Druga ojczyzna
Produkt niedostępny 39,90 zł 33,52 zł wydanie 1・Okładka miękka, foliowana i lakierowana
  • Seria wydawnicza: mikrokosmos/​makrokosmos: literatura faktu
  • Tłumaczenie: Ewa Jusewicz-Kalter
  • Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data premiery: 10 września 2010
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: miękka, foliowana i lakierowana
  • Wymiary: 125 mm × 205 mm
  • Liczba stron: 608
  • ISBN: 978-83-7536-215-2
  • Cena okładkowa: 39,90 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Druga ojczyzna
Imigranci w społeczeństwie otwartym

Data premiery: 10 września 2010
W swej przełomowej książce Paul Scheffer przenosi dyskusję o imigrantach z poziomu walki w okopach na płaszczyznę ogólną. Pokazuje, że nie jest to problem lokalny ani odosobniony. Odwołuje się do historii Stanów Zjednoczonych, by wskazać, że nawet w kraju, który najlepiej na świecie radzi sobie z asymilacją, ogromny napływ ludności doprowadzał do niepokojów społecznych i problemów socjalnych. Opisuje sposoby, w jakie inne kraje i poszczególne miasta radzą z głębokim, często niebezpiecznymi społecznymi skutkami imigracji. Brak debaty publicznej nie może być rozwiązaniem, przekonuje, podobnie jak bierne i bezrefleksyjne narzekanie na przybyszów. Przedstawiona przez niego socjologiczno-historyczna analiza przekracza granice geograficzne i metodologiczne, czerpiąc z psychologii społecznej, socjologii miasta, stosunków międzynarodowych, historii i antropologii kulturowej. Druga ojczyzna stanowi krok w kierunku nowego społecznego porozumienia, w kierunku równowagi między otwartością a wykluczeniem.
  • Co się stało z pogodną utopią multikulturalizmu? Co się dzieje z
    liberalnymi społeczeństwami Zachodu? Trudno o lepsze miejsce do szukania odpowiedzi niż słynąca z otwartości i tolerancji Holandia.
    Paul Scheffer analizuje holenderskie społeczeństwo bezwzględnie, lecz z taktem. Zewnętrzne doświadczenie podróży i wewnętrzne doświadczenie obcowania z Innym, imigrantem, pozwala mu przebić się przez mur wygodnych złudzeń. Zagrożeniem dla Europy nie jest wojujący islam — zagrożeniem jest ona sama, nieskłonna do autoanalizy, ukrywająca pod maską tolerancji pogardę i wciąż niewypowiedziane grzechy kolonialnej przeszłości

    Edwin Bendyk
  • Scheffer sporo miejsca poświęca Polakom, którzy — co sam zauważa — z eksporterów migracji lada dzień mogą się stać jej importerami. Jego książka powinna się stać podręcznikiem dla tych, którzy się z imigrantami zetkną — bo pokazuje, jakich błędów nie wolno nam popełnić, gdy ludzie z Afryki, Azji czy byłego Związku Radzieckiego zaczną coraz liczniej pukać do naszych drzwi. Ale powinni do niej zajrzeć i ci, co sami emigrują — bo punktuje postawy, które prowadzą do alienacji, wykluczenia i imigranckich gett

    Witold Szabłowski