Bernadeta Prandzioch, Zewsząd. Opowieść o mojej (nie)śląskiej rodzinie
- Kurier
- 12,60 zł
- paczkomat
- 13,90 zł
- poczta
- 12,20 zł
- odbiór osobisty (Warszawa)
- 0 zł
- pliki
- 0 zł
Co dziś znaczy być Ślązakiem czy Ślązaczką? Czy to tożsamość, która istnieje wyłącznie w kontrze do niemieckości lub polskości? Bernadeta Prandzioch pokazuje coś wręcz przeciwnego – śląskość włączającą i otwartą, tworzoną na równi przez przyjezdnych i tych, którzy przez wieki żyli w Katowicach, Gliwicach, Opolu czy Bytomiu.
Rodzinna historia staje się dla autorki tłem do opowiedzenia o powstańcach, którzy walczyli o przyłączenie Górnego Śląska do Polski, o Górnoślązakach, którzy w 1921 i w 1945 roku wybrali Niemcy, oraz o losach tej części społeczności, która lawirowała gdzieś „pomiędzy”.
Do tej tożsamościowej układanki dołączają historie krewnych, którzy – w poszukiwaniu pracy – wyemigrowali na Górny Śląsk z Lubelszczyzny czy Bieszczad. Przybywali ze świata nieznającego przemysłowej nowoczesności. I z bagażem zupełnie innych doświadczeń: walki z UPA, przynależności do AK, akcji „Wisła”.
Losy ich wszystkich splatają się w katowickim Załężu. A z zebranych w jednej rodzinie przeżyć wyłania się śląskość we współczesnym wydaniu – zdolna pomieścić historię wszystkich, którzy mieszkają na Górnym Śląsku i chcą nazywać siebie Ślązakami.
W pewnym momencie zrozumiałam, że w mojej wersji śląskości musi być miejsce na wszystko, co znałam z domowych przekazów, o czym czytałam i co odkryłam w archiwach: na śląskich powstańców, żołnierzy walczących w niemieckich mundurach, pradziadka z AK, który zginął w Auschwitz, greckokatolickich przodków z Bieszczad i na prababcię używającą ukraińskich słów.
Autorka
Wydanie I
- Seria wydawnicza: Sulina
- Rodzaj okładki: Okładka miękka, lakierowana, ze skrzydełkami
- Wymiary: 125 mm × 195 mm
- ISBN: 978-83-8396-383-9
- Data publikacji: 14 października 2026