Trylobity. Opowiadania zebrane

Trylobity
Opowiadania zebrane

Premiera
7 lutego 2024

Breece D'J Pancake, Trylobity. Opowiadania zebrane
Breece D'J Pancake, Trylobity. Opowiadania zebrane

Kup książkę
49,90 zł
41,92 zł
Wydanie I・Okładka twarda
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 34,93 zł
Kup e-book
39,90 zł
31,92 zł
Trylobity・Wydanie I・MOBI, EPUB
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 27,93 zł
Dostawa od:
Kurier
11,79 zł
paczkomat
11,50 zł
poczta
11 zł
odbiór osobisty (Warszawa)
0 zł
pliki
0 zł

Pokryta węglowym pyłem Wirginia Zachodnia w opowiadaniach Pancake’a to kraina bogów porażki. Ubodzy górnicy, sfrustrowani farmerzy, prawdziwi i niedoszli mordercy, marzyciele i szaleńcy. Gospodarstwa, kopalnie, sale barowe i podrzędne hotele. A wokół oposy, lisy, węże i łanie – uważnie przyglądająca się człowiekowi przyroda. To miejsce, gdzie prowincjonalny krajobraz łączy się z równie prowincjonalnym myśleniem; gdzie łatwiej sobie odgryźć język, niż wyjawić skrywane uczucia. Przy tych bohaterach, ludziach pełnych gniewu i szukających wybawienia, autor trwa bez względu na to, jak nisko upadają. 

Pierwsza i ostatnia książka jednego z najwybitniejszych amerykańskich prozaików wypełniona jest okruchami strzaskanego życia, którego nic nie jest w stanie posklejać. W brutalnej prozie Pancake’a podążamy śladami postaci nieumiejących porzucić strachu, że na końcu i tak wszystkich zmiecie gorący wiatr.


  • Breece D’J Pancake przemawia wyjątkowym głosem: charakternym, zjadliwym, plastycznie oddającym strukturę dotykanego świata, gwałtownym i niedającym czytelnikowi spokoju.

    Margaret Atwood
  • Słowo honoru, to najlepszy, najszczerszy pisarz, jakiego czytałem. Przypuszczam, że bycie tak dobrym bolało za bardzo, ani trochę nie było fajne. Ty i ja nigdy się o tym nie przekonamy.

    Kurt Vonnegut w liście do Johna Caseya
  • Kiedy Breece D’J Pancake odebrał sobie życie w 1979 roku, mając zaledwie dwadzieścia sześć lat, […] był u progu prawdziwej literackiej sławy […]. To pisarz nadzwyczaj zmysłowy. Nagie emocje, które przywołuje, dają się wyczuć w kadencji jego zdań, w ciężkim, rozwibrowanym, pulsującym rymie […]. Opowiadania, które go przeżyły, są wzruszające nie z uwagi na swój potencjał, ale doskonałość.

    „The Wall Street Journal”
  • Dwanaście zamieszczonych tu opowiadań, osadzonych w zubożałym zakątku Wirginii Zachodniej, napisał tak wspaniale utalentowany młody pisarz, że trudno nie porównywać jego debiutu z wydanym w 1924 roku debiutanckim tomem opowiadań Hemingwaya, zatytułowanym W naszych czasach: i to jest dobra wiadomość. Tragiczna wiadomość jest taka, że ten szczupły tomik to wszystko, co nam zostało z utworów Breece’a Pancake’a […]. Jest tajemnicą, dlaczego Pancake odebrał sobie życie na samym początku doskonale zapowiadającej się kariery literackiej […]. Lecz te opowiadania – pełne napięcia, elegijne, wskazujące bezlitośnie, że przeszłość dominuje nad teraźniejszością – zdają się być wytworem wrażliwości tak wyostrzonej i wyczulonej na nieunikniony upływ czasu, że śmierć mogła być dla niej pocieszeniem. Jak nieodparcie przekonują te utwory, Pancake tak dogłębnie identyfikował się z górniczo-rolniczą częścią Wirginii Zachodniej, gdzie się urodził, że wydawało mu się, że odchodzi powoli tak jak ona. Najbardziej przejmujące z tych opowiadań – „Trylobity”, „Kotlina”, „Łowcy lisów”, „Zabijaka”, „Suche drzewo” – są napisane zwięźle i lapidarnie niczym proza poetycka, należy je więc czytać (i to wielokrotnie) z najwyższą uwagą. Autor stosuje specyficzną metodę, dzięki której wytwarza nastrój skrajnego napięcia zarówno u swoich czytelników, jak i bohaterów. Pierwsze akapity często zapowiadają w embrionalnej formie dalszy ciąg historii, fabuła zatem w pewnym sensie zostaje domknięta, zanim się jeszcze zaczyna, a odbiorca wyczuwa, jak wokół bohaterów zamykają się nieubłagane kraty. Oszczędna, zwięzła forma, niemal bezbłędna w swoim niezmiennym rytmie, doskonale odpowiada treści.

    Joyce Carol Oates

  • Te puste pola, w których bohaterowie nie wypowiadają swoich zamierzeń ani emocji, urwane historie bez puent, fatum, które nie prowadzi do złych lub dobrych rozwiązań, lecz więzi w bezradności, stanowią istotę literackiego talentu przedwcześnie zmarłego amerykańskiego prozaika.

  • Styl opo­wia­dań Pancake’a jest gęsty, nie­prze­zro­czy­sty, pew­nie stąd pośmiert­nie zdo­by­te uzna­nie. A że tłu­ma­czył Maciej Świer­koc­ki, ksią­żecz­ka dosta­je znak jakości.

  • Opowiadania Breece’a Pancake’a to proza brutalna. Szczera do bólu, przejmująca. Opowiadająca o ludzkim strachu, nieumiejętności życia, poczuciu pustki i beznadziei. A zarazem – niesłychanie poetycka i liryczna. I choć bohaterowie Pancake’a upadają na samo dno, upadlają się, autor stoi za nimi murem, obdarzając ich swoją uwagą i empatią. Wielka, przenikliwa i poruszająca proza.

  • Jak to jest opowiedziane! Każdy widok, każdy gest i zapach może przywołać obezwładniające wspomnienie – Pancake dobiera słowa w sposób tak wyrafinowany, żeby wywołać wrażenie, iż pamięć i rzeczywistość nakładają się na siebie. Jest to niepokojące i fascynujące jednocześnie, narracja staje się dialogiem między przeszłością a teraźniejszością, dialogiem powodującym w czytelniku ciągłe napięcie.

  • Zamknąć na kilku stronach pokrytych tekstem gotowe już światy i zrobić to tak, żeby w czytelniku nie było już miejsca na więcej, to jest talent, który należeć może wyłącznie do tych, którzy opanowali sztukę krótkiej narracji do perfekcji. Pancake bez wątpienia jest kimś takim. Miejscem tych opowiadań jest najwyższa półka. Tam ich szukajcie.

    Marcin Zegadło, Księgozbiry, facebook.com
  • Pancake […] unika ozdobników, jego fraza jest oszczędna, stonowana i w efekcie bardzo poetycka.

  • Dwanaście mistrzowskich opowiadań Breece’a D’J Pancake’a w przekładzie Macieja Świerkockiego, opublikowanych przez Wydawnictwo Czarne w jednej z moich najulubieńszych serii wydawniczych, pozostawiło mnie z niedosytem. Ale nie dlatego, że czegoś mi u Pancake’a brakuje. Przeciwnie, jeden z krytyków napisał, że są to teksty „twarde jak szyny kolejowe” i faktycznie jest w tym porównaniu esencja tego pisarstwa. Żal mi, że już niczego więcej Pancake’a nie przeczytam.

  • Pancake, uznawany przez krytyków za jednego z najważniejszych amerykańskich prozaików (mimo że jego twórczość obejmuje zaledwie ten zbiór opowiadań), miał świetny słuch i oko, ale też niezwykłe wyczucie proporcji między tym, czemu należy dać wybrzmieć, a tym, co warto pozostawić w zawieszeniu. Jego proste zdania, pisane zazwyczaj w pierwszej osobie, mają w sobie bezczelną szczerość, a dzięki temu wciągają w sam środek mikrokosmosów kolejnych bohaterów.

  • Już w pierwszych akapitach jego niedługich opowieści czai się mrok, który stopniowo spowija horyzont. Ktoś tkwi w jałowym związku, pożądając własnego brata; ktoś śni o tym, że boksuje się nie do pierwszej, lecz ostatniej krwi; ktoś szuka zaginionego syna w oczach napotkanych autostopowiczów, z których nie każdy dojedzie do celu. […] Bohaterowie Pancake’a jedną stopą zdają się iść wyżej, ale druga zostaje zakleszczona na niższym szczeblu awansu.

  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Wydanie I

Okładka twarda

  • Wymiary: 140 mm × 205 mm
  • Liczba stron: 216
  • ISBN: 978-83-8191-835-0
  • Cena okładkowa: 49,90 zł

E-book・Trylobity

  • ISBN: 978-83-8191-861-9
  • Cena okładkowa: 39,90 zł

Inni klienci kupili również:

Wstecz Dalej

Strona używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.