Chwalcie łąki umajone
Produkt niedostępny 12,50 zł 10,50 zł wydanie 1・Okładka miękka, ze skrzydełkami
  • Seria wydawnicza: Linie Krajowe
  • Projekt okładki: Kamil Targosz
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data premiery: 2005
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: miękka, ze skrzydełkami
  • Wymiary: 125 mm × 195 mm
  • Liczba stron: 136
  • ISBN: 838975538-6
  • Cena okładkowa: 12,50 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Chwalcie łąki umajone

Data premiery: 2005

„Chwalcie łąki umajone” to wspaniały opis polskiej rzeczywistości widzianej z okna samochodu, autobusu, pociągu. Z kadrów widzianego świata, z rozmów ze spotkanymi w drodze ludźmi buduje Olszewski polski pejzaż początków dwudziestego pierwszego wieku — i ten geograficzny, i ten mentalny. W obiektywie Michała Olszewskiego tracą na ważności wszelkie przyjęte podziały Polski na A, B i C, na Polskę centralną i prowincjonalną: Olszewski odsłania prowincjonalność jako rdzeń naszego kraju — w dobrym i złym tego słowa znaczeniu.
Ale książka Michała Olszewskiego to także wyprawa w głąb własnego umysłu, własnej wyobraźni, do miejsca, gdzie rodzą się i żyją wspomnienia. Olszewski uprawia gatunek, który można określić mianem dziennikarstwa literackiego — jego reportaże to literatura w stanie czystym, literatura traktująca tyleż o świecie zewnętrznym, co o autorze, o stanie jego ducha, o tym, jak świat się odciska w jego umyśle.

  • Bohater tej książki błąka się pomiędzy dwoma światami.
    Pierwszy z nich widzi zza szyby rozpędzonego samochodu. Wielki plac budowy, coraz lepsze drogi, bannery, nowe domy, hurtownie, motele i stacje benzynowe — wokół trwa wielki lifting krajobrazu polskiego.
    Jedzie też przez świat wewnętrzny: krainę rodzinnych mitologii, podretuszowane opowieści z dzieciństwa, nabożeństwa majowe, napoje w foliowych woreczkach, wspomnienia alkoholowych rajdów.
    Żaden z nich nie daje schronienia. Krajobraz odrzuca swoją tandetą, przeszłość jest jedynie wygodną fikcją. Gdzie by nie pojechał, na końcu drogi zawsze ujrzy niedosyt.
    Który wypycha go w kolejną trasę.

    Michał Olszewski
  • Polska plebejska w czasach postmodernizmu. Mało kto opisywał Polskę z takim przejęciem i czułością.

    Andrzej Stasiuk
  • W pisarskiej ekstraklasie
    Do pierwszej ligi pisarskiej awansuje tą książką Michał Olszewski, 28-letni reporter „Gazety Wyborczej” mający już za sobą poważne osiągnięcia w postaci wygranego — za „Do Amsterdamu” — konkursu prozatorskiego Znaku. Ale tomem „Chwalcie łąki umajone”, po części dziennikarskim, po części eseistycznym, dowiódł prawdziwego mistrzostwa. Jego proza jest artystycznie doskonała, formalnie nienaganna, a tematycznie — niesłychanie istotna, bo przedstawiająca naszą polską rzeczywistość bez retuszu. Pogubioną w błyskawicznie zachodzących zmianach, trudną, niekiedy bolesną. Prawdziwą.

    Krzysztof Masłoń
  • Jurorzy, którzy dwa lata temu przyznali Olszewskiemu pierwszą nagrodę w konkursie Znaku za zbiór opowiadań ’Do Amsterdamu’, mogą spać spokojnie. Autor potwierdził słuszność ich wyboru kolejną książką.

    Przemysław Dul