Najnowszej książce Witoszek daleko do lukrowanych obrazów Norwegii. Zamiast tego mamy tu obiektywny, nieco ironiczny i niezwykle dokładny obraz kultury, nad którą wielu z nas codziennie łamie sobie głowę: pełnej paradoksów, a przy tym wciąż niestrudzenie pnącej się ku wizji „Norwegian Dream”.
Hanna Jelec, mojanorwegia.pl