Lepperiada
Kup książkę 34,90 zł 29,32 zł wydanie 1・Okładka miękka, foliowana i lakierowana, ze skrzydełkami
Kup ebook 24,90 zł 19,92 zł
MOBI, EPUB
  • Seria wydawnicza: Reportaż
  • Autorzy okładek: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
  • Data premiery: 23 stycznia 2013
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: miękka, foliowana i lakierowana, ze skrzydełkami
  • Wymiary: 133 mm × 215 mm
  • Liczba stron: 208
  • ISBN: 978-83-7536-494-1
  • Cena okładkowa: 34,90 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Lepperiada

Data premiery: 23 stycznia 2013

Znany i wielokrotnie nagradzany dziennikarz śledczy bierze na warsztat jedno z najbardziej kuriozalnych ugrupowań na polskiej scenie politycznej — Samoobronę. Marcin Kącki, opisując działalność partii Andrzeja Leppera, wychodzi daleko poza dokumentalny zapis wydarzeń i afer. Bezlitośnie odsłania kulisy zdobywania i umacniania władzy, a jego przenikliwość i pozornie beznamiętny ton sprawiają, że już sama myśl o uniwersalności opisywanych mechanizmów budzi grozę. O śledztwie Kąckiego trudno czytać z zimną krwią, lektura Lepperiady każe czujnie patrzeć na ręce obecnym i przyszłym politykom, zmusza do czytania między wierszami doniesień prasowych i krytycznego traktowania przecieków dziennikarskich.

  • Gdy z nim rozmawiasz, czujesz się jak na przesłuchaniu – Marcin Kącki przewierca cię wzrokiem i zapamiętuje najdrobniejsze szczegóły. A gdy raz się do ciebie przyczepi, nigdy nie odpuszcza. „Lepperiada” jest dowodem na to, że Kącki nie odpuścił Samoobronie.
    Od początku miał ją na oku. Najpierw była dla niego źródłem newsów, potem tematem tekstów śledczych, na koniec reportaży. A teraz brawurowo podsumowuje historię tej partii i jej wodza. I robi to z niezwykłą troską o detale.
    Wrogowie Marcina Kąckiego zarzucają mu, że dla niego czytelnik jest ważniejszy od bohatera, że za dobry temat oddałby wszystko, a informatorów ma w każdej tajnej służbie. Po czym dodają – z zazdrości – że najgorsze, iż Kącki pisze tak świetnie, że zawsze chce się go czytać.
    Jego wrogowie mają rację. Tylko nie wiedzą, że wszystkie te rzekome winy są zaletami świetnego dziennikarza.

    Andrzej Skworz
  • „Lepperiada” Marcina Kąckiego to świetnie napisana, barwna historia o jednym z najbardziej fascynujących rozdziałów naszej współczesnej historii. Skąd się wziął Lepper, skąd się wzięli jego ludzie, jak ta formacja, z której na początku szydzono, a która później budziła strach, a nawet przerażenie, osiągnęła tak wielki sukces? Na te wszystkie pytania autor odpowiada, ale nie jak przynudzający socjolog, lecz jak prawdziwy reporter. Książka Kąckiego, to opowieść o Ikarze w gumofilcach, który z impetem wszedł na salony, a później został z nich wyrzucony, który budził fascynację i odrazę, ale zawsze zainteresowania. To świetna książka, polecam.

    Tomasz Lis
  • „Lepperiada” to przede wszystkim znakomicie opowiedziana historia fenomenu społecznego Andrzeja Leppera, jego ugrupowania i ludzi, którzy je tworzyli, między innymi Renaty Beger, przeznaczona dla każdego czytelnika ceniącego dobre reportaże.

  • Nieznane oblicze autora „Lepperiady”.

  • Marcin Kącki, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, śledził Samoobronę od czasów blokad na krajowych drogach aż do ostatecznego upadku partii i jej lidera. Do którego zresztą nieco się przyczynił.

  • Historia politycznej kariery i upadku Andrzeja Leppera może być nie tylko przestrogą na przyszłość, ale i pretekstem do zastanowienia się, na ile jako państwo jesteśmy gotowi do demokracji.

  • Charyzma i „talent sceniczny” Leppera uczyniły z niego naturalnego przywódcę niezadowolonych. W oficjalnych, autoryzowanych biografiach kreowany jest na osobę o boskim pierwiastku.

  • Gdy po raz pierwszy członkowie ZZ Rolnictwa Samoobrona kładą się na podłodze sejmowych korytarzy, ich lider zaczyna zdawać sobie sprawę z jednej rzeczy: jeśli nie pokaże go telewizja to go nie ma. — Że polityka to wspinaczka po telewizyjnym kablu.

  • „Lepperiada” to po prostu obszerny i świetnie napisany reportaż. Wszystko to, o czym pisze autor, w latach 2001–2007 stanowiło przedmiot żywego zainteresowania i budziło emocje. Obecnie takich emocji już nie wywołuje, bo po samej Samoobronie w polityce nie ma śladu.

  • Warto przeczytać „Lepperiadę”, by przypomnieć sobie wszystkie „osiągnięcia” partii Andrzeja Leppera.

  • „Lepperiada” jest interesującą kroniką dziejów efemerycznego ruchu buntowników przeciw systemowi.

    Wojciech Sosnowski, wp.pl
  • „Lepperiada” to nie tylko książka o Andrzeju Lepperze, który do polityki trafia z ulicy i z tego samego miejsca wprowadza do niej setki nowicjuszy, bo dość szybko się uczy, nie wstydzi korzystać z pomocy i doskonale wie, czym jest populizm. Kącki subtelnie, aczkolwiek wymownie, pisze też o czołowych polskich politykach, którzy – mimo, że oficjalnie, na wszelki wypadek, odcinali się od Leppera kilkakrotnie i za jego życia, i potem – musieli się z nim liczyć i naprawdę nieźle odnajdywali się w grze na jego zasadach.