Czerwone rękawiczki
Produkt niedostępny 12,50 zł 10,50 zł wydanie 1・Okładka miękka, foliowana i lakierowana, ze skrzydełkami
  • Seria wydawnicza: Inna Europa, Inna Literatura
  • Tłumaczenie: Alicja Rosenau
  • Projekt okładki: Kamil Targosz
  • Skład: Robert Oleś/d2d.pl
  • Data premiery: 2004
  • Nazwa wariantu: wydanie 1
  • Rodzaj okładki: miękka, foliowana i lakierowana, ze skrzydełkami
  • Wymiary: 125 mm × 195 mm
  • Liczba stron: 608
  • ISBN: 838739199-9
  • Cena okładkowa: 12,50 zł
  • Przeczytaj fragment
Pobierz okładkę

Czerwone rękawiczki

Data premiery: 2004

Eginald Schlattner (ur. 1932) dzieciństwo i młodość spędził w Fogaraszu u stóp Karpat. Pochodzi z zamożnego mieszczaństwa saskiego. W 1957 roku, pod zarzutem uczestnictwa w spisku antypaństwowym, aresztowany i więziony przez Securitate. By ocalić przed prześladowaniami kilkuset studentów – członków kółka literackiego, składa zeznania obciążające pięciu literatów. Występuje jako świadek oskarżenia w procesie pokazowym. Po wyjściu na wolność, naznaczony piętnem zdrajcy, z trudem powraca do normalnego życia. Kończy studia teologiczne i od 1978 jest pastorem we wsi w pobliżu Hermannstadt/Sibiu, gdzie opiekuje się garstką starych Niemców. Długo nie powraca do literatury. Dopiero po latach zaczyna pisać powieści wyraźnie autobiograficzne, w którym przywołuje najbardziej tragiczne momenty życia.
Zadebiutował w wieku 65 lat powieścią „Kogut bez głowy”. „Czerwone rękawiczki” to jego druga książka.

  • Siedmiogród, Transylwania, Sibenburgen, Erdely — tyle nazw w różnych językach nosi dziwna i piękna kraina leżąca wewnątrz karpackiego łuku. Przez osiemset lat żyli w niej obok siebie Niemcy, Rumuni i Węgrzy. Eginald Schlattner opisuje rozpad tego jedynego w swoim rodzaju świata. W „Czerwonych rękawiczkach” nie ma martyrologii. Jest za to dystans, epika i pasjonująca, chwilami sensacyjna opowieść o krainie leżącej raptem o 250 kilometrów od naszej granicy.

    Andrzej Stasiuk
  • Wszystko spisane dojrzałym poetyckim językiem, bez goryczy, za to z przemyślanym dystansem. Nawet gdy oszczędnie relacjonuje szczegóły swojej kaźni i represje wobec bliskich, nie opuszcza go cierpkie poczucie humoru.
    (...)
    Dwie jeszcze rzeczy czynią tę opowieść szczególnie atrakcyjną: literacka erudycja Schlattnera i, co tu kryć, egzotyczność nieodległej przecież Rumunii — niespokojnego tygla narodów, ojczyzny Ciorana, Ionesco i Eliadego, prowincjonalnego kraju efemerycznych monarchii i fanatycznych reżimów.

    Łukasz Grzymisławski