczonych tam walkach. Dwumiesięczne krwawe wojenne wydarzenia na łamach prasy wojskowej z konieczności streściłem w trzech akapitach. Opisałem to, co usłyszałem podczas luźnych rozmów z żołnierzami na okolicznościowym pikniku. Na oficjalną wypowiedź żaden z nich się nie zgodził.

    Kiedy ponad rok później szczegółowo opisywałem wydarzenia w Karbali, nazywając je największą bitwą, jaką polscy żołnierze stoczyli od zakończenia II wojny światowej, kilku żołnierzy, w tym autor książki, zgodziło się na rozmowę. Prosili jednak, aby nie podawać ich nazwisk oraz stopni wojskowych. W polskiej prasie ukazał się wreszcie pierwszy artykuł opisujący obronę City Hall.

    Książka bohaterskiego dowódcy podpułkownika Grzegorza Kaliciaka jest odważna i szczera. Autor odsłania kulisy walk, ale także opisuje brak doświadczenia żołnierzy, którym przyszło uczestniczyć w boju. Ta publikacja jest dowodem na to, że od Karbali armia się unowocześnia. Pokazuje, że wojsko potrafiło wyciągać wnioski, zmienić nie tylko sprzęt, uzbrojenie, system szkolenia, ale również mentalność w swoich szeregach…

    Książka nie jest dziełem literackim, beletrystyką wojenną. Jest wspomnieniem napisanym językiem prostym, zwięzłym i konkretnym – można rzec wojskowym. Autor sporo miejsca poświęca relacjonowaniu bitew. Nie zapomniał jednak opowiedzieć o tym, co dzieje się z żołnierzami, gdy opada „kurz bitewny”. Ujął się za swoimi podwładnymi, którym należy oddać honor, a o których władze resortu obrony jakby zapomniały.

    Bogusław Politowski, „Polska Zbrojna”

  • To ludzie Muktady as-Sadra zaatakowali polskich żołnierzy zajmujących budynek City Hall w świętym dla szyitów mieście. Walki trwały kilka dni. Zwycięsko wyszli z nich nasi żołnierze. Co więcej, mimo trudnych warunków udało się nie tylko wygrać tę potyczkę, ale przede wszystkim nie ponieść żadnych strat. Tym razem bohaterstwo mierzyło się z wojennymi umiejętnościami, a nie krzyżami. Dlatego pewnie na razie Karbala doczekała się książki napisanej przez dowódcę tego starcia, a nie pieśni. Do czasu. Teraz jednak każdy z Was zasłużył na proste podziękowania: Szacunek, Panowie!

    „Focus Historia” nr 10/2015
  • Książka podpułkownika Kaliciaka – jak wskazuje już podtytuł – jest „raportem". Stanowi precyzyjną i szczegółową relację tamtych wydarzeń. Miejscami jest to suchy zapis faktów i przebiegu wypadków. Dowódca obrony City Hall opisuje, z jakimi, często prozaicznymi, kwestiami mierzyli się polscy żołnierze. Co składało się na ich ekwipunek i jak sobie radzili w pustynnym klimacie. Co jedli i skąd brali wodę. Również walki i strzelaniny są przedstawione detalicznie, ale bez ekscytacji i bohaterstwa. Kaliciak opisuje to wszystko jako część swojej pracy. Dlatego nic dziwnego, że nie chce epatować czytelników sensacyjną otoczką. Właśnie ta rzeczowość jest atutem „Raportu z obrony City Hall", gdyż stwarza wiarygodny obraz żołnierskiej codzienności.

    Marcin Kube, „Rzeczpospolita” z dn. 09.09.2015
  • Bezpośredniość relacji ppłk Kaliciaka, a także świadomość, że znajdował się on w centrum karbalskiego piekła sprawiają, iż mamy szansę zbliżyć się do wydarzeń i ich uczestników bardziej niż dzięki najbardziej barwnym relacjom dziennikarskim czy najlepiej wykreowanym postaciom w filmie. I tu muszę zaznaczyć, że „Karbalę” oglądałem mając wciąż w głowie właśnie słowa ppłk Grzegorza Kaliciaka – jako te pochodzące prosto od świadka zaangażowanego w sytuację na „pierwszej linii frontu”.

    Błażej Bierczyński, „Special OPS” z dn. 15.09.2015
  • Warto poznać relację uczestnika tamtych wydarzeń - prostą jak żołnierski raport. To bardzo szczegółowy opis krwawych starć bez zbędnych ozdobników. Często beznamiętny, ale do bólu prawdziwy i rzeczowy.

    Janusz Ślęzak, „Dziennik Polski” z dn. 03.10.2015
  • Książka kapitana (wówczas, a obecnie podpułkownika) Grzegorza Kaliciaka z 17 WBZ (Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej) z Międzyrzecza zasługuje w moim odczuciu na książkę roku w kategorii historii wojskowości. Od wydarzeń w City Hall minęło jedenaście lat, jest więc to już faktycznie „historia” wojskowości. Czyta się tę relację jednak z zapartym tchem. Napisana świetnie. Do końca trzyma w napięciu. A przy tym – książka mądra, bogata w ważne przemyślenia. Jest w niej wszystko, czego czytelnik chciałby dowiedzieć się o wojnie w Iraku, a jednocześnie – niczego w niej nie brakuje.

    Maciej Dęboróg-Bylczyński, interia360.pl
  • Książka „Karbala. Raport z obrony City Hall” autorstwa Grzegorza Kaliciaka jest unikalną opowieścią dowódcy obrony karbalskiego ratusza. Autor skupił się na ludzkiej stronie walk z kwietnia 2004 roku i polskiej obecności w Iraku. Miejscami dość osobista narracja sprawia, że czytelnik zaczyna zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka spoczywała na barkach polskiego kapitana walczącego z irackimi rebeliantami. Wspomnienia Grzegorza Kaliciaka stanowią cenne uzupełnienie filmu „Karbala” (2015).

  • „Karbala” to ciekawy dokument, bo w takim kontekście należy chyba traktować tę książkę. Dokument dobrze zredagowany, co pozwala czytać szybko i z przyjemnością. To temat wciąż jeszcze zbyt świeży, żeby pisali o nim historycy. A jeśli tak, to często piszą dziennikarze, których poziom i obiektywizm w Polsce pozostawia wiele do życzenia (choć są chwalebne wyjątki). Warto pamiętać, że i autor tej książki nie jest obiektywny, ale zapewne stanie się ona ciekawym źródłem dla historyków, którzy za kilka-kilkanaście lat będą pisali o polskim udziale w irackiej operacji.

  • Karbala jest bardzo ważnym świadectwem, relacją z pierwszej ręki na temat zdarzeń, które były przez kilka lat – z niewiadomych przyczyn – owiane tajemnicą. Podpułkownik Kaliciak nie ocenia tego, co zobaczył, nie ocenia ludzi, którzy stanęli naprzeciw niego z wymierzonymi w jego oddział karabinami. Opowiada przede wszystkim o odwadze i poświęceniu żołnierzy. O wielkiej przyjaźni, od której zależało życie. Mówi też o naszej Armii. Wojsko Polskie cały czas zdobywa nowe doświadczenia, wyciąga wnioski, dowództwo najwyższego szczebla widzi zaś potrzebę modernizacji sprzętu oraz zadbania o tych, którzy w razie potrzeby nie zawahają się stanąć w obronie naszych granic.

Pobierz okładkę

Wydanie I

  • Seria wydawnicza: Linie Frontu
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data publikacji: 9 września 2015

Okładka miękka, ze skrzydełkami

  • Wymiary: 140 mm × 210 mm
  • Liczba stron: 200
  • ISBN: 978-83-8049-142-7
  • Cena okładkowa: 34,90 zł

E-book

  • ISBN: 978-83-8049-153-3
  • Cena okładkowa: 26,90 zł

Inne książki tego autora

Inni klienci kupili również:

Wstecz Dalej