Wanna z kolumnadą
Kup książkę 59,90 zł 50,32 zł wydanie 1・Okładka twarda, foliowana
Kup ebook 32,90 zł 26,32 zł
Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni・MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Poza serią
  • Autorzy okładek: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Data premiery: 25 września 2013
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: twarda, foliowana
  • Wymiary: 190 mm × 240 mm
  • Liczba stron: 248
  • ISBN: 978-83-7536-556-6
  • Cena okładkowa: 59,90 zł
Pobierz okładkę

Wanna z kolumnadą
Reportaże o polskiej przestrzeni

Data premiery: 25 września 2013

Z posłowiem Andrzeja Stasiuka

Polska miała jeden z najlepszych systemów planowania przestrzennego w Europie, a wiele krajów podpatrywało go i wdrażało u siebie. Na przykład Niemcy. Tak było przed wojną. Po wojnie system został scentralizowany. A w nowej Polsce nikt nie planuje ani centralnie ani przestrzennie.

Bo planowanie przestrzenne jest nudne i sprowadza się do ustaw, przepisów, wykresów, szkiców i terminologii. Zamiast planowania mamy więc wszechobecny chaos. Filip Springer uparł się jednak i postanowił znaleźć w tym szaleństwie jakąś metodę. Nie zaważając na zagradzające mu drogę płoty, meandrując pomiędzy setkami billboardów, przemierzał Polskę wszerz i wzdłuż. Jeździł po miastach i miasteczkach, ulicach widmach, przedmieściach bez dróg i chodników, przekraczał mosty nad nieistniejącymi rzekami, rozmawiał z urzędnikami, naukowcami, architektami i mieszkańcami nowych osiedli o obiecujących nazwach, które w rzeczywistości okazały się miejscami wygnania. Na Śląsku znalazł egipską piramidę, w Jelonkach coś w rodzaju Partenonu, a pod Warszawą wenecki pałac. Przy okazji określił też nową jednostkę chorobową – pastelozę.

I tak z pozornie nieinteresującego nikogo, nudnego zagadnienia powstała pasjonująca opowieść o kraju, w którym żyjemy, i ludziach, którzy tworzą naszą rzeczywistość. Trochę straszna, ale i czasami śmieszna. To historia o ładzie przestrzennym, czyli o czymś, „o czym każdy w Polsce słyszał, ale nikt od dawna tego nie widział”.

  • Z prawdziwą satysfakcją i czystym sumieniem polecam książkę Filipa Springera. Po pierwsze dlatego, że poruszył niezwykle ważki temat. Po drugie ze względu na niezwykle atrakcyjną formę narracji. Autor doskonale opanował umiejętność tworzenia w rzadko spotykanym gatunku: reportażu poświęconego nie ludziom, ale miejscom, problemom i zjawiskom. A w pisaniu nigdy nie idzie na skróty.

    Piotr Sarzyński, „Polityka”
  • Filip Springer dał się poznać jako świetny znawca architektury i znakomity pisarz. Połączenie tych talentów i zainteresowań owocuje nową książką, w której autor opowiada o estetyce polskiej przestrzeni miejskiej. O trudnych zagadnieniach pisze przystępnie i ciekawie, wykorzystując do ich opisów indywidualne ludzkie historie, elementy reportażu śledczego i prasowego. W barwny sposób przedstawia pozornie skomplikowane urbanistyczne problemy i pokazuje, jak stosunkowo łatwo można je rozwiązać.

    Joanna Mytkowska, dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
  • Nie ma chyba żadnej innej współczesnej polskiej prozy, która by tak jak „Wanna z kolumnadą” uderzała rzeczowością i bezkompromisowym drążeniem podjętego tematu.

  • W 2012 r. czytelnicy POLITYKI wybrali arcymaszkarę III RP – Hotel Gołębiewski w Karpaczu. W „Wannie z kolumnadą” nie mogło „klejnotu w koronie” zabraknąć. Jeden z najbardziej utalentowanych reporterów młodego pokolenia poświęcił mu reportaż, oddający istotę całej książki. Jest bardzo zabawnie, choć tak naprawdę nie ma się z czego śmiać.

  • Ból oczu ma w tym wypadku bardzo istotne konsekwencje – skłania do myślenia i do przyjrzenia się przestrzeni, w której funkcjonujemy, zmusza nie tylko do patrzenia, ale przede wszystkim każe widzieć.

  • Jako lekarz epidemiolog Springer jest wyjątkowo drobiazgowy. Dociera do pierwszych chorych osobników (hotel Sobieski w Warszawie), typuje grupy ryzyka (wiele budynków o prostych elewacjach), analizuje objawy („niebiały”, „nieszary”, „niebeżowy”, akceptowany jest każdy inny kolor, a dominują pastele), przypomina nieudolne próby leczenia (pospoliteruszenie.com) i próbuje znaleźć przyczyny (niczym nieskrępowana fantazja urzędników i ogólne przyzwolenie społeczne).

  • Nie waham się powiedzieć, że mamy przed sobą jeden z najbardziej wartościowych reportaży o dzisiejszej Polsce, powstałych w ostatnich latach.

  • Czwarta – po „Miedziance”, „Źle urodzonych” i „Zaczynie” – książka Filipa Springera płynnie wpisuje się w dotychczasową twórczość młodego reportera. Kolejny raz w centrum opowieści znajdują się przestrzeń, żyjący w niej ludzie oraz wzajemne relacje między miejscami a miejscowymi.

  • [...] cykl doskonale uzupełniających się reportaży, które dokładnie opisują mechanizmy determinujące to, jak wygląda nasz kraj.