Rumun goni za happy endem
Kup książkę 34,90 zł 29,32 zł wydanie 1・Okładka miękka, lakierowana, ze skrzydełkami
Kup ebook 27,90 zł 22,32 zł
Rumun goni za happy-endem・MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Sulina
  • Autorzy okładek: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Data premiery: 15 października 2014
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: miękka, lakierowana, ze skrzydełkami
  • Wymiary: 125 mm × 195 mm
  • Liczba stron: 288
  • ISBN: 978-83-7536-870-3
  • Cena okładkowa: 34,90 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Wydania zagraniczne

  • wydanie rumuńskie (Editura Polirom , 2015)
Pokaż

Rumun goni za happy endem

Data premiery: 15 października 2014

Rumunia i Mołdawia – dwa kraje na marginesie Europy. Postsowieckie dziedzictwo, walka z kompleksami, wielonarodowa tradycja i skomplikowane stosunki z sąsiadami oraz raczej nieodwzajemniona sympatia do Polski.

Rumun goni za happy endem to wielowątkowa opowieść o spotkaniu dwóch dużych narodów – Polski i Rumunii – oraz próbującej ich dogonić Mołdawii. Ponad trzydzieści lat osobistych przeżyć, spotkań i doświadczeń, które stały się udziałem autora – dziennikarza, publicysty i dyplomaty, ambasadora RP w Rumunii i Mołdawii – zaowocowały piękną, bardzo osobistą opowieścią o krajach wciąż mało w Polsce znanych. Reportaż przeplata się tu ze wspomnieniami, a esej historyczny z analizą polityczną sytuacji na rumuńskim pograniczu Europy. To także zawiła, często dramatyczna historia Republiki Mołdawii, która nie może sobie poradzić z postsowieckim dziedzictwem, zapatrzonej w wielką siostrę Rumunię, która z kolei wciąż walczy o historyczny sukces.

  • Polacy albo bezkrytycznie podziwiają Rumunię, głównie za jej przyrodę, albo się jej obawiają. O tym, by ten kraj zrozumieć, raczej nie myślimy. Z Mołdawią bywa podobnie – z tą różnicą, że zainteresowanie nią jest dużo mniejsze. Bogumił Luft oba te kraje lubi, ale przede wszystkim zna je i rozumie. W książce, którą napisał, jednocześnie bardzo osobistej i pozbawionej ckliwości, dzieli się swoją wiedzą w sposób budzący szacunek.
    Nakreślony przez autora „portret paralelny” współczesnych Rumunów i Mołdawian, mieszkających po obu stronach Prutu, składa się z miniportretów, zwięzłych analiz politycznych, osobistych wspomnień i smakowitych scen obyczajowych. Wyłania się z nich skomplikowany i intrygujący obraz społeczeństwa żyjącego „okrakiem” pomiędzy Bałkanami i Europą Środkową i od ponad wieku poddawanego nieustannemu procesowi modernizacji – nie wiadomo tak naprawdę, na ile udanej, ale na pewno wciąż niezakończonej.
    Z mozaikowego opowiadania powstał swoisty niezbędnik intelektualny. Autor dokonał selekcji materiału faktograficznego i wybrał sposób narracji, który pomaga zrozumieć złożoną materię świata rumuńskiego: od problemu genealogii poczynając, na kwestiach spuścizny komunistycznej i powikłanych relacji rumuńsko-mołdawskich kończąc.
    Książka rzetelna i dowcipna, dająca do myślenia.

    dr hab. Kazimierz Jurczak, kierownik Zakładu Rumunistyki UJ
  • Książka Lufta to próba wprowadzenia sondy w rzeczywistość naprawdę trudną do pojęcia dla mieszkańca Polski i, śmiem twierdzić, kompletnie niezrozumiałą dla mieszkańca Zachodu.

  • Rumuńskie doświadczenie nauczyło autora, aby wstrzymywać się z pochopnym obwieszczaniem szczęśliwego końca. Zbyt wiele razy okazywało się, że coś, co miało zmierzać do happy endu nagle układało się niepomyślnie. Dlaczego?

    Łukasz Galusek, herito.pl
  • Bogumił Luft dzięki swojej ambasadorskiej i dziennikarskiej przeszłości miał możliwość uczestnictwa w wielu wyjątkowych wydarzeniach, prowadzenia nietuzinkowych rozmów. „Rumun goni za happy endem” stanowi odbicie tego niezwykłego życiowego doświadczenia.

  • Osobiste wspomnienia i doświadczenia autora z czasów jego działalności dyplomatycznej oraz pracy korespondenta w Rumunii stanowią jej niezaprzeczalny fundament. Luft opowiada o swoich przeżyciach, wspomina napotkane na swej drodze osoby i przywołuje odbyte z nimi rozmowy, których treść stanowi często znakomity przyczynek do pasjonujących opowieści o Rumunii, jej historii, społeczeństwie oraz (zarówno osobistych jak i ogólnonarodowych) namiętnościach i lękach.

  • Dzieje Rumunii odczytywane z kart eseju Lufta są jak narkotyk - uzależniają. Bo też opowiada on o swojej osobistej, intymnej więzi z "rumuńskością".