Farma lalek
Kup książkę 34,90 zł 29,32 zł wydanie 1・Okładka miękka, foliowana
Kup ebook 27,90 zł 22,32 zł
MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Ze Strachem
  • Projekt okładki: Piotr Bukowski
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data premiery: 19 czerwca 2013
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: miękka, foliowana
  • Wymiary: 125 mm × 205 mm
  • Liczba stron: 376
  • ISBN: 978-83-7536-554-2
  • Cena okładkowa: 34,90 zł
Pobierz okładkę

Wydania zagraniczne

  • wydanie francuskie (Agullo Editions, 2018)
Pokaż

Farma lalek

Dostępny audiobook
Data premiery: 19 czerwca 2013

Krotowice – miasteczko zagubione gdzieś w Karkonoszach. Jedenastoletnia Marta nie wraca do domu na noc. Policja rozpoczyna poszukiwania i szybko odnajduje pedofila, który przyznaje się do gwałtu i zabójstwa. Ale to tylko początek. Stare uranowe sztolnie kryją bowiem wiele tajemnic.

Dla komisarza Jakuba Mortki staż w Krotowicach miał być odpoczynkiem i spokojną chwilą na przemyślenie własnego życia. Zamiast tego będzie zmuszony szukać sprawcy makabrycznej zbrodni, której okrucieństwo przerasta wszystko, z czym do tej pory się spotkał.


  • W napisanej z rozmachem „Farmie lalek” Wojciech Chmielarz potwierdza, że ma to, czego potrzebuje rasowy autor kryminałów: ucho do różnych odmian potocznego języka, oko na ciemne strony dzisiejszego świata i głowę do układania zagadek. Ma też jeszcze coś, czego wciąż brakuje większości polskich pisarzy kryminalnych: wierzy mu się, że pracę policjantów zna nie tylko z telewizji.

    Piotr Bratkowski
  • Zgodnie z nieśmiertelną zasadą Hitchcocka mamy więc trzęsienie ziemi, a następnie napięcie tylko rośnie. Chmielarz mistrzowsko buduje napięcie serwując nam kolejne zagadki, których rozwiązanie zaskoczy każdego chyba czytelnika.

  • Wystarczy bowiem odczłowieczyć ofiarę i już zbrodnia wydaje się prostsza. To widać bardzo wyraźnie w Krotowicach, gdzie nikt nikogo nie lubi. Ludzie nie znoszą policjantów, dziennikarzy, cyganów, lekarzy i w ogóle swoich sąsiadów. Aż dziw bierze, że tyle niechęci kłębi się w tym brzydkim, ale ładnie położonym miasteczku.

  • „Farma lalek” to dopiero druga, po „Podpalaczu”, powieść niespełna 30-letniego Wojciecha Chmielarza, niemniej wygląda na to, że dorobiliśmy się kolejnego znakomitego autora kryminałów.

  • Myślę, że jesteśmy świadkami narodzin gwiazdy polskiego kryminału. W „Farmie lalek” czytelnicy odnajdą wszystko, co najlepsze: wysublimowane zagadki, wyrazistych bohaterów, prawdopodobny scenariusz i dużo akcji — obław, strzelanin, pościgów i gwałtownych zwrotów fabuły. Jakby tego było mało, Chmielarz udowadnia, że sceną dla zbrodni nie musi być wielka metropolia. Zło czai się wszędzie, a na przeciw niemu wychodzi komisarz Jakub Mortka.

  • Fakt, że „Podpalacz” był dobrą książką, nie wynikał ze szczęścia początkującego. Chmielarz po prostu potrafi pisać.

  • To nie jest zwykły kryminał, jakich wiele. To kwintesencja tego, co powinien zawierać dobrze napisany bestseller. Dlatego takich książek jak „Farma lalek” nie wolno zacząć czytać przed snem. Powód jest prozaiczny. Gdy raz się zacznie, nie można się od lektury oderwać.

  • Chmielarz ma znakomity zmysł obserwacji rzeczywistości, odnotowywania tych jej aspektów, które odzwierciedlają zmiany ustroju, czy zmiany społeczne oraz elementy wskazujące na obyczajowość danego środowiska. W „Farmie lalek” odnajdziemy kolejne potwierdzenie tej tezy.

  • Swoją drugą po „Podpalaczu” powieścią Chmielarz udowadnia, że z powodzeniem można go zaliczyć do tych autorów kryminałów, którzy nie tylko tworzą interesującą fabułę o zbrodni i śledztwie, ale też problematyzują to, co opisują, dając czytelnikowi do rozważenia kilka istotnych kwestii społecznych czy psychologicznych.

  • Dobre dialogi, psychologicznie uwiarygodnione postaci, szybkie tempo akcji powodują, że od powieści trudno się oderwać.