Hen. Na północy Norwegii

Hen
Na północy Norwegii

Premiera
27 kwietnia 2016

Ilona Wiśniewska, Hen. Na północy Norwegii
Ilona Wiśniewska, Hen. Na północy Norwegii

Kup książkę
44,90 zł
37,72 zł
Wydanie I・Okładka twarda
Kup e-book
38,00 zł
30,40 zł
Wydanie I・MOBI, EPUB
Dostawa:
Kurier
13,60 zł
paczkomat
12,00 zł
poczta
12,60 zł
odbiór osobisty (Warszawa)
0 zł
pliki
0 zł

Północ Norwegii to surowy klimat, garstka ludzi, tysiące reniferów, lodowate morze i wicher, który mąci świadomość. Dla bohaterów tej książki Finnmark, region przez wieki utożsamiany z ultima Thule, to centrum świata i niekończąca się opowieść.

Najdalszą północ Europy Ilona Wiśniewska ogląda oczami umierającego starca, wsłuchuje się w nią razem z Mari Boine – najsłynniejszą na świecie saamską wokalistką, godzi się na nią z tymi, którzy nie mają dokąd wyjechać, albo stara się ją uchronić od zniknięcia wraz z tymi, którzy malują murale na opuszczonych budynkach.

Finnmark to kraniec. Nie ma znaczenia, skąd się patrzy, bo to nadal będzie albo daleko, albo hen daleko. Słowo „hen” w norweskim odnosi się do odległości, tyle że równie dobrze może znaczyć „po drugiej stronie globu”, jak i „tuż za rogiem”. Hen to równocześnie daleko i blisko.

Ten norweski koniec świata staje się częścią naszej historii, opowieścią o nas.


  • Długo czekaliśmy na kogoś takiego jak Ilona Wiśniewska. Jej pierwszą książkę, znakomite "Białe" można było jeszcze traktować jako relację z wyspy, na którą mało kto z nas trafi. Spitsbergen to przecież polarna egzotyka. "Hen" to już jednak opowieść o „kontynentalnej" Norwegii – literacko olśniewająca, reportersko wciągająca wędrówka przez śnieg, lód i przeganianą wichrem pustkę. Każdy spotkany tu człowiek to skarb. Nikt nam do tej pory nie objaśniał Północy. Lubimy wierzyć, że wszystko jest tam prostsze i lepsze i dlatego droższe. W "Hen" okazuje się, że nie taki ten skandynawski raj cudowny, jak go malują. Ale i tak po przeczytaniu chce się pojechać i sprawdzić. Nikt tak nie kusi podróżą na Północ jak Wiśniewska.

    Filip Springer

  • Słowo „hen” na północy Norwegii oznacza zarówno coś, co znajduje się daleko, jak i blisko. Tę niejednoznaczność najbardziej na północ wysuniętego skrawka Europy, zwanego Finnmarkiem, doskonale uchwyciła Ilona Wiśniewska w swojej najnowszej książce „Hen. Na północy Norwegii”.

  • Ilona Wiśniewska pokazuje nam świat, o którym nie piszą gazety. Nie widać go także w telewizji. Kraj, który słynie z tolerancji i walki o prawa człowieka, ma problem z własną tożsamością. Nadal nie ma tu pełnej równości społecznej i poszanowanie różnic etnicznych pomiędzy północnymi a południowymi mieszkańcami norweskich ziem.

  • Natura, która wyłania się z opowiadań Wiśniewskiej, to nie tylko surowy krajobraz wiecznej zmarzliny, kutry rybackie wypełnione tłustymi łososiami i śnieżne zamiecie sięgające po dachy drewnianych chat. To zmityzowana przestrzeń, na której rozgrywała się walka między tubylcami a południową Norwegią, która wstydziła się swoich kresów, co doskonale opisuje historyczna część reportażu opowiadająca dzieje od pierwszych mieszkańców Finnmarku, przez okres wojny, aż po dzień dzisiejszy.

  • Surowy klimat, trudna historia, budzące fascynację i grozę piękno absolutu, pociągające milczenie, niepokojąca samotność, próby jej przełamywania, choćby podczas wspólnego picia kawy – oto kluczowe elementy Hen. Na szczególną uwagę zasługuje atmosfera i nastrój tej książki – przy świadomości i znajomości mrocznych i trudnych stron życia na tym terenie, autorka przekazuje także siłę marzenia o oczyszczającej i twórczej sile morza.

  • Ilona Wiśniewska staje się ekspertem od spraw północnej Norwegii. Pisze o tym miejscu w sposób odarty ze złudzeń i wyobraźniowych wizji szczęśliwej krainy z rzadka zaludnionej szczęśliwymi ludźmi. Pokazuje płowiejący, starzejący się świat, w którym sporo brzydoty. Tej fizycznej, gdy raz po raz potykamy się o fragmenty butwiejącej rzeczywistości, i tej duchowej, gdy mowa o zamknięciu, niechęci, oschłości. Przy tym jednak rację ma Filip Springer, pisząc, że „nikt tak nie kusi podróżą na Północ jak Wiśniewska”.

  • Jeśli chcecie poznać miasteczka przypominające Bullerbyn, dowiedzieć się, jak wygląda produkcja łososia, kim jest Akratekriker, co dokładnie znaczy Dra til sjos, czyli pójść w morze, a w końcu jak wyglądała Północ podczas wojny, koniecznie sięgnijcie do książki.

  • W zalewie reportaży ze wszystkich możliwych miejsc świata, książka Wiśniewskiej wyróżnia się nie tylko dogłębną znajomością opisywanego miejsca, empatycznym spojrzeniem i odkrywaniem białych plam lokalnej historii, lecz także barwnym językiem, pełnym błyskotliwych fraz, okraszonych humorem.

  • To nie jest książka o Norwegii, ani o Skandynawii, ani o zimnie, ani o śniegu. To nie jest też książka o Finnmarku, ani o bezludności północy. Nawet nie jest o Saamach, ani o specyfice życia w wiecznych ciemnościach. To jest po prostu świetna powieść o świecie nierealnym.

  • Filip Springer twierdzi, że po lekturze "Hen" i tak chce się na daleką północ Norwegii pojechać i sprawdzić. Co do tej ochoty na podróż w miejsce tak zimne i jednak nieszczególnie przyjazne – nie przesadzałbym. Ale zgoda, że jeśli już miałbym wskazać kogoś, kto mógłby skutecznie do takiej wyprawy zachęcać, to trzeba by wskazać właśnie na Ilonę Wiśniewską.

  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Wydanie I

  • Seria wydawnicza: Reportaż
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data publikacji: 27 kwietnia 2016

Okładka twarda

  • Wymiary: 133 mm × 215 mm
  • Liczba stron: 248
  • ISBN: 978-83-8049-276-9
  • Cena okładkowa: 44,90 zł

E-book

  • ISBN: 978-83-8049-286-8
  • Cena okładkowa: 38,00 zł

Inne książki tej autorki

  • Nagroda
    Travelery 2017
    Ilona Wiśniewska, Hen
  • Nominacja
    Nagroda im. Beaty Pawlak 2016
    Ilona Wiśniewska, Hen

Inni klienci kupili również:

Wstecz Dalej